Kolejne testy Euro NCAP dla ciężarówek: 15 pojazdów i trzeci model z 5 gwiazdkami

Organizacja Euro NCAP przeprowadziła drugą serię testów bezpieczeństwa z udziałem samochodów ciężarowych. Tym razem pod lupę wzięto aż 15 pojazdów, jeden z nich zdołał uzyskać najwyższą notę, a część marek poprawiła swoje wyniki.

Euro NCAP przez lata kojarzyło się z testami zderzeniowymi samochodów osobowych. Od ubiegłego roku organizacja sprawdza jednak także ciężarówki, choć przyjęte przy tym założenia mają wyraźnie inny charakter. Zamiast bowiem rozbijać ciężarowe kabiny, weryfikując poziom bezpieczeństwa zapewniany ich kierowcom, skupiono się na skuteczności systemów elektronicznych oraz zakresie widoczności z za kierownicy. Tym samym testy ukierunkowano na ochronę innych uczestników ruchu, w tym głównie pieszych lub rowerzystów.

Tak wyglądały testy:

Pierwsze, ubiegłoroczne testy objęły dziewięć modeli produkowanych przez siedem marek. Szczególnie mocno wyróżniło się w nich Volvo Trucks, którego modele FH Aero oraz FM zdobyły maksymalne pięć gwiazdek. Pewne zamieszanie pojawiło się też z markami Mercedes-Benz oraz Iveco, gdyż w ich przypadku sięgnięto po stare, odchodzące akurat modele. Szczególnie istotne było to w przypadku Iveco, gdyż wykorzystano pojazd niezgodny z obowiązującą już wówczas listą wyposażenia. W efekcie te dwie marki odnotowały słabsze noty niż mogłoby to mieć miejsce w przypadku najnowszych modeli. Opisywałem to wszystko w następującym tekście: Euro NCAP przetestowało dziewięć ciężarówek – wyniki badań bezpieczeństwa

Jeśli natomiast chodzi o tegoroczne testy, to objęły piętnaście pojazdów od sześciu marek, tym razem bez Iveco. Włosi najwyraźniej zdenerwowali się na sytuację z ubiegłego roku. Co też wyróżniło tegoroczne testy, to sprawdzenie nie tylko ciągników, ale także licznych podwozi pod zabudowy. W kolejności alfabetycznej, były to następujące samochody: DAF XF (podwozie 6×2), MAN TGX (podwozie 6×2), Mercedes-Benz Actros (podwozie 6×2), Mercedes-Benz Actros (ciągnik 4×2), Mercedes-Benz Actros F (podwozie 6×2), Mercedes-Benz Actros F (ciągnik 4×2), Mercedes-Benz Actros L ProCabin (podwozie 6×2), Mercedes-Benz Actros L ProCabin (ciągnik 4×2), Renault Gamy T (podwozie 6×2), Renault Gamy T (ciągnik 4×2), Volvo FM (podwozie 6×2), Volvo FH Aero (podwozie 6×2), Scania serii R (podwozie 6×2), Scania serii R (ciągnik 4×2), Scania serii G (podwozie 6×2) oraz Scania serii R (ciągnik 4×2).

Pięciogwiazdowy Actros:

Jak widać, szczególnie dużą reprezentację zgłosiła marka Mercedes-Benz, ewidentnie walcząc o poprawienie ubiegłorocznych wyników. I trzeba przyznać, że plan ten udało się zrealizować, gdyż model Actros dołączył do grona pojazdów z pięcioma gwiazdkami, wykazując się wyjątkowo sprawnymi systemami oraz bardzo dobrą widocznością z wnętrza. Z tym jednak zastrzeżeniem, że dotyczyło to wersji z wąska i nisko umieszczoną kabiną, stosowaną na przykład w autotransporterach lub w pojazdach dystrybucyjnych. Za to dalekobieżny Actros L ProCabin uzyskał cztery gwiazdki, podobnie jak średnio wysoki Actros F, z uwagi na mniejszy zakres widoczności. Ponadto wszystkie wymienione Mercedesy otrzymały certyfikaty „city safe” („bezpieczny w mieście”).

Swoje pięciogwiazdowe wyniki potwierdziło Volvo Trucks, zarówno dla FM, jak i dla FH Aero. Renault Gamy T, podobnie jak przed rokiem, otrzymało cztery gwiazdki, ale do tego uzyskało certyfikat „city safe”, dzięki rozszerzeniu wyposażenia o system rozpoznawania rowerzystów. Podkreślę, że dotyczy to Gamy T z niższym wariantem kabiny, o trzech stopniach wejściowych i tunelu silnika. Scania serii R znacząco poprawiła swój wynik, przechodząc z trzech do czterech gwiazdek. Dorównała w ten sposób niższej Scanii serii G. DAF pozostał przy wyniku trzygwiazdkowym, podobnie jak MAN, choć holenderski model wyróżnił się od niemieckiego oznaczeniem „city safe”.

Pełna tabela tegorocznych wyników: