OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 18 Marzec, 2016

Kolejna londyńska wywrotka z kabiną ze śmieciarki, czyli przyjazne rowerzystom Volvo FE Low Entry

mercedes_econic_budowlany_wywrotka_2

Moda na wywrotki przyjazne rowerzystom, z kabinami umieszczonymi bardzo blisko ziemi, nie opuszcza Wielkiej Brytanii. Po modelu Econic od Mercedesa, który został z ogólnym entuzjazmem przyjęty przez firmy budowlane operujące na ulicach Londynu, teraz swoją ciężarówkę tego typu zaczyna promować Volvo Trucks. Jest nią oczywiście Volvo FE z kabiną Low Entry, pierwotnie przewidzianą dla śmieciarek.

volvo_fe_low_entry_wywrotka_1

Żółta ciężarówka, widoczna powyżej, została przygotowana specjalnie na wystawę dotyczącą bezpieczeństwo rowerzystów, zaplanowaną na koniec marca w Londynie. Jest to trzyosiowe podwozie 6×2, wyposażone w rozstawi osi 3900 mm i wiozące na nim wywrotkę marki Thompson, o pojemności 11 m3. Między tą zabudową a kabiną zmieszczono jeszcze żuraw marki Epsilon, zaś sama kabina oferuje pozycję za kierownicą o 20 centymetrów niższą niż w typowym Volvie FE. W połączeniu z przeszklonymi drzwiami pasażera i szybą nawet za nimi skutkuje to świetnym wglądem w sytuację po lewej stronie pojazdu. Czyli dokładnie tam, gdzie można spodziewać się rowerzysty, zwłaszcza takiego pędzącego przez miasto w słuchawkach na uszach, niewiele przy tym myśląc i nie zwracając uwagi na sygnały dawane przez inne pojazdy.

volvo_fe_low_entry_wywrotka_2

Ten wpis ma 4 komentarzy

  1. Klopot napisał(a):

    Zaczne komentowanie na twoim portalu of zwrocenia twojej uwagi Autorze na kolejna “literowke”. Czy dzieki bocznym szybkom po stronie pasazera auto ma swietny wyglad, czy Kierowca swietny wglad na sytuacje?

    Take sobie mysle czy Ty nie tworzysz tych tekstow na tablecie/telefonie? Czasami mam take wrazenie gdy patrze na bledy kltore popelniasz w swoich tekstach.
    BTW nie rozumiem tych brytoli Jak lubialem jezdzic w tamte strony to nie rozumiem tych zmian dla bezpieczenstwa. Obecnie jezdze po Kopenhadze zwyklym Actrosem i mimo duzej liczby rowerzystow nie mam z nimi problemu… Ale fakt Dunczycy sa zdyscyplinowani i poruszaja sie tylko po sciezkach kltore sa pomiedzy jezdnia a chodnikiem. Skrety w prawo wymagaja ciut wiekszej cierpliwosci niz np w Polsce. Trzeba tylko pamietac by spojrzec w lusterka nim auto zacznie zacznie skrecac.
    Swoja droga tutejsi rowerzysci wogle sie nie boja – np. Wczoraj musialem zawrocic – wjechalem na sciezke – skonczylo sie na “obzwonieniu” mnie podniesionej rece, nawet okrzyku ostrzegawczym rowerzysty ale nie zaczal hamowac.
    To pokazuje ze wg mnie to wszystko pokazuje upadajaca kulture (drogowa) na wyspach.

  2. andrzej napisał(a):

    Przyjazny rowerzystom ale nie kierowcy anie budowlancom bo na jaka to budowe ma wjechac? smiech na sali…

  3. Juuu napisał(a):

    Po załadunku i w grząskim terenie, może posłużyć jako spycharko – równiarka…. Tylko mały lemiesz na zderzak trzeba zamontować…

  4. Sinecod napisał(a):

    Kolejny przywilej dla cyklistów kosztem użytkowości i zdrowego rozsądku. Niech niektórzy na 2 kołach zmądrzeją to dopiero można rozmawiać o bezpieczeństwie. Ostatnio stałem na światłach, już zapaliło się zielone, auto przede mną ruszyło, ja ruszam a tu nagle ZIU i mignęło coś na 2 kołach, popełniając 2 wykroczenia- pierwsze to wtargnięcie na czerwonym świetle na przejście a drugie- przejazd przez przejście kiedy przepisy mówią o przeprowadzaniu roweru. A co by było gdybym ruszał czymś jeszcze większym i szybciej, nie zauważając jak kilka ton masy robi sobie pod kołami ketchup… No ale jak myślicie, kto by był zły w tym wszystkim? Oczywiście kierowca pojazdu bo jaśniepana nie zauważył.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.