Kolejna kradzież orurowania podczas nocnej pauzy – osłona Truxa za kilka tysięcy euro

Źródło zdjęć oraz informacji: Coles&Sons

Powyżej: omawiany ciągnik przed kradzieżą 

Kradzieże ładunków, kradzieże paliwa, a do tego nawet kradzieże akcesoriów – złodzieje robią naprawdę wiele, by obrzydzić uczciwym ludziom pracę w transporcie. Najnowszy tego przykład dociera ze wschodniej Francji, gdzie przestępcom spodobało się orurowanie ze Scanii serii S.

Jak poinformował brytyjski przewoźnik Coles&Sons, słynący z tuningowanych ciężarówek, jego zmodyfikowana „S-ka” odbywała pauzę na francuskim parkingu Aire de Langres, przy autostradzie A31. Kierowca zatrzymał się tam w nocy z poniedziałku na wtorek, 30/31 marca, a gdy o godzinie 4 nad ranem wyszedł z kabiny, natychmiast zauważył brak orurowania oraz ucięty przewód od dodatkowych reflektorów.

Widok zastany przez kierowcę 31 marca:

Skradzione orurowanie to oryginalny, szwedzki Trux Highway, wykonany z aluminium i objęty homologacją drogową. W sklepach z akcesoriami trzeba za coś takiego zapłacić co najmniej 4 tys. euro, a więc mowa o naprawdę kosztownym dodatku. Do tego trzeba doliczyć wartość dodatkowych reflektorów, a także koszty specjalnego lakieru, dopasowującego orurowanie do projektu.

Firma Coles&Sons nie tylko poinformowała o tej sprawie, ale też zapowiedziała nagrodę za pomoc w odzyskaniu osłony. Podkreślono przy tym, że orurowanie miało na sobie pewien znak szczególny, który może potwierdzić jego prawowitego właściciela. Poza tym przewoźnik zapowiedział opracowanie nakrętek z zabezpieczeniami, by zapobiec takim kradzieżom w przyszłości.

Dodam, że poprzedni raz o kradzieży orurowania pisałem ledwie dwa miesiące temu. Dotyczyło to wówczas osłony norweskiej marki Hypro, również z aluminium, odkręconej na niemieckim parkingu od Scanii serii R należącej do holenderskiego przewoźnika. Mogliście o tym przeczytać w tym artykule: Orurowanie skradzione w trakcie pauzy w Niemczech – straty warte kilka tysięcy euro. Jak na ironię, wszystko to zgrywa się też w czasie z wprowadzeniem nowej polityki wobec orurowań przez holenderską policję. Dokładnie od dzisiaj, 1 kwietnia 2026 roku, Holendrzy mają bezwzględnie karać za wszelkie formy przedniego orurowania na ciężarówkach, zakazując przy tym dalszej jazdy. Czyżby więc miłośnicy cudzej własności uznali, że początek takiej policyjnej nagonki to idealny moment na zabranie orurowań dla siebie?