
Powyżej: wiadukt, z którego zrzucono przedmioty
Ledwie pięć dni temu opublikowałem artykuł o płytach chodnikowych, które zostały zrzucone z kładki dla pieszych na przejeżdżającą ciężarówkę. Do zdarzenia tego doszło w Niemczech, na drodze landowej pod Kolonią, a policja wszczęła wówczas dochodzenie dotyczące usiłowania zabójstwa. Tymczasem przenosimy się do Holandii, gdzie właśnie pojawiła się kolejna sprawa tego typu…
Ta holenderska sprawa wyróżniła się na tle dotychczasowych. Zrzucanie przedmiotów na ciężarówki zwykle ma bowiem miejsce pod osłoną nocy, natomiast tym razem sprawcy postanowili „zabawić się” w biały dzień, co swoją drogą wymownie świadczy o ich poczuciu bezkarności. Konkretnie dokonali tego w minioną niedzielę, 31 sierpnia, około godziny 7 rano, na wiadukcie nad holenderską autostradą A15, pod miejscowością Herveld we wschodniej części kraju.
Poniżej: zdjęcia uszkodzonej kabiny
Jak zrelacjonował policji kierowca zielonej Scanii serii R, dojeżdżając do wiaduktu zauważył trzech stojących tam mężczyzn. Każdy z nich ubrany był całkowicie na czarno, a gdy tylko ciężarówka zbliżyła się do wiaduktu, w stronę jej kabiny poleciały ciężkie przedmioty. Uderzyły one w podwyższenie dachu, w tuningową osłonę przeciwsłoneczną z dodatkowym oświetleniem, w prawe lusterko, a także w prawy narożnik szyby przedniej, tuż przy słupku.
Jak widać na dołączonych zdjęciach, pojazd uległ naprawdę wyraźnemu uszkodzeniu. Co jednak najważniejsze, straty ograniczyły się do prawej części nadwozia, kierowca nie został w tym zdarzeniu ranny i udało mu się bezpiecznie zatrzymać pojazd. Następnie kierujący powiadomił policję, która podobnie jak niemieccy koledzy wszczęła dochodzenie w sprawie „usiłowania zabójstwa”. Stąd też wczorajszy, policyjny apel w mediach społecznościowych, w którym prosi się o wszelkie nagrania z kamer mogące pomóc w zidentyfikowaniu sprawców. To właśnie do tego apelu dołączono prezentowane zdjęcia.













