OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 8 Styczeń, 2019

Kolejka z 4 tys. ciężarówek na lotnisku nieopodal Dover – praktyczna próba na wypadek Brexitu

Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej może skutkować paraliżem branży transportowej. Jeśli Londyn i Bruksela nie dojdą do porozumienia, ciężarówki staną się obiektem rozbudowanych kontroli, na czele z kontrolami celnymi. To natomiast może oznaczać, że już od 1 marca dojazd do portu w Dover będzie przypominał jedną wielką kolejkę.

Jak Brytyjczycy sobie z tym poradzą? Rozwiązaniem problemu ma być ustawianie ciężarówek na nieczynnym lotnisku Manston Airport, ulokowanym nieopodal Dover. Wczoraj przeprowadzono nawet test tego rozwiązania, chcąc sprawdzić wszystkie procedury.

Na lotnisku zebrano 89 samochodów ciężarowych, które odbyły próbny, 32-kilometrowy przejazd z lotniska do portu. Pojazdy ustawiano w takich samych kolejkach, jakie miałyby być formowane na wypadek Brexitu bez porozumienia. Służby kontrolne miały okazje przećwiczyć swoje procedury, a kierowcy zobaczyli jak ma to wyglądać w praktyce.

Problem jednak w tym, że brytyjskie media okrzyknęły wszystko farsą. W internecie mnóstwo jest komentarzy, według których wczorajsze przedsięwzięcie było zwykłym pośmiewiskiem. Już tłumaczę Wam dlaczego.

Operacja Brock, bo taką nazwę otrzymało ustawianie ciężarówek na lotnisku, musi poradzić sobie z nawet 12 tys. ciężarówek dziennie. Jednorazowo, na samym tylko lotnisku Manston Airport, ma zmieścić do 4 tys. zestawów. Tymczasem w teście nie wzięła udziału nawet setka.

By przeprowadzić test, za wystarczające uznano 150 zestawów. Stwierdzono, że taka liczba pozwoli dobrze sprawdzić wszystkie procedury. Chętnych nie było jednak tak dużo, jak pierwotnie planowano. Nie pomógł nawet fakt, że każdy przewoźnik otrzymał za udział w teście po 550 funtów na ciężarówkę. Dlatego też ostatecznie ciężarówek było tylko 89.

Kontrowersje budzi też samo lotnisko. Owszem, zmieszczenie na nim 4 tys. zestawów nie powinno być większym problemem. Obiekt ten nie jest jednak przygotowany obsłużenia 4 tys. kierowców. Potrzebne jest tam zaplecze sanitarne i zaopatrzeniowe lub przynajmniej plan na jego zorganizowanie. Tymczasem wczorajszy test niczego takiego nie przewidywał.