Powyżej: omawiana sytuacja na kadrze z wideorejestratora
Pamiętam, że kilka miesięcy temu w branży pojawiła się bardzo wymowna statystyka. Wynikało z niej, że gdy na drodze dochodzi do jakiegoś wypadku, a tylko w Polsce ma to miejsce średnio 58 razy na dobę, to właśnie kierowca ciężarówki, jeden z 250 tys. przedstawicieli tego zawodu jeżdżących po naszym kraju, często okazuje się pierwszą osobą mogącą udzielić pierwszej pomocy. Jak dramatyczne potrafią być to sytuacje, pokazuje historia, która przydarzyła się ostatnio Czytelnikowi Przemkowi.
W miniony piątek rano, na niemieckiej autostradzie A1 w okolicach Kolonii, Przemek był świadkiem próby samobójczej. Młoda kobieta postanowiła zeskoczyć z wiaduktu na jezdnię, tuż przed nadjeżdżające prawym pasem ciężarówki. Na szczęście kierowca pierwszego nadjeżdżającego pojazdu w porę zauważył tę sytuację i miał wystarczająco dużo miejsca, by zahamować oraz zjechać na prawo. Potrącenia udało się więc uniknąć, ale sytuacja pozostała bardzo niebezpieczna, jako że kobieta upadła na autostradową nawierzchnię.
Przemek wraz z innym kierowcami przyblokował jezdnię, osłaniając miejsce zdarzenia. Następnie jako pierwszy pobiegł do rannej, by rozpocząć udzielanie pierwszej pomocy. Kobieta była nieprzytomna, ale przeżyła zdarzenie i doczekała przyjazdu służb. Bardzo szybko na autostradzie pojawiły się dwa radiowozy, a krótko później przyjechali strażacy oraz karetka pogotowia. Następnie na miejscu wylądował ratowniczy helikopter, by zapewnić jak najszybszy transport do szpitala. Dalsze informacje o stanie zdrowia kobiety pozostają nieznane. Przemek natomiast przyznał, że nawet trzy dni po tym zdarzeniu nadal trzymały go emocje.
Niestety, próby samobójcze na autostradach to temat, który regularnie przewija się w branżowych doniesieniach. Jak też pokazały sytuacje z przeszłości, może to stanowić bezpośrednie zagrożenie także dla samych kierowców. Szczególnie głośna była sprawa z 2021 roku, gdy 35-letni mężczyzna zeskoczył z wiaduktu nad polską autostradą A4, trafił w kabinę nadjeżdżającego Volva FH, przebił okno dachowe i wpadł do środka. Pisałem o tym w następującym tekście: Skoczył z wiaduktu na A4, przebijając szyberdach ciężarówki i wpadając do środka












