Jeśli należysz do tych osób, które ciężarówki najbardziej lubią oglądać w błocie i na wykrzyżach, w tym artykule niewątpliwie znajdziesz coś dla siebie. Będzie to bowiem fotorelacja z imprezy Star Rally Poland 2026, rozegranej pod hasłem „Szlakiem załogi Rudego 102”.
Wydarzenie odbyło się w miniony weekend, 17-19 lipca, i zostało poświęcone klasycznym, terenowym ciężarówkom, łącząc w sobie zlot takich pojazdów oraz off-roadowy rajd. Główną bazę imprezy stanowił teren Muzeum Obozów Jenieckich w Żaganiu, program obejmował też konwój ciężarówek przez sam Żagań, a jazdy terenowe odbywały się na terenie czynnego, żagańskiego poligonu. Tutaj swoją drogą mamy wytłumaczenie dla nazwy imprezy, gdyż właśnie ten poligon był jednym z głównych planów filmowych dla „Czterech Pancernych i Psa”. Oczywiście wjazd ciężarówek na teren tego obiektu odbył się za zgodą Sił Zbrojnych RP, które przy okazji zapewniły atrakcję dodatkową: wystawę sprzętu wojskowego, na której można było zaznajomić się między innymi z czołgiem M1 Abrams.
Jak wskazywała sama nazwa imprezy, a także logo z modelem 266 na grafice, szczególnie duży nacisk postawiono na upamiętnienie samochodów ciężarowych marki Star. Niemniej mile widziane były też inne ciężarowe klasyki, zarówno te z byłego bloku wschodniego, jak i z zachodniego demobilu. Podziwiać można było między innymi Jelcze 442 w wersji wojskowej oraz cywilnej, Scanie SBAT służące niegdyś w szwedzkiej armii, austriackie Steyry, a także cały przekrój terenowych MAN-ów, od stricte wojskowych Kat 1 po znane też z cywila F2000. Sporą reprezentację zebrały też ciężarówki chłodzone powietrzem, w tym zarówno czeskie Tatry, jak i niemieckie Magirusy-Deutze. W przypadku marki Tatra pojawiła się nawet reprezentacja pojazdów profesjonalnie przystosowanych do udziału w czeskich wyścigach trialowych. Ponadto nie zabrakło przedstawicieli radzieckiej myśli technicznej spod znaku Kamaza oraz Ziła. Wszystkie te pojazdy razem stworzyły naprawdę niesamowity klimat, pełen ryczących, często jeszcze wolnossących diesli. Spójrzcie zresztą sami na poniższy zestaw blisko 140 fotografii.
Autorem zdjęć jest Marek Głowala




















































































































































