OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 6 Lipiec, 2016

Kilka faktów na temat nowego Volkswagena Craftera, czyli 2.0 TDI, 8-biegowa skrzynia i nawet 8 ton DMC

volkswagen_crafter_2016_grafiki_1Powyżej: oficjalna grafika zapowiadająca wygląd zewnętrzny

W ostatnich dniach na naszej autostradzie A2 można było zobaczyć zamaskowane egzemplarze nowych Volkswagenów Crafterów. Samochody te jeździły po okolicach Wrześni w ramach przedpremierowych prezentacji dziennikarskich, a przy okazji koncern Volkswagen przekazał do mediów pewną ilość informacji na temat nowego modelu. I to właśnie o nich będzie ten artykuł.

Nowy Volkswagen Crafter będzie wyposażony wyłącznie w 2-litrowy silnik TDI, spełniający normy Euro 6 przy wykorzystaniu AdBlue, wlewanego do 18-litrowego zbiornika i wymagającego uzupełnienia co około 12 tys. kilometrów. Jednostka ta będzie dostępna także z dwiema turbinami i przekaże swoją moc do sześciobiegowej przekładni manualnej lub ośmiobiegowej skrzyni automatycznej, dostępnej w wersji zwykłej lub wzmocnionej, przewidzianej dla cięższych wersji. W zależności od wariantu otrzymamy napęd na przednie lub tylne koła, a do tego powinna dojść też zapewne opcja doposażenia w napęd 4×4. Jeśli natomiast chodzi o podwozia to mówimy tutaj o konstrukcjach po prostu zupełnie nowych, dysponujących między innymi nowym zawieszeniem. To ostatnie z przodu będzie bazowało na kolumnach McPhersona, natomiast na tyle pojawią się klasyczne resory. Ponadto warto dodać, że najcięższy wariant podwoziowy zaoferuje DMC w okolicach aż 8 ton i będzie miał na masce lwa, nazywając się MAN TGE.

Poniżej: oficjalna grafika zapowiadająca wygląd wewnętrzny

volkswagen_crafter_2016_wnetrze_3

Ze stanowiska kierowcy od razu mamy zauważyć nieco niższą pozycję za kierownicą niż u poprzednika, a także dłuższą, ale jednocześnie też bardziej pochyłą osłonę silnika. Trzeba tutaj bowiem zaznaczyć, że nowy Crafter charakteryzuje się współczynnikiem oporu powietrza Cx 0,33, podczas gdy u poprzednika było to Cx 0,39. A co to oznacza w praktyce? Volkswagen twierdzi, że przy dużych prędkościach taka zmiana może pozwolić zmniejszyć zużycie paliwa o nawet pełny litr na 100 kilometrów. Do tego kierowcy powinni zwrócić uwagę na nowy układ elektrohydraulicznego wspomagania kierownicy, a także nowe lusterka boczne.

Właścicieli flot zainteresuje natomiast fakt, że nowy Crafter ma być dostępny także z zestawem dedykowanych zabudów, przygotowanych dla koncernu Volkswagen przez renomowaną firmę Schmitz Cargobull. Ten wiodący europejski producent naczep będzie dostarczał swoje zabudowy pod nazwą Truckbody, wyprodukuje je w Berlinie, a następnie wyśle bezpośrednio do fabryki Crafterów we Wrześni. Efekt końcowy będzie więc taki, że Crafter będzie mógł wyjechać z odpowiednią zabudową już bezpośrednio z fabryki, skracając czas dostawy.

Premiera nowego samochodu będzie miała miejsce już we wrześniu tego roku, a tymczasem pozwolę sobie przypomnieć szpiegowskie zdjęcia, prezentowane już w 2015 roku.

volkswagen_crafter_2016_kamuflaz_testy_1 volkswagen_crafter_2016_kamuflaz_testy_2 volkswagen_crafter_2016_kamuflaz_testy_3

Źródło zdjęć szpiegowskich: autokiste.de

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 4 komentarzy

  1. Adam napisał(a):

    2.0 TDI, może i jednostka dobra zwłaszcza w CR, ale nie na 8 ton DMC, w takiej konfiguracja auto nie ma najmniejszych szans z iveco daily, które z generacji na generację jest coraz lepsze. Nie wspominając o sprinterze będącym chyba jednym z najlepszych busów od prawie 20 lat. W temacie busów to moim zdaniem hyundai, ze swoim nowym autem jest bardzo ciekawą propozycją, tylko jeszcze nie wiadomo jak te auta się sprawują. Ciekawi mnie dlaczego tak jak w przypadku amaroka nie wstawią do craftera 3.0 tdi.

  2. raptownywaldek napisał(a):

    aczego niby sprinter jest lepszy od innych np Iveco.Owszem Iveco toporny w srodku i tyle.Master wygodny i ule.Sprinter drogi w zakupie i tyle.A tych mercedesoe busiarskicu moźna na palcach obu rąk zliczyc na Eu.Przez caly okres gwarancyjny 5 przegladów czyli 200tys km i nie trzeba placic nawet zlamanego grosza.Klocki owszem wytrzymuja 100tys km.Przy zakuoie aut mozna dostac certyfikat gratisowych przegladow.Po auto z serwisu podjadą, odbiorą ,sprawdzą i odstawią.A to ,ze nalezy uwaźać z pedalem gazu bo spala wowczas wiecej to inna sprawa.Ale 11paletowka z windą i pelnym wyposaźeniem spala na wyjeździe z paragonow i wedlug systemu CMA 11.4l/100km.Master nawet 10.3l/100km.A master cięźszy niestety.

  3. Ted napisał(a):

    A ja wolę Peugeota Boxera , tańsze lepsze i bardziej niezawodne.

  4. HamanN* napisał(a):

    Król jest tylko jeden!! Sprinter 😛
    A Ci, którzy nie wiedzą “czym się zachwycają sprinterzy” … po prostu nigdy SPRINTEREM nie zrobili dobrej trasy.
    Sprinter 3.0 V6 180KM (190KM) to jest maszyna, która jest nie do zajechania.
    A ponad to… jadac zima BOXEREM przez alpy trzeba włączać ogrzewanie i nawiew na maxa na nogi bo izolacja taka, ze podłoga “mrozi”.
    Takie niby szczegóły ale jest ich tyle, że w codziennym użytkowaniu wiesz skąd wynika różnica w cenie 😉
    Pozdrawiam DUKACIARZY hehehe

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.