OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 19 Czerwiec, 2018

Kierowca ciężarówki przestawił ambulans uczestniczący w akcji, by utorować sobie przejazd

Dyrektor pogotowia ratunkowego w Antwerpii opublikował kontrowersyjne nagranie z udziałem kierowcy ciężarówki. Widać tutaj, jak kierowca dystrybucyjnego Mercedesa przedstawia ambulans, chcąc sobie w ten sposób utorować drogę.

Załoga ratowniczego Volkswagena, uczestniczącego w akcji ratowania zdrowia lub życia, z jakiegoś powodu pozostawiła pojazd na jezdni. Najwyraźniej nie zabrano przy tym kluczyków, pozostawiając je wewnątrz auta. Gdy więc kierowca ciężarówki poczuł się zirytowany czekaniem, wsiadł do Volkswagena i zjechał nim do krawędzi jezdni.

Jak wskazuje oklejenie ciężarówki, była to chłodnia przewożąca świeże jaja. Stąd też ironiczny komentarz wspomnianego dyrektora, opublikowany wraz z filmem: Ten moment, gdy dostawa jajek jest ważniejsza niż ratowanie życia…

Ten wpis ma 11 komentarzy

  1. fikus72 napisał(a):

    Zrobił to co powinien zrobić. Nie widzę powodu aby karetka blokowała przejazd na wąskiej ulicy głównie w sytuacji kiedy było miejsce do zaparkowania. Co innego w sytuacji kiedy “akcja” odbywa się na jezdni lub chodniku…
    Swoją drogą pozostawić otwartą “aptekę” z kluczami na ulicy ??
    Jak na ironię akurat dzisiaj widziałem kierowcę -ratownika karetki szpitalnej który zaparkował sobie na “martwym polu” z włączonymi błyskami po to tylko aby kupić DWA EKLERY (!) w sklepiku na targowisku do którego przywiozłem towar; raczej cukrzyka na pokładzie karetki nie miał !! 😉

    Jutro sprawdzę czy video z kamerki jeszcze jest i podrzucę p.Filipowi dla ewentualnych “niedowiarków” 🙂

  2. Adam napisał(a):

    Swego czasu widywałem u siebie w mieście notorycznie Pogotowie Gazowe, przeciskające się w godzinach szczutu po zakorkowanych uliczkach, często jadące po chodniku. Oczywiście “na legalu”, “na bombach”. Na to mojej akceptacji nie ma, ale postawienie samochodu na wysepce, oczywiście bez utrudniania przejazdu, by wyskoczyć po eklera… przymknąłbym na to oko.

    • fikus72 napisał(a):

      @Adam
      “ale postawienie samochodu na wysepce, oczywiście bez utrudniania przejazdu, by wyskoczyć po eklera… przymknąłbym na to oko.”.

      Nikt by tego nie zauważył ( w tym i ja ) gdyby nie “bomby”…pytanie ; po co ?? 🙂
      Zwłaszcza że akurat to miejsce jest:
      -za przejściem dla pieszych
      -ulica jednokierunkowa, jednopasmowa…
      -Nigdy, policja lub SM nie zwracała uwagi na parkowanie w tym miejscu
      -parkują dostawcy, klienci
      -droga wewnętrzna /strefa zamieszkania/….

  3. JUNGEN napisał(a):

    Podstawowy problem jest taki, że ludzie w dzisiejszych czasach w ogóle nie szanują pracy i czasu drugiego człowieka …
    Gość nie zrobił nic złego, nic nie uszkodził, nic nie ukradł, a załoga mogła sobie spokojnie zabrać pacjenta na pokład.
    Tylko, że według nie których powinno być tak, że jak on stoi na środku drogi to wszyscy inni również mają stać i koniec kropka.

  4. worek napisał(a):

    I o co afera? Nic strasznego nie zrobił, przestawił kulturalnie samochód w odpowiednie miejsce, nic nie uszkodził i nie ukradł. Ja też bym tak zrobił. Czy ta karetka blokująca ulicę mogła bardziej pomóc w ratowaniu życia niż gdyby nie blokowała ulicy?

    Każdy ma swoją pracę, ratownicy ratowanie życia, kierowcy dowóz jajek na czas 😉

  5. Dawid napisał(a):

    W szczególności swoich.

  6. Ziemowit napisał(a):

    Spoko, filmik w necie, nic się nikomu nie stało, więc dobry ziomek – kierowca z jajami – dobrze zrobił.
    Ktoś wzywa pogotowie, zespół przyjeżdża, “aha – trzeba jeszcze ładnie zaparkować, pacjent zaczeka”…
    Czasem naprawdę decydują sekundy.

    • ambu napisał(a):

      tylko ze nikt nie ma pretensji do kierowcy ambulansu,bo jezeli rzeczywiscie przyjechali do zdarzenia gdzie kazda sekunda ma znaczenie(tego jednak nie wiemy) trudno oczekiwać od niego by czas tracił na parkowanie auta.Z drugiej strony też nie rozumie o co ta afera ,gosc z merca zrobił tylko to na co zabrakło czasu kierowcy karetki.

  7. Gghg napisał(a):

    Powinien dostać podziękowanie od dyrektora szpitala za wspieranie ratowników w niesieniu pomocy.

  8. Michał napisał(a):

    Rozsądne rozwiązanie. Nie oceniając ratowników – pewnie lecieli na łeb na szyję by ratować życie, kierowca odstawił ambulans z drogi nie robiąc przy tym nic złego.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.