Ledwie wczoraj pisałem o głośnym wyroku z Wielkiej Brytanii, w którym istotną rolę odegrała kamera umieszczona w kabinie ciężarówki. Pozwoliła ona potwierdzić, że mężczyzna prowadzący pojazd przez dłuższy czas nie skupiał się na prowadzeniu, zamiast tego zajmując się telefonem (artykuł tutaj: 10 lat więzienia dla kierowcy ciężarówki – najechanie z pornografią na telefonie). Na tle tych wydarzeń jeszcze ciekawsza wydaje się więc premiera, którą ogłosiła właśnie marka Volvo Trucks.
Jednym z elementów obowiązkowego wyposażenia, które trafiły w ubiegłym roku na oficjalną, unijną listą, jest system ostrzegania o przemęczeniu kierowcy. Standardowo rozwiązanie to opiera swoje działanie na analizie ruchu pojazdu, za alarmujące sygnały uznając nagłe szarpnięcia kierownicą, problemy z utrzymaniem się w liniach lub gwałtowne hamowania. Volvo Trucks postanowiło jednak pójść o krok dalej i wprowadza teraz system Driver Alert Support w nowej rozszerzonej wersji. Jest ona doposażona w wewnętrzną kamerę, ukrytą przy wyświetlaczu na desce rozdzielczej i skierowaną na twarz kierującego.
Co ważne, to nie ma być zwykła kamera, zapisująca pełen obraz z kabiny. Zamiast tego Volvo Trucks zdecydowało się na kamerę typu „eye tracker”, rejestrującą wyłącznie ruch gałek ocznych kierującego, bez jakiegokolwiek otoczenia. Dzięki temu system Driver Alert Support będzie w stanie określić, czy kierowca spogląda na drogę, czy kieruje wzrok w zupełnie inne miejsce, czy też zupełnie zamknął oczy. Gdy natomiast to niepatrzenie na drogę będzie utrzymywało się przez zbyt długi czas, system uzna to za sytuację niebezpieczną, emitując dźwiękowy sygnał ostrzegawczy oraz wyświetlając ostrzeżenie na pulpicie.
Driver Alert Support z dodatkową kamerą będzie dostępny dla modeli FH, FM, FE oraz FL przeznaczonych na rynki Unii Europejskiej, Norwegii, Szwajcarii oraz Wielkiej Brytanii. Produkcja tak wyposażonych pojazdów rozpocznie się w listopadzie 2025 roku.
Na koniec należy się odpowiedź na zasadnicze pytanie – w jaki sposób kamera typu eye tracker może oceniać wzrok kierującego? Poniżej możecie zobaczyć przykład takiej analizy w wykonaniu systemu marki Smart Eye, oferowanego na rynku jako niezależne akcesorium. Rozwiązanie to opisywałem w 2020 roku, przy okazji branżowych testów, w następującym artykule: Przewoźnik testuje kamery obserwujące twarz kierowców – próby w szwedzkiej firmie













