Już drugie Volvo FH16 780 dla Kampol Transport – ciągnik pod 245-tonowe zestawy

Firma Kampol Transport może pochwalić się już dwoma egzemplarzami najmocniejszej seryjnej ciężarówki na świecie. Volvo FH16 780, bo oczywiście o tym modelu mowa, właśnie trafiło tam do użytku w kolejnej wersji, przystosowanej do pracy z bardzo ciężkimi ładunkami.

Mławski przewoźnik specjalizuje się w transporcie ciężkich, ponadnormatywnych maszyn, a przy tym ma wyraźne upodobanie do bardzo mocnych ciągników. Wiosną ubiegłego roku firma odebrała swoje pierwsze Volvo FH16 780, wówczas skonfigurowane jako trzyosiowy ciągnik 6×4 na długiej ramie. W tym roku dokonano natomiast kolejnego odbioru, tym razem z dodatkowym pakietem Aero, systemem kamer zastępujących lusterka oraz czteroosiową konfiguracją typu 8×4. Ta ostatnia poszła też w parze z bardzo wysokim dopuszczeniem technicznym, pozwalającym pracować w 245-tonowych zestawach.

Nowe FH16 Aero 780 wyjechało w ostatnich tygodniach od autoryzowanego dealera Nijwa z Karsk pod Ostrowem Wielkopolskim. Dla przewoźnika z Mławy może się to wydawać nietypową lokalizacją, ale wiele może tłumaczyć doświadczenie wielkopolskich mechaników przy pracy z „gabarytami”. To właśnie w Karskach opracowano i zamontowano tak zwaną wieżę, mieszczącą zbiorniki pojazdu oraz schowki, w tym naprawdę pokaźny, blisko 1500-litrowy zbiornik oleju napędowego. Musiał on trafić za kabinę pojazdu, gdyż w obliczu napędu 8×4 zabrakło na niego miejsca przy ramie.

Od strony napędowej dodam, że FH16 780 korzysta z silnika o pojemności 17,3 litrów, największego turbodiesla, jaki trafia do seryjnych ciężarówek na całym świecie. Jednostka ta rozwija moc maksymalną 780 KM, co jest najwyższą wartością w Europie, w skali świata ustępującą tylko 800-konnym jednostkom chińskiej marki Weichai (opisywanym między innymi pod tym linkiem). Do tego dochodzi 3800 Nm maksymalnego momentu obrotowego, co ponownie jest najwyższą wartością nie tylko w Europie, ale też na świecie.

Pierwsze zdjęcia przy pracy: