Jazda ciężarówką z prędkością około 200 km/h, w latach 70-tych? Amerykańscy „kowboje” potrafili i tak

Autor tekstu: Michał Jędrzejczyk

Lata 70-te XX wieku to czas niewątpliwie bardzo ciekawy i kolorowy. Zwłaszcza w USA. Dzieci Kwiaty, narkotyki, Disco, wspaniała motoryzacja… A jak wyglądał ówczesny transport – krwiobieg największej światowej gospodarki? W dużej części wyglądał tak, jak sobie wyobrażamy – ociekał chromem, grzmiał potężnymi wydechami, ale też był… bardzo szybki.

Przeglądając amerykańskie fora internetowe, a także skany branżowych czasopism z epoki, często można natknąć się na wspomnienia „starych wyjadaczy”, najczęściej kierowców-właścicieli, którzy opisują swoje przygody. Największe zaciekawienie wzbudziły we mnie zapiski o tym, jakie prędkości osiągali i jakie dobowe przebiegi byli w stanie wykręcić. Okazuje się, że nierzadko pędzili swoimi wozami z prędkościami 120-130 mph, co w przeliczeniu na jednostki metryczne daje wyniki między 190 a 210 km/h!

Oczywiście prędkości takiej nie był w stanie osiągnąć pierwszy lepszy flotowy truck. Tutaj w grę wchodziły jedynie ciężarówki z górnej półki, i to odpowiednio skonfigurowane. Napęd musiał stanowić odpowiednio duży silnik, często podkręcony, z wystarczającą mocą i momentem obrotowym. Doskonały przykład to Cummins KTA600 – blisko 19 litrów pojemności i 600 KM mocy (40 lat temu!). Aby ten napęd odpowiednio przenieść skrzynia musiała posiadać odpowiednią rozpiętość przełożeń, a mosty napędowe musiały być dość szybkie. Tutaj „kowboje” często wspominają o kombinacji mostów 3,36 oraz skrzyń 5×4, z dwoma lewarkami (opisywanymi tutaj). Koniecznym wyposażeniem było też CB i antyradar lub… dwa antyradary. Tak dla pewności 😉

A co z przebiegami? Nierzadko, przekraczały 2000 km na dobę. Kiedy uświadomimy sobie, że w latach 70-tych w USA sieć dróg wielopasmowych nie była tak rozbudowana jak teraz, wyniki te stają się jeszcze bardziej imponujące.


Dla wczucia się w klimat – oto zdjęcia z amerykańskiego magazynu „Overdrive” z 1979 roku. Prezentują one Peterbilta 359, należącego do 36-letniego Davida Hodgmana, będącego oczywiście kierowcą-właścicielem. Ta piękna ciężarówka została wyposażona właśnie w 600-konny silnik Cumminsa, skrzynię biegów z dwoma drążkami i dwa antyradary. O tych ostatnich otwarcie pisano w gazecie, podobnie jak o fakcie, że napęd skonfigurowano z jazdą nieco szybciej niż dozwolone 55 mph.

lata_70_usa_ciezarowki_200_kmh_3 lata_70_usa_ciezarowki_200_kmh_1 lata_70_usa_ciezarowki_200_kmh_2