Jak wyglądałyby święta bez ciężarówek? Tylko DSV przewiózł 1,5 miliona choinek!

Boże Narodzenie to doskonały moment, by przypomnieć społeczeństwu o istocie samochodów ciężarowych. Bez żadnej przesady można powiedzieć, że znakomita większość tego, co znajdziemy w domach i sklepach, ma za sobą co najmniej jedną podróż na pokładzie ciężarówki. Przykładem mogą być chociażby świąteczne choinki, na co zwróciła uwagę firma DSV.

Największy europejski operator logistyczny odpowiadał w tegoroczne święta za dostawy ze szkółek choinkowych w Danii do sieci sprzedażowych w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Polsce, Francji oraz innych krajach europejskich. Złożyło się to na około półtora tysiąca całopojazdowych ładunków, zwykle liczących po tysiąc drzewek różnej wielkości. To natomiast oznacza, że tylko w tegorocznym okresie przedświątecznym przez niebieskie naczepy przewinęło się około półtora miliona choinek.

Sam operator stwierdził, że obsłużenie wszystkich tych transportów stworzyło jedną z najbardziej intensywnych operacji w całym roku, wymagającą wyjątkowo rozległego planowania. By uświadomić sobie jej skalę, firma przywołała pewne porównanie. Otóż gdyby ustawić obok siebie wszystkie zestawy z choinkami, które DSV wysłał w trasy przed tegorocznym Bożym Narodzeniem, powstałaby linia pojazdów o długości 23 kilometrów. A pamiętajmy, że mowa tutaj tylko o niewielkim fragmencie przedświątecznej logistyki.