Iveco promuje swoje nowości: elektronika, tuning, oszczędności i serwisowanie

W ubiegły weekend, w czeskiej Pradze oraz na czeskim torze Autodrom Most, odbyła się impreza pod hasłem Iveco Experience. Była to przede wszystkim prezentacja najnowszych technologii z gamy Iveco, przygotowana specjalnie dla przewoźników z Europy Środkowej, w tym także z Polski. Przy okazji promowano też jednak bardziej niszowe tematy, na czele ze sportem oraz tuningiem.

Największą uwagę poświęcono oczywiście flagowemu modelowi Iveco, czyli S-Wayowi. Model ten promowano w wersji 2026, którą szerzej opisałem już w następującym, lipcowym artykule: Nowości Iveco na rok 2026: zmiany w systemach elektronicznych oraz telematyce. Mowa była przy tym między innymi o uaktualnionej liście systemów bezpieczeństwa, do której dopisano dwie istotne pozycje: obowiązkową kamerę obserwującą ruch gałek ocznych kierowcy, by rozpoznać w ten sposób symptomy przemęczenia lub rozproszenia, a także opcjonalny aktywny układ kierowniczy z autostradowym „autopilotem”, automatycznie utrzymującym pojazd w środku pasa ruchu. Promowano też nowe wydanie systemu telematycznego Iveco On, z interfejsem o projekcie nagrodzonym w ramach prestiżowego konkursu iF Design Award 2026, a także nowy system nadzoru nad serwisowaniem pojazdu GeoTrack, pozwalający śledzić każdy etap naprawy, włącznie z każdym przemieszczaniem pojazdu wewnątrz budynku warsztatowego. Poza tym prezentacja skupiła się na nowej wersji elektrycznej S-eWay, z przeprojektowanym przodem, mocą stałą 650 KM oraz zasięgiem sięgającym około 500 kilometrów na jednym ładowaniu (więcej o nowych elektrykach tej marki: Odświeżona gama elektryków marki Iveco: prezentacja pięciu różnych modeli). Za to w przypadku diesla wciąż promowano silnik XCursor 13 o mocy do 580 KM, znany już od 2024 roku. Pokazano w tym celu nowy kalkulator całkowitych kosztów posiadania (TCO), wyliczający, ile można zaoszczędzić na wersji 2024/2026 w porównaniu z poprzednikiem. Uwzględniono przy tym nawet niewielkie elementy, takie jak chociażby kamery zastępujące lusterka. Według Iveco element ten zapewnia 1,5 procenta oszczędności na paliwie, dzięki lepszej aerodynamice, przez co zwróci się w około półtora roku.

Co poza tym? Za niewątpliwą ciekawostkę można uznać fakt, że Iveco postanowiło poświęcić sporo miejsca modyfikacjom zewnętrznym, a więc po prostu tuningowi. Włoski producent wyszedł tutaj z propozycją o wręcz niespotykanym charakterze, mianowicie pełną ofertą dodatkowych paneli nadwozia, łącznie z powiększoną osłoną przeciwsłoneczną, nakładką na podszybie, brewkami na reflektory, spojlerem pod zderzak przedni, gładką obudową tylnej ściany, ozdobną tablicą na przewody, osłoną tylnego podestu, a także aerodynamicznym zderzakiem tylnym, zaprojektowanym niczym w autach sportowych. Dodam, że ten ostatni – pomimo wyglądu mogącego wzbudzać niedowierzanie – naprawdę trafił do sprzedaży i u jednego z włoskich dealerów można nawet sprawdzić cenę, określoną na niecałe 4000 euro. Poza tym Iveco zaprezentowało bogatą ofertę ozdobnych tapicerek do wnętrz S-Waya, dodatkowe schowki zastępujące łóżko górne, a także podświetlany panel z głośnikami na ścianę tylną. Znaczną część z wymienionych elementów można było zobaczyć na białym S-Wayu wystawionym na Autodromie Most.

Wśród nowości bardziej użytkowych, choć nie mniej efektownych, pojawił się nowy tablet dla autoryzowanych serwisów, oparty na wirtualnej rzeczywistości. System ten został wyposażony w funkcję „prześwietlania” pojazdów, a więc wystarczy nakierować kamerę tabletu na dany samochód, by zobaczyć, jak rozmieszczone są elementy jego układu napędowego. Komputer pozwala tutaj wyszukiwać poszczególne podzespoły, w tym zwłaszcza elektroniczne centralki. To o tyle istotne, że o ile ćwierć wieku temu ciężarówki otrzymywały od jednej do kilku centralek, to dzisiaj może ich być nawet kilkadziesiąt! I co więcej, tablet pozwala na przykład na sprawdzenie układu pinów w każdym z gniazd takiej centralki, by następnie umożliwić wskazanie, dokąd będzie prowadził przewód łączący się z danym pinem. I choć wszystko to może brzmieć niczym historia z filmu science fiction, tablety tego typu trafiają już do regularnego użytku. Od końca 2026 roku spotkamy je u pierwszych dealerów serwisujących model Daily, a do końca 2030 roku „prześwietlanie” tabletami ma być normą u wszystkich dealerów Iveco, z myślą o wszystkich nowych modelach. Poza tym normą u dealerów Iveco ma stać się nowa generacja wozów serwisowych, również zaprezentowana w Pradze, na podwoziu modelu Daily. Ma to zwiększyć efektywność pracy mobilnego serwisu.

Wśród ciekawych elementów pojawił się też program przewidziany bezpośrednio dla kierowców, a nie tylko dla przewoźników. Mowa tutaj o programie Iveco Drivers Fidelity Club, rozwijanym w ramach aplikacji na telefony Easy Way APP. Program ten, po raz pierwszy zapowiedziany trzy lata temu, obserwuje styl jazdy kierowców i przyznaje im punkty za szczególnie ekonomiczne zachowania, sprzyjające oszczędzaniu paliwa. Punkty te naliczane są na wirtualnym koncie danego kierowcy, po czym mogą być wymieniane na nagrody, niczym w programach lojalnościowych stacji benzynowych. I choć dotychczas wszystko to było dostępne tylko dla kierowców z wybranych krajów, od 2025 roku działając między innymi we Włoszech oraz w Belgii, teraz przedstawiciele Iveco zapowiedzieli rozszerzenie zasięgu Drivers Fidelity Club na kolejne państwa. Dzięki temu polscy kierowcy już dziś mogą zbierać punkty w programie, a w najbliższych miesiącach, prawdopodobnie na przełomie 2026 oraz 2027 roku, przedstawiony zostanie polski katalog nagród, umożliwiający wymianę tych punktów.