OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 17 Luty, 2017

Informacje o mandatach drogowych będą trafiały do ubezpieczycieli, mając wpływ na stawki OC

policja_teleobiektyw_telefon_bez_pasow_2

Informacje o mandatach drogowych będą udostępniane firmom ubezpieczeniowym – coś takiego zapowiada Ministerstwo Cyfryzacji, w odpowiedzi na rosnące składki ubezpieczeń OC. Rząd chce tutaj doprowadzić do sytuacji, w której przepisowa jazda będzie skutkowała niższymi kosztami ubezpieczenia. W przypadku osób prywatnych sprawa będzie prosta – im więcej mandatów, tym wyższa stawka. W przypadku firm mogłoby to zaś polegać na wyliczaniu średniej ilości mandatów na całą flotę, podobnie jak miewa to miejsce ze szkodami komunikacyjnymi.

Od kiedy te nowe przepisy? Najprawdopodobniej od połowy przyszłego roku, gdyż trzeba poczekać na wprowadzenie do użytku nowej wersji systemu CEPiK. Ta natomiast, jak wspominałem już chyba dziesiątki razy, zalicza opóźnienie za opóźnieniem.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 17 komentarzy

  1. Łukasz napisał(a):

    Jaki mam wplyw na to ile mandatow dostaje moj kierowca? W ciagu roku dostanie 12 mandatow na laczna kwote 4000zl -> OC wzrosnie -> mam go obciazyc przy wyplacie dlatego, ze to jego wina ? chore…

  2. VelS napisał(a):

    Cha Cha Cha
    Ciekaw jestem ile dziesiątek tysięcy mandatów będą zbierały największe polskie firmy leasingowe. Auta są leasingu, ale ubezpieczam je samodzielnie. Nie ma żadnego połączenia firma leasigowa ubezpieczyciel podczas zawierania corocznej umowy ubezpieczenia. Widać znowu pomysłodawcy po Księżycu stąpają.

  3. kajos napisał(a):

    Łukasz
    czym ty sie martwisz
    wieksze skladki to wieksze koszty a co za tym idzie wiecej odliczen 😀

    swoja droga to sie nie ma ni jak do szkodliwosci

    • kiziu napisał(a):

      O jakich odliczeniach piszesz? Opłaty za wszelakie ubezpieczenia owszem wpisujemy w koszty ale są to odliczenia od dochodu a nie od podatku a to oznacza, że od każdego tysiąca zapłaconego tak naprawdę odliczamy tylko 18% więc 180,- a kolejne 820,- to już jest koszt który ponosi właściciel firmy

  4. sdx napisał(a):

    bardzo chory pomysł…w skrócie pis..

  5. kier napisał(a):

    Ni wydaje mi sie zeby ilosc wystawionych mandatow na kierowce miala wplyw na wysokosc OC jasli chodzi o samochod firmowy ktorego wlascicielem nie jest ta osoba. Napewno chodzi tutaj o samochody prywatne. Moim zdaniem bardzo dobry pomysl bo jezeli ktos jezdzi spokojnie to mandatow nie dostaje. Prawo jazdy posiadam od 2000 roku a mandatow dostalem przez ten czas tylko trzy. A jak przez teren zabudowany zapina sie na odcieciu to pozniej sa tego skutki. Pretensje mozna miec tylko i wylacznie do siebie.

    • Bob napisał(a):

      Błagam Cię kier nie gadaj głupot już nie jednego takiego kozaka znałem co w poniedziałek był chojrak bo miał czyste konto a w środę mówi do szefa, że nigdzie nie jedzie bo musi sobie najpierw punkty zbić.
      Zapewniam Cię, że jak nie będziesz świadom to wystarczy godzina jazdy za Tobą abyś prawko stracił.

    • Kierowca napisał(a):

      No ciekawe rzeczy piszesz. Ostatnio przy kopalni stała policja i zatrzymywali każdego jak leci. Ponieważ ktoś zgłosił że zanieczyszczamy ulicę. Była to prawda ale nie nasza wina bo kopalnia nie ma myjki. I każdy dostawał mandat 50zł za zaśmiecanie ulicy. No i jak to ma się do OC to ja nie wiem ale na konto firmy by poszło z 10 mandatów już

  6. Bob napisał(a):

    Tego ministerka cyfryzacji to od razu powinno mieć na oku CBA.
    Po za tym co mają mandaty za złe parkowanie czy przekroczenie prędkości o 10 km. W pracy przez 15 lat żadnej szkody prywatnie jedna. Z mandatami to już nie tak słodko.

  7. Kabi82 napisał(a):

    Głupota! Chcą dawać obciążenia według mandatu na osobę, czy mandatu na tablicę rejestracyjną? Jeżeli na osobę to zarejestruje sobie auto na babcię która wcale nie jeździ i nie ma mandatów. Jeżeli zaś na tablicę rejestracyjną to z jakiej paki ma ktoś ucierpieć na tym, że pożyczył mi auto i ja dostałem mandat?!

    • Gosc napisał(a):

      W UK nie pozyczysz auta od osoby prywatnej jedynie z wypożyczalni i jakoś da się. Nie bedziesz po prostu pożyczal auta i tyle. Oczywiscie roziwazania stosowane w UK nie są też idealne ale nie pizostaje wątpliwości że ubezpieczenia będą szly coraz bardziej do góry a zarobki na pewno nie wiec musi powstać system premiujacy osoby jezdzace bezpiecznie i zgodnie z przepisami tak zreszta jest w UK, D, USA i wielu innych krajach. Na znizki w ubezpeczeniu sobie trzeba zapracować.

    • game_over napisał(a):

      Widać młody jeszcze jesteś.
      Żony i samochodu się nie pożycza.

  8. Vestas napisał(a):

    Zamiast zreformować system szkolenia i podwyższyć umiejętności kierowców, to równamy w dół. Będziemy ciągnąć się kilometrami za gamoniem, który nie potrafi odnaleźć się w ruchu drogowym i zamula o kilkanaście km/h mniej, niż pozwalają to znaki i warunki drogowe.

    • Lel napisał(a):

      No i prawidłowo. Znaki powinny pokazywać MAKSYMALNĄ możliwą do uzyskania prędkość bezpieczną na tym odcinku, powyżej jest niebezpiecznie. Z limitem powinny jeździć najszybsze i najbardziej luksusowe samochody, bo to LIMIT, czyli potężna prędkość NA LIMICIE. Niestety kraje urządziły sobie ograniczeniami po prostu kolejny podatek i wychodzi na to, że jak ktoś nie jedzie + 10 km/h, to jest niesamowitym mułem. 😀
      Sami na to pozwalamy i sami w tym bagnie skarżymy się nie na tych, co powinniśmy. Prosta droga i ograniczenie do 70. Prosta droga i nagle 50 i fotoradar. Przecież bardziej jawnej kradzieży już się nie da zrobić.

      • Bob napisał(a):

        Zapomniałeś kolego dodać iż w Polsce są miejsca, że jak dostosujesz ją do znaku to nie ma bolca abyś wszedł w taki zakręt 🙂

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.