OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 15 Marzec, 2015

Ile zapłacę za używaną ciężarówkę, czyli z wirtualną wizytą w komisie z samochodami ciężarowymi – vol. 7

getruck_logo

Robiąc krótką przerwę od coniedzielnego opisywania używanych ciężarówek po kolejnym roku ich eksploatacji (teksty dostępne TUTAJ), zapraszam na „Ile zapłacę za używaną ciężarówkę…”, czyli stałą serię artykułów sponsorowanych przez firmę Getruck.pl – największy w Polsce serwis internetowy zapewniający kompleksową obsługę oraz finansowanie przedsiębiorców zainteresowanych zakupem pojazdów użytkowych. Każdy artykuł rozpoczyna się prezentacją fikcyjnego klienta, który jest zainteresowany zakupem konkretnego typu pojazdu i dysponuje przy tym ograniczoną ilością pieniędzy. Sprzedawcy getruck.pl wytypują następnie ze swojej oferty pojazdy, które mogą spełnić wymagania naszego fikcyjnego klienta i tym samym odpowiedzą na tytułowe pytanie – ile zapłacę za używaną ciężarówkę?

Poprzednie artykuły z tej serii można znaleźć TUTAJ, zaś poniżej czeka zestawienie numer 7. Fikcyjnym klientem jest tym razem pan Witold z Olsztyna, które prowadzi firmę produkcyjną. Regularnie sprzedaje on swoje produkty z branży hutniczej do Czech, Słowacji oraz Węgier i żeby obniżyć koszty działalności, a przy okazji też coś dorobić, postanowił kupić własną ciężarówkę. Będzie ona pracowała na trasach właśnie do tych trzech krajów, jeżdżąc z burtową platformą i ciągając zazwyczaj maksymalnie ciężkie ładunki. Pan Witold chciałby przeznaczyć na zakup około 60 tys. złotych i oczekuje za tę kwotę samochodu, który po zainwestowaniu maksymalnie kilku tysięcy na starcie spokojnie jeszcze 2-3 lata pojeździ. Chętnie przyjmie w miarę dynamiczny silnik, który powinien mniej spalić w górzystych trasach z ciężkimi ładunkami, a do tego mile widziana jest duża kabina, jako że pojazdem będzie jeździł brat pana Witolda.

Poniżej pięć propozycji dla pana Witolda.


MAN TGA 18.440 XXL Euro 5

2007, 984 tys. km, 58 tys. zł netto

http://www.getruck.pl/man-tga/pojazd/65979

uzywane_ciezarowki_ceny_40tonnet_7_3

TGA oferuje bardzo dużą, kompletnie wyposażoną kabinę, ekonomiczny silnik o pojemności zaledwie 10,5 litra, który jest zgodny z normami emisji spalin Euro 5, a do tego samochód ma automatyczną skrzynię biegów i hamulec górski. Przebieg to już niestety milion kilometrów, ale za to sprzedający daje pół roku gwarancji na silnik, skrzynię i tylny most. Istotnym jest, że niemiecka technika spod znaku D20 cieszy się w Polsce całkiem dobrą opinią. co potwierdziły Wasze pozytywne komentarze na jej temat pod tekstem Używany MAN TGX 18.440 XLX EEV po roku eksploatacji – opinie, zużycie paliwa i uwagi na temat eksploatacji.


Iveco Stralis AS 440S45 Euro 5

2007, 761 tys. km, 54 tys. zł netto

http://www.getruck.pl/iveco-stralis/pojazd/61536

uzywane_ciezarowki_ceny_40tonnet_7_5

Propozycja trochę mocniejsza, oferująca tylko niewiele mniejszą kabinę, a za to też wyraźnie mniejszy przebieg za jeszcze niższą cenę. Czerwono-biały Stralis może nie przekonuje swoim wyglądem, ale za to stoi na placu autoryzowanego serwisu, co jest pewnym potwierdzeniem, że auto raczej nie rozpadnie się z wyeksploatowania na pierwszym progu spowalniającym. Do tego warto też zwrócić uwagę na 75-procentowe opony, które posłużą jeszcze trochę bez wymiany. Odnośnie opinii to na temat Stralisa Euro 5 można by napisać prawdziwą książkę. Wiele osób woli nie zbliżać się do tego pojazdu, inni są zadowoleni, jak przewoźnik, którego auto opisywałem w artykule Używane Iveco Stralis 450 Euro 5 po roku eksploatacji – opinie, zużycie paliwa i uwagi na temat eksploatacji.


DAF XF 105.460 Space cab Euro 5

2007, 796 tys. km, 59 tys. netto

http://www.getruck.pl/daf-xf-105/pojazd/72954

uzywane_ciezarowki_ceny_40tonnet_7_2

460-konny DAF również stoi u autoryzowanego dealera i trzeba przyznać, że jest jednym z tańszych używanych egzemplarzy tego modelu. Malowanie może wskazywać na przepracowanie swojego w firmie Intra, czyli firmie jeżdżącej z silosami i tym samym korzystającej z przystawki mocy. Niemniej, o ile niebieski DAF nie bierze ogromnych ilości oleju, jego zakup może być całkiem dobrą decyzją, gdyż XF105 cieszy się opinią prostego, wytrzymałego pojazdu. Brak spojlerów nie będzie wielkim problemem przy otwartej naczepie, a sam model XF105 z podobnym przebiegiem prezentowałem w tekście Używany DAF XF105 410 Euro 5 po roku eksploatacji – zużycie paliwa, opinia użytkownika i ogólne uwagi

Renault Premium 450 DXi Euro 4

2007, 520 tys. km, 68 tys. zł netto

http://www.getruck.pl/renault-premium/pojazd/65378

uzywane_ciezarowki_ceny_40tonnet_7_4

Marząc o niskim przebiegu w stosunkowo niskiej cenie pan Witold może zdecydować się na “uśmiech Paryża”. Z silnikiem Euro 4 nie jest to może najbardziej uniwersalny pojazd, ale za to ma on zaledwie 520 tys. kilometrów na liczniku, co może zapowiadać naprawdę spokojną eksploatację. Tak naprawdę kabina powinna wystarczyć w planowanym użytku, a spokrewniona z Volvo Trucks technika zaoferuje równie wystarczającą dynamikę. I tak się złożyło, że 450 DXi Euro 4 też już opisywałem:  https://40ton.net/uzywane-renault-premium-450-euro-4-po-roku-eksploatacji-opinie-zuzycie-paliwa-oraz-eksploatacja/


Renault Magnum 500 DXi Euro 5

2008, 640 tys. km, 74 tys. zł netto

http://www.getruck.pl/renault-magnum/pojazd/71634

uzywane_ciezarowki_ceny_40tonnet_7_1

A może Pan Witold powinien nadciągnąć swój budżet i sięgnąć po ciężarówkę droższą, taką jak właśnie Renault Magnum z 2008 roku? Za 74 tys. złotych otrzyma on tutaj niewielki przebieg, mocny silnik, bardzo przestronną kabinę, a także pojazd, który jest już w pewnym sensie kultowy. 500-konny motor połączony z manualną skrzynią biegów i retarderem to naprawdę profesjonalne połączenie, a na wyposażeniu raczej niczego nie zabraknie. Pozostaje tylko pytanie, czy zakup akurat najdroższego w tym porównaniu Magnum 500 DXi to inwestycja, która zaprocentuje w przyszłości?


Co Wy byście polecili panu Witoldowi?

Renault Premium z niskim przebiegiem to ciekawy wybór nawet w przypadku silnika Euro 4? A może mimo wszystko warto zdecydować się na MAN-a z największym przebiegiem? DAF również może mieć za sobą sporo pracy, choć z drugiej strony to chyba bardzo rozsądna oferta. No i jeszcze zostają nam Stralis oraz Magnum, czyli samochody o bardzo konkretnych wizerunkach, które niemniej też mogą zaoferować kilka istotnych zalet. Zapraszam więc do dyskusji tutaj lub na www.facebook.com/40tonnet

TimoCom – Łączymy ładunki z pojazdami.

To może Cię zainteresować:

Ten wpis ma 3 komentarzy

  1. carrera369 napisał(a):

    Czego można się spodziewać w najbliższym czasie w MANie z przebiegiem 1 mln. km ? Wymiany, naprawy ?

  2. Kierowca1222 napisał(a):

    Gdybym z tych samochodów miał wybierać taki którym jeździłby mój kierowca to zdecydowanie brałbym Premiumkę.
    Niski przebieg,tania eksploatacja robią swoje.
    Gdybym wybierał samochód którym osobiście miałbym jeździć to zastanowiłbym się jeszcze nad Iveco bo kabina Premiumki to straszna ciasnota.
    I tak najlepsza ze wszystkich jest Magnumka,500 km na górzystych trasach może się bardzo przydać.
    Manualna skrzynia na pewno będzie bardziej trwała i w razie czego tańsza w naprawie.
    Do tego niski przebieg ale na początku artykułu piszę że samochód ma być w cenie około 60 tyś zł a cena Magnumki bardzo dobiega od tej kwoty.

  3. Ireneusz napisał(a):

    Wybór calkiem spory. Zaczynając od Mana – poszukiwany, średnio budżetowy samochód. Tani serwis, bogata oferta częsci używanych i umiarkowana cena. Ponadto ponadprzeciętny komfort jazdy dla kierowcy. Norma spalin E5= niskie oplaty drogowe. Ciekawa propozycja za niewielkie pieniądze.

    Iveco – samochód dla stosunkowo wąskiego grona odbiorców. W sumie, gdyby pominąć drobne awarie elektryczno-elektroniczne, to cała reszta OK. No chyba, że może trochę zbyt wysokie zużycie paliwa. Wygodna kabina, trwały silnik i skrzynia, no i coś co wyróżnia Iveco od innych – niezastąpiony do jazdy w górach.

    Daf – uwielbiany szczególnie nie wiedzieć dlaczego w północno-wschodniej Polsce. I tu zagryzka, ogólnie doskonały samochód. Kierowcy uwielbiają szczególnie dolną leżankę która oferuje bardzo wygodny wypoczynek po jeździe. Niestety Daf zaliczył poważną wpadkę, która położyła się cieniem na opiniach o tym samochodzie. Do modelu XF 105 trafiły wadliwe silniki, które zużywały olej w ilościach hurtowych. Zarówno 410 i 460-cio konne motory były obarczone tą wadą. Serwis wymieniał, bądź remontował silniki w wielu autach.

    Renault Premium – chcesz pozbyć się niewygodnego kierowcy, kup mu Premiumkę – sam odejdzie. I tu w zasadzie kończą sie mankamenty. Szczególnie niskie zużycie paliwa w modelu 450 jest uwielbiane przez właścicieli firm transportowych. Niska waga ciągnika to również zaleta.

    Magnum – wymarzony samochód dla początkującego kierowcy właściciela. Awaryjność na akceptowalnym poziomie. Mnóstwo miejsca w kabinie. A gdy się trafi na wersję “salonka” ze stołem i obracanym fotelem, to pewnym jest, że na wszystkich wekendowych imprezach komplet gości w kabinie zapewniony. Z racji dużej powierzchni czołowej i sporej masy, trochę duże zużycie paliwa. Jeżeli komuś nie przeszkadza pogryziona teczka z dokumentami i wiecznie brudne dłonie, to auto jest ok.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.