MAN: nowy przód dla MAN-a eTGX i moda na wyjątkowo długie elektryki (IAA 2026)

Scania o przydomku Dynamic to niejedyna nowość z Grupy Traton, która wyróżniła się na targach IAA Transportation 2026 przeprojektowanym przodem. Z podobną nowością wyszła marka MAN, choć w jej przypadku mowa o premierze czysto elektrycznej, dotyczącej modelu eTGX.

Nowy MAN eTGX otrzymał bardziej pochylony, wydłużony przód, który przy okazji nadał ciężarówce „uśmiechniętego wyglądu”. Zmiana ta ma oczywiście na celu poprawę aerodynamiki, co powinno przełożyć się na niższe zużycie energii, a także pozwolić na skorzystanie z unijnego wyjątku od norm długości zestawu. Ponadto zmodernizowany eTGX otrzymał okno w drzwiach pasażera oraz delikatnie bardziej pochyloną konstrukcję deski rozdzielczej. Oba rozwiązania mają poprawiać widoczność w ruchu miejskim, ograniczając „martwe pole”.

eTGX 4×2 z nowym przodem:

Wspomniany, długościowy wyjątek jest o tyle istotny, że MAN dołącza do producentów oferujących wyjątkowo długie ciągniki na prąd. Do oferty modelu eTGX dołącza bowiem wersja z dodatkową baterią montowaną za kabiną, oferująca 720 kilometrów zasięgu na jednym ładowaniu. Wariant ten wymaga oczywiście dodatkowego odsunięcia siodła od kabiny, a także jest bardzo ciężki, ważąc około 12,8 tony. By więc zapewnić tutaj odpowiednią zwrotność oraz rozłożenie nacisków, konieczne jest wydłużenie ciągnika przez skrętną oś wleczoną.

Kto nie będzie chciał tak ciężkiego i długiego pojazdu, ten wciąż będzie mógł zdecydować się na eTGX-a w krótkim wydaniu 4×2. Tutaj maksymalny zasięg ma wynosić 660 kilometrów, przy masie własnej pojazdu na poziomie 10,7 tony. Co natomiast z połączeniem nowego przodu oraz silnika spalinowego? Niestety, podczas targowej konferencji prasowej nie wspominano o premierze takiej wersji.

eTGX z zasięgiem 720 kilometrów, tu jeszcze ze starym przodem:

Na koniec dodam, że takie olbrzymie ciągniki na prąd – z dodatkowymi osiami wleczonymi – okazały się jednym z głównych trendów widocznych na targach w Hanowerze. Poza MAN-em, nowy układ tego typu pokazała także Scania, a ponadto podobne konfiguracje, będące już na etapie dostaw do pierwszych klientów, promowały marki Renault Trucks oraz Volvo Trucks. We wszystkich trzech przypadkach wskazuje się na zasięgi rzędu 600-700 kilometrów. Poza tym związana z tym oferta była wystawiana na stanowisku holenderskiej firmy Estepe, z myślą o Mercedesie. Był to moduł z dodatkową osią dla elektrycznego modelu eActros, również mający wleczony i skrętny charakter, ale wyróżniający się też bardzo wąską konstrukcją. Dzięki temu możliwe ma być połączenie tej dodatkowej osi ze standardową naczepą bez konieczności wydłużania całego ciągnika (pokazywałem to już w tym artykule).

Volvo FH Aero Electric 6×2:

Renault T 780 E-Tech:

Scania 44R Dynamic 6×2:

Oś wleczona Estepe dla eActrosa: