Hiszpański ciągnik w parze z polską naczepą – nietypowe połączenie w wykonaniu firmy HK Logistic

Polskie ciągniki siodłowe z zachodnimi naczepami to widok powszechnie znany. Od kiedy tylko Polska weszła do Unii Europejskiej, takie połączenie można spotkać na praktycznie całym kontynencie. Wynika to zarówno działalnością polskich podwykonawców, jak i z istnienia polskich oddziałów zagranicznych firm.

Zupełną ciekawostką jest natomiast sytuacja odwrotna, mianowicie ciągnik zarejestrowany w zachodniej części Europy, jadący w parze z polską naczepą. Co więcej, mowa tutaj o ciągniku, który należy do zagranicznego oddziału polskiej firmy. Wszystko zaś objawia się zupełnie niespotykanym układem tablic rejestracyjnych.

Czytelnik Maciej sfotografował ten zestaw we Włoszech. Jest to DAF XF z chłodniczą naczepą, na której znajdziemy zarówno polską, jak i hiszpańską tablicę rejestracyjną. Obecność dwóch tablic wymagana jest przez hiszpańskie prawo – zgodnie z nim, naczepa musi być oznaczona zarówno swoim własnym numerem, jak i tym należącym do ciągnika.

Co jest jednak  szczególnie istotne, to kolorystyka. Otóż hiszpańskie przepisy narzucają naczepom i przyczepom rejestracje w kolorze czerwonym. A że w tym przypadku hiszpańska tablica jest biała, to musi ona należeć do ciągnika. Innymi słowy – DAF XF zarejestrowany jest tutaj w Hiszpanii, a naczepa ma rejestrację polską. Potwierdza to także sprawdzenie numerów naczepy w bazie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

A kto pokusił się o tak ciekawe połączenie? Opisywany zestaw nosił barwy polskiej firmy transportowej HK Logistic, związanej z zakładami mięsnymi Henryk Kania. Przedsiębiorstwo to wyjątkowo często jeździ do Hiszpanii, postanowiło założyć tam swój oddział, a nawet – jak pokazuje ten przykład – pokusiło się o hiszpańskie rejestracje dla ciągników.

W przyszłości taki krok może przynieść sporo korzyści. Hiszpania przymierza się bowiem do wprowadzenia serii obostrzeń dla zagranicznych przewoźników działających na jej terenie. Szerzej plany te opisywałem tutaj.