„Heweliusz” już od 5 listopada na Netflixie – serial poświęcony katastrofie promu

Już za półtora miesiąca, 5 listopada 2025 roku, swoją premierę będzie miał serial katastroficzny „Heweliusz”. Będzie to upamiętnienie katastrofy morskiej na Bałtyku, w której 32 lata temu śmierć poniosło kilkudziesięciu kierowców ciężarówek.

„Heweliusz” będzie opowiadał nie tylko o katastrofie polskiego promu, ale też o towarzyszącym jej śledztwie. Ma to być obraz inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, choć nie mówimy o serialu czysto dokumentalnym. Całość jest produkcją platformy Netflix” i tam też serial ma być dostępny dla widzów z Polski oraz zagranicy. Reżyserem obrazu jest Jan Holoubek, znany już z produkcji „Rojst” oraz „Wielka Woda”, natomiast w rolach głównych zobaczymy między innymi Borysa Szyca, Magdalenę Różdżkę oraz Michała Żurawskiego. Poza tym istotną rolę odegrał prom Jan Śniadecki, na którym kręcono znaczną część zdjęć, a także kilkadziesiąt zabytkowych ciężarówek. O tych ostatnich pisałem w następującym tekście: Szczególny pojazd na planie „Jana Heweliusza” – pamięć o ostatniej, przerwanej trasie.

Nad tekstem możecie zobaczyć pierwszy oficjalny zwiastun serialu, wraz z którym podano datę listopadowej premiery. Dla niezorientowanych przypomnę natomiast tło historyczne. Jan Heweliusz był polskim promem pływającym na trasach do Szwecji, transportującym wagony kolejowe oraz ciężarówki wraz z kierowcami. W nocy z 13 na 14 stycznia 1993 roku, w trakcie rutynowego rejsu ze Świnoujścia do Ystad, prom zatonął wraz z 55 osobami, w tym wszystkimi kierowcami przewożonych ciężarówek. Byli to obywatele Polski, Austrii, Czech, Jugosławii, Szwecji, Norwegii oraz Węgier, zaskoczeni w środku nocy przez potężny sztorm, z podmuchami wiatru sięgającymi 160 km/h. Wielu z nich było zmuszonych wskoczyć do Bałtyku w samej bieliźnie, inni bezskutecznie czekali na pomoc w zalanych wodą tratwach, w czasie gdy służby z trzech krajów miały problemy ze skoordynowaniem akcji ratunkowej.

Kim byli kierowcy obecni na promie, na jakich jeździli trasach i jakie przewozili ładunki? O tym opowiada następujący artykuł: 32 lata temu na nabrzeżu w Świnoujściu – ostatni wieczór przed transportową katastrofą