Gabaryt z mostem pontonowym utknął na przejeździe – zderzenie z pociągiem typu TGV

Powyżej: telewizyjny materiał z miejsca zdarzenia

Z przejazdów kolejowych dociera kolejna informacja o poważnym wypadku. Tym razem ma ona szczególny charakter, gdyż dotyczy zderzenia superszybkiego pociągu TGV z ponadnormatywnym zestawem, przewożącym wojskowy most pontonowy.

Do wypadku doszło dzisiaj rano, 7 kwietnia, około godziny 7 rano, przy okazji transportu mostu pontonowego typu EFA (fr. Engin de Franchissement de l’Avant), wracającego z zakończonych ćwiczeń na terenie Belgii. Mowa tutaj o ciężkiej i niezwykle solidnej maszynie, skonstruowanej w taki sposób, by umożliwić przeprawianie przez rzekę nawet 70-tonowych wozów pancernych. Dlatego, choć most typu EFA ma charakter samobieżny, jego prędkość maksymalna na drodze nie przekracza 75 km/h i francuska armia postanowiła zlecić transport na dalszym dystansie prywatnemu przewoźnikowi. Do rodzimej jednostki, pod miasto Angers na zachodzie Francji, most miał zostać przewieziony na rozsuwanej naczepie typu semi, podpiętej do DAF-a XF Super Space Cab z francuskiej firmy transportowej.

Materiał zdjęciowy z miejsca zdarzenia:

Co typowe dla francuskiego przewozu gabarytów, trasa w dużej mierze prowadziła drogami lokalnymi, omijając autostradowe bramki i stosunkowo niskie wiadukty. Tak DAF z wojskowym ładunkiem znalazł się na wąskiej drodze departamentalnej D75 w miejscowości Mazingarbe. Jego kierowca miał tam przekroczyć linię kolejową, korzystając z niewielkiego przejazdu, ale niestety niskopodwoziowy zestaw utknął na przejeździe. Ważący ponad 40 ton most EFA, mający ponad 12 metrów długości i ponad 4 metry wysokości, znalazł się przy tym dokładnie nad torami, akurat w momencie, gdy do przejazdu zbliżał się pociąg pasażerski typu TGV.

Składy typu TGV znane są z regularnego przekraczania 300 km/h. W okolicach Mazingarbe na szczęście nie jest to możliwe i nawet superszybkie składy zwykle zwalniają do około 120-140 km/h. Niemniej nawet taka prędkość wystarczyła, by doszło do tragedii. Pociąg wbił się bowiem w naczepę i umieszczony na niej ładunek, przednia część składu uległa bardzo poważnemu zmiażdżeniu, a zatrzymanie składu nastąpiło dopiero kilometr za przejazdem. 56-letni maszynista poniósł śmierć na miejscu, a dwoje pasażerów zostało ciężko rannych, będący w stanie krytycznym. Kolejne 14 osób odniosło lżejsze obrażenia. Kierowca ciężarówki nic poważnego się nie stało, a jego ciągnik znajdował się w momencie wypadku już poza torami.

Dlaczego natomiast doszło do wypadku? Niewykluczone, że naczepa zablokowała się na przejeździe w związku ze zbyt małym prześwitem, jako że przejazd w Mazingarbe ma wyraźne załamanie. Niemniej oficjalne potwierdzenie dla takiego scenariusza jeszcze się nie pojawiło i trzeba poczekać na dalsze informacje w tej sprawie. Zapewne pojawią się one w najbliższych dniach.

Poglądowe zdjęcie mostu typu EFA:

© 2003 David Monniaux (CC BY-SA 1.0)

Poglądowy widok na przejazd w Mazingarbe: