OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 15 Styczeń, 2015

Freightliner Argosy z wywrotką zatrzymany za przeładunek – “cabover” jeździ w polskiej firmie

Już po raz trzeci w komunikacie Inspekcji Transportu Drogowego pojawił się pojazd, na widok którego zrobiłem ze zdziwienia duże oczy. We wrześniu WITD w Bydgoszczy opisywało zatrzymanie do kontroli Tatry Phoenix – najnowszego modelu czeskiego producenta, który korzysta z silników oraz kabin dostarczanych przez DAF-a (całość TUTAJ). Następnie w grudniu publikowałem zdjęcia dołączone do komunikatu WITD w Gorzowie Wielkopolskim, na których widzieliśmy brytyjski ciągnik siodłowy marki ERF leżący w rowie pod Zieloną Górą (całość TUTAJ).

Dzisiaj natomiast na stronie internetowej WITD w Białymstoku pojawiły się doniesienia o przeciążonym Freightlinerze Argosy – prawdziwym rodzynku na europejskich drogach, będącym jednocześnie ostatnią amerykańską ciężarówką długodystansową z kabiną nad silnikiem.

Jak wynika z tekstu, białą ciężarówkę wykorzystuje polska firma transportowa, co potwierdza też wizyta na zaprzyjaźnionej stronie Truck-Spotters.eu  – fotografom z tej grupy udało się kilkukrotnie sfotografować ciężarówkę, a także zdobyć trochę informacji na temat tej maszyny, którymi teraz mogę się podzielić. Amerykański pojazd należy w Polsce do firmy, która ma aż dwa egzemplarze modelu Argosy. Są to ciężarówki, które pracowały w przeszłości dla amerykańskiej agencji AAFES (Army & Air Force Exchange Service).

Zadaniem AAFES jest zapewnienie amerykańskim żołnierzom i ich rodzinom dostępu do różnego rodzaju produktów w różnych miejscach świata. I właśnie te produkty białe Freightlinery woziły w Europie, poruszając się przede wszystkim po terenie Niemiec z chłodniczymi naczepami. Z fabryki oba samochody wyjechały w latach 1999-2000, będąc wyposażonym w 6-cylindrowe silniki Detroit Diesel o mocy 470KM i 8-biegowe skrzynie.

Źródło zdjęć, autorzy poniższego komunikatu: WITD Białystok

freightliner_argosy_witd_bialystok_polska_wywrotka_1

Inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Białymstoku w dniu 13 stycznia 2015r. na drodze krajowej nr 19 w miejscowości Sokółka dokonali kontroli pojazdu, należącego do przewoźnika polskiego przewożącego ładunek w postaci osadu ustabilizowanego.

Podczas kontroli dokonano ważenia ciężarówki i stwierdzono naruszenia przepisów:

  • przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej o 8,40 tony;
  • przekroczenie dopuszczalnego nacisku potrójnej osi  o  3,50 tony.

Kierowca nie posiadał zezwolenia na przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym.

W związku ze stwierdzonymi naruszeniami wobec przedsiębiorcy zostanie wszczęte postępowanie administracyjne. Postępowanie prowadzone będzie także wobec załadowcy, który w nadmiernej ilości załadował towar.

Część przewożonego ładunku została przeładowana na inny pojazd.

freightliner_argosy_witd_bialystok_polska_wywrotka_2Kilka zdań dla zainteresowanych modelem Argosy

Freightliner Argosy po raz pierwszy pojawił się na rynku w 1998 roku, robiąc ogromne wrażenie. W tym czasie było już bowiem przesądzonym, że długodystansowe ciężarówki z najwyższej klasy wagowej nie mają w Ameryce Północnej większej przeszłości i po prostu prawie nikt ich już nie kupował. Tymczasem Freightliner zaprezentował nowoczesną ciężarówkę tego typu, oferującą nie tylko względnie nowoczesną, ale także względnie komfortową konstrukcję. Auto miało niezbyt wysoki tunel silnika, natomiast od strony sypialni dorównywało przestronnością ciężarówkom o klasycznym układzie kabiny.

Niemniej cud się nie wydarzył i auto po prostu nie przyjęło się na rynku USA i Kanady, gdzie po ośmiu latach marnej sprzedaży wycofano je całkowicie z oferty. Na tym historia modelu Argosy się jednak nie skończyła, bo auto okazało się hitem na rynkach Australii, Nowej Zelandii i Republiki Południowej Afryki, gdzie możemy je spotkać w naprawdę dużych ilościach.

Od 2011 roku na wszystkich tych rynkach sprzedaje się drugą generację Freightlinera Argosy, która wytwarzana jest w Australii i z zewnątrz wyróżnia się przede wszystkim bardziej “bajerancką” atrapą chłodnicy. Co ciekawe, w związku ze zdobyciem popularności tylko na wymienionych rynkach, Argosy II jest ciężarówką produkowaną wyłącznie z kierownicą po prawej stronie. Ciekawostką może być też fakt, że pojazd ten wystąpił w najnowszym filmie z serii Transformers, o czym więcej pisałem TUTAJ.

Poniżej odpowiednio: deska rozdzielcza Argosy sprzed modernizacji (takiego jak w komunikacie ITD), Freightliner Argosy II generacji od zewnątrz, a także Argosy II od środka, najpierw z małą, a później z największą kabiną sypialną.

freightliner_argosy_1998_wnetrze_kabina_1 freightliner_argosy_2011_II_generacjafreightliner_argosy_2011_wnetrze_kabina_sypialnafreightliner_argosy_2011_wnetrze_kabina_sypialna_2

Ten wpis ma 7 komentarzy

  1. Mateusz napisał(a):

    Piekna maszyna, moj ulubiony model z Ameryki Polnocnej.

    Na pewno 1 egzemplarz I gen w najwiekszej kabinie jezdzi w norweskiej firmia Hakull, widzialem go kilka razy w D.

    Spotkalem tez w Hamburgu Argosy na niemieckich nr, ciagajacego kontenery.

    Pozdrawiam.

  2. Adam napisał(a):

    Jeździłem kiedyś takim, w 18 WoS 🙂

  3. mario napisał(a):

    A czym to się różni od Kamaza? Dla mnie niczym – królowa jest tylko jedna

  4. krcr napisał(a):

    Jeździłbym…

  5. serwis anten Gorzów napisał(a):

    Nietuzinkowe wpisy, dobra tematyka.

  6. lotnik napisał(a):

    mi on przypomina IVECO Stralis

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.