Jeszcze niedawno mogło się wydawać, że Mercedes-Benz Zetros całkowicie odejdzie w zapomnienie. Od kiedy jednak w Europie rozpoczęły się przyspieszone zbrojenia, specjalistyczny model z silnikiem przed kabiną zyskał zupełnie nową szansę. Teraz doszło wręcz do tego, że na 7 tys. nowych Zetrosów zdecydowała się francuska armia.
Cała sprawa może wydawać się o tyle zaskakująca, że po francuskiej armii spodziewalibyśmy się francuskich ciężarówek. Tutaj trzeba jednak podkreślić, że Francja nie zdecydowała się na zwykłego Zetrosa, lecz na model zwany „Zetros by Arquus”. Jest to francuska modyfikacja niemieckiej ciężarówki, w której za militaryzację oraz integrację systemów odpowiada Arquus, wojskowe przedsiębiorstwo z siedzibą pod Paryżem. Stąd też znaczek Arquus umieszczany tutaj na masce. Poza tym bazowe Zetrosy też mogą mieć francuskie pochodzenie, jako że znaczna część tych pojazdów wyjeżdża z zakładu produkcyjnego Mercedes-Benz Molsheim, położonego w Alzacji, po francuskiej stronie Renu (więcej na ten temat: Tak buduje się specjalistyczne ciężarówki – zakład dokładający osie, ramy i chłodnice).
Jeśli chodzi o konfigurację, to wszystkie 7 tys. egzemplarzy ma być opartych na podwoziach w układzie 6×6. Pod przednie maski mają trafić 12,8-litrowe jednostki typu OM 460, a więc prostsze i starsze silniki z oferty Mercedesa, znane głównie z modelu Axor i mające jeszcze sześć osobnych głowic. Pod względem osprzętu zdecydowano się na proste wersje Euro 3, pozbawione wtrysku AdBlue i przystosowane do pracy na paliwie złej jakości. Do tego mają dojść w pełni automatyczne, hydrauliczne skrzynie biegów. Część ciężarówek otrzyma też bardziej specjalistyczne zabudowy, między innymi z wyposażeniem opartym na hydraulice.
Dlaczego wybór padł akurat na Zetrosa? Jako jedną z głównych zalet wskazano niewielką wysokość całkowitą tego pojazdu, wynikającą właśnie z zamontowania silnika przed kabiną. Ułatwi to morski lub lotniczy przerzut ciężarówek, a w warunkach pokoju pozwoli też na swobodniejsze poruszanie się po terenach zabudowanych. Poza tym Zetros okazuje się pojazdem na tyle lekkim i dobrze wyważonym, że nawet po zastąpieniu zwykłych kabin opancerzonymi ładowność nie spadnie poniżej wymaganych przez Francuzów sześciu ton.
Dla zainteresowanych dodam, że Mercedes-Benz Zetros zadomowił się ostatnio także w Siłach Zbrojnych RP. Nasi żołnierze zaczęli wykorzystywać ten model w transporcie ciężkiego sprzętu pancernego, jako ciągniki z niskopodwoziowymi naczepami. Prezentację właśnie takich zestawów zamieszczałem w ubiegłym roku: Bliższe spojrzenie na wojskowe Zetrosy: ciągnik i podwozie, sypialnia i pancerz (MSPO)
Jeden z ciągników dla Wojska Polskiego:















