OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 13 Grudzień, 2017

Etykiety na oponach do ciężarówek potrafią oszukiwać – co piąty model ma zaniżone opory toczenia

etykiety_opony

Czy kupując opony warto kierować się unijnymi etykietami? Czy oznaczenia dotyczące oporu toczenia, przyczepności na mokrej nawierzchni oraz hałasu znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości? Niestety, nie do końca…

Niemiecka organizacja oponiarska WDK przebadała opony do samochodów ciężarowych. Sprawdzono przy tym 31 różnych modeli, pochodzących z różnych klas cenowych. Prowadząc badania stosowano się do tych samych wytycznych, które obowiązują przy tworzeniu etykiet. Skorzystano z renomowanych biur badawczych i oczywiście zadbano o powtórzenie testów, aby potwierdzić wynik.

A co konkretnie te wyniki wykazały? Po pierwszym teście aż dziewięć opon na wszystkie 31 nie spełniało norm obiecywanych przez etykiety. Opór toczenia był w ich przypadku wyraźnie wyższy, co w praktyce będzie oznaczało wyższe zużycia paliwa. Następnie testy powtórzono, korzystając z innego biura badawczego. Wówczas norm okazało się nie spełniać sześć modeli, oczywiście wcześniej będących już w podejrzanej dziewiątce.

Można więc powiedzieć, że na 31 modeli opon co najmniej sześć nie spełnia obiecywanych norm, a kolejne trzy można uznać za niepewne. Jakie konkretnie są to modele? Niestety, tego WDK nie podało. Zamiast tego organizacja zapowiedziała, że we własnym zakresie wywrze presję na nieuczciwych producentów. Zamierza się ich obciążyć kosztami całego badania, a także nakazać zmianę etykiet.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 4 komentarzy

  1. Patryk napisał(a):

    Właśnie błąd, bo nic nie działało by lepiej na takich producentów niż podanie ich nazw do publicznej wiadomości, wtedy spadek sprzedaży sam by zrobił swoje, a dla takiego producenta nie ma większej kary niż zła reklama (na własne życzenie) i spadek sprzedaży, to samo ze stacjami paliw, jeżeli na jakiejś wykryte zostaną duże nieprawidłowości w paliwie powinna na wjeździe wisieć przez jakiś czas duża tablica informująca o zaistniałym fakcie.

    • Walker napisał(a):

      No to ja mam propozycję. okolice Kołobrzegu, miasteczko Gościno, Dw162 lomax stacja. Omijać bo woda w paliwie. Ludzie narzekali że im samochody szwankuja a jak.kupilem dwie banki po 30litrow to po jednym dniu 1cm wody byl

      • Johnny napisał(a):

        Jaaassne łatwo rzucić gów.em bo sie szybko przylepia. Wiedziałeś, że “ludzie narzekali” a sam kupiłeś. Ja kupuje tam duże ilości od samego poczatku i żadnej wody nigdy nie zauważyłem i ludzie których znam też nie narzekają.

  2. Stefan napisał(a):

    Najgorszy ;;; gniot;;; to goodyer w życiu nie założę !

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.