Dwusilnikowy DAF 3300 „The Bull” przemierza Polskę – trwają przygotowania do Dakaru

Powyżej: Dakar Day na MTP

Dwusilnikowy DAF 3300 „The Bull” z 1984 roku, którego prezentowałem Wam w  ubiegłotygodniowym artykule, kontynuuje swoje polskie przygotowania do udziału w Rajdzie Dakar 2026. Ciężarówka ma już za sobą pierwszy publiczny pokaz, pierwszy dłuższy przejazd przez nasz kraj, a także pierwszy występ w rajdzie krajowym. Tymczasem załoga zespołu Kamena Rally Team przechodzi przygotowanie techniczne pod okiem prawdziwej legendy ciężarowych rajdów.

Pierwszą prezentacją dla publiczności było wydarzenie o nazwie Dakar Day na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Goście mogli tam poznać załogę wyjątkowego DAF-a, a także przyjrzeć się ciężarówce z bliska. Również w Poznaniu, choć tym razem na terenie lotniska, dwusilnikowa ciężarówka otrzymała wyjątkową sesję zdjęciową. Można tam zobaczyć jak DAF 3300 „The Bull” prezentował się w towarzystwie dalekobieżnego DAF-a XG+, lekkiego śmigłowca wielozadaniowego Bölkow Bo 105, a także samolotu akrobatycznego Extra EA300 należącego do słynnej Grupy Akrobacyjnej Żelazny.

Sesja zdjęciowa na lotnisku:

Z mechanikami ESA Trucks Polska:

Z Dariuszem Rodewaldem:

Do minionej środy ciężarówkę można było spotkać u autoryzowanego dealera marki DAF, w firmie ESA Trucks Polska z Komornik, która jest partnerem technicznym całego przedsięwzięcia. 41-letni „The Bull” stał tam na hali u boku zupełnie współczesnych DAF-ów, przechodząc przy okazji kilka drobnych prac. Następnie ciężarówka ruszyła do Szczecina – co ciekawe – jadąc tam na kołach i trzymając się wyłącznie dróg o charakterze gruntowym. Tam, po kolejnych pokazach, zabytkowy DAF rozpoczął udział w rajdzie Baja Poland 2025. Ta polska, terenowa impreza, zaplanowana na dni 28-31 sierpnia, ma być dla załogi rozgrzewką przed Dakarem i okazją do lepszego poznania ciężarówki. Również w Szczecinie do załogi dołączył Dariusz Rodewald, nadworny mechanik holenderskiego zespołu De Rooy, znany z licznych sukcesów na Dakarze. Podzieli się on ekspercką wiedzą, która może okazać się bezcenna na trasie.

O co w tym wszystkim chodzi? Poniżej przytaczam dwa fragmenty artykułu z ubiegłego tygodnia, natomiast cały tekst ze zdjęciami znajdziecie tutaj: DAF 3300 „The Bull” z dwoma silnikami: prezentacja, film i polska zapowiedź

DAF 3300 „The Bull” powstał w 1984 roku, a za jego opracowaniem stał słynny, holenderski kierowca rajdowy oraz przedsiębiorca transportowy Jan de Rooy. Ciężarówka miała posłużyć mu do sukcesów w rajdzie Paryż-Dakar i faktycznie ten plan zrealizowała, zapewniając wicezwycięstwo w 1985 roku. Ten świetny wynik był zasługą wspomnianego układu napędowego, który składał się tu z dwóch 11,6-litrowych turbodiesli, dwóch automatycznych skrzyń biegów, dwóch wałów oraz dwóch mostów napędowych. Przedni silnik napędzał przy tym tylną oś, tylny silnik przekazywał napęd na przód, a obie skrzynie biegów pracowały w zsynchronizowany sposób, będąc obsługiwanym przez kierowcę pojedynczym sterownikiem. Ten podwójny układ łącznie generował 750 KM, co pozwalało rozpędzać 11-tonową ciężarówkę do 200 km/h, a w parysko-dakarskich warunkach umożliwiało wręcz rywalizowanie z autami osobowymi. Warto też zaznaczyć, że w tym samym czasie ciężkie, dalekobieżne ciężarówki rzadko kiedy rozwijały 400 koni, więc na ich tle dwusilnikowy, 800-konny „The Bull” był prawdziwą potęgą.

„The Bull” nie tylko odniósł rajdowe sukcesy, ale też zdołał przetrwać do dzisiaj. W 2023 roku, po latach spędzonych w zamkniętej hali, ciężarówka została kompleksowo odrestaurowana, przy zachowaniu oryginalnych rozwiązań technicznych. Plan był przy tym taki, by DAF 3300 „The Bull” powrócił na pustynię i wystartował we współczesnym Rajdzie Dakar. Miał przy tym trafić do kategorii Classic, wprowadzonej w 2021 roku i przeznaczonej dla oryginalnych samochodów zabytkowych. Ten wielki powrót nastąpił w 2024 roku, gdy historyczna ciężarówka otrzymała holenderską załogę i jak najbardziej dotarła do mety. W zbliżającym się Dakarze 2026 pojazd czeka natomiast kolejny występ, tym razem z trzema Polakami w kabinie. Będą to Tomasz Białkowski (kierowca, lewy fotel), Dariusz Baśkiewicz (pilot, prawy fotel) oraz Adam Grodzki (mechanik, środkowy fotel), reprezentujący zespół Kamena Rally Team. Dotychczas ścigali się oni lekkimi samochodami terenowymi marki CAN-AM, mając na swoim koncie zwycięstwa w Pucharze Europy w Rajdach Terenowych. Z myślą o Dakarze postanowili natomiast przesiąść się do ciężarówki, zgłaszając się w tym celu do zespołu De Rooy i wypożyczając od niego właśnie DAF-a 3300 „The Bull”, wraz z pełną obsługą i serwisem.

Moja 10-minutowa prezentacja filmowa: