OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 17 Marzec, 2017

Dwoje kierowców wjechało na mosty pomimo zakazu: Polak za to zapłaci, Amerykanka trafi do więzienia

przewrocona_ciezarowka_most_edynburg

Dwoje bardzo różnych kierowców ciężarówek, dwie nieporównywalne sytuacje i podobny problem – ciężarówki wjechały na most pomimo zakazu. Teraz oboje usłyszeli za to wyroki, ogłoszone w Wielkiej Brytanii oraz Stanach Zjednoczonych.

Więcej o historii numer 1 przeczytacie tutaj.

Zaczniemy od historii brytyjskiej, jako że jej głównym bohaterem okazuje się Polak. W styczniu tego roku 54-letni mężczyzna wjechał na most Forth Road Bridge w Edynburgu, łamiąc przy tym pogodowy zakaz. Ciężarówki nie mogły akurat wjeżdżać na przeprawę, gdyż wiał wyjątkowo silny wiatr, mogący je przewrócić. I tak też się stało – kierowana przez naszego rodaka Scania przewróciła się, lądując częściowo nad przerwą między jezdniami.

W następstwie zdarzenia Brytyjczycy postanowili postawić kierowcę przed sądem. Uznano bowiem, że jego zachowanie było bardzo niebezpieczne, mogąc skończyć się tragicznie. Dla przykładu, przewrócona ciężarówka mogła przecież zmiażdżyć auto osobowe. Jeśli zaś chodzi o samą rozprawę, to miała ona miejsce w ostatnich dniach, przed sądem w Edynburgu. Aleksander M. usłyszał tam, że musi zapłacić 1000 funtów kary, na nowo odbyć egzaminy na prawo jazdy, a także pogodzić się z dwuletnim zakazem prowadzenia. Ten ostatni będzie karą szczególnie dotkliwą, jako że mężczyzna pracował w firmie brytyjskiej, już od dziewięciu lat mieszkając na Wyspach.

Sąd uzasadniał swój wyrok nie tylko brakiem poszanowania dla przepisów, ale także problemami, które spowodował wypadek. Trzeba tutaj bowiem przypomnieć, że most musiał zostać zamknięty na aż 19 godzin, odcinając tysiące osób od docelowych miejsc ich podróży. Dla odmiany obrońca podkreślał, że Aleksander M. to kierowca z wieloletnim doświadczeniem, prowadzący samochody już od 35 lat. Nie miał on dotychczas żadnych problemów z prawem, a jazda ciężarówkami to dla niego źródło utrzymania.

30tonowa_ciezarowka_6tonowy_most_3

Więcej o historii numer 1 przeczytacie tutaj.

Powyższa historia bezsprzecznie nie brzmi przyjemnie. Jest to jednak nic w porównaniu z tym, jak swoją drogową karierę zaczęła młoda Amerykanka. W grudniu 2015 roku, mając zaledwie 23 lata, Mary L. wjechała pełnowymiarowym ciągnikiem z naczepą na zabytkowy most w miasteczku Paoli, pochodzący z 1880 roku. Złamała ona przy tym wyraźny zakaz, naraziła na poważne niebezpieczeństwo siebie oraz 17-letnią pasażerkę, a przy tym niestety zniszczyła cenną z historycznego punktu widzenia przeprawę.

Młoda kierowczyni tłumaczyła się, że zupełnie nie wiedziała jak zinterpretować ustawiony przy moście znak. Był to zakaz wjazdu dla pojazdów cięższych niż 6 ton, podczas gdy ona potrafiła podać wagę swojego zestawu jedynie w funtach. Co więcej, początkowo amerykańskie media podawały, że zapłaci ona jedynie 135 dolarów kary. Szybko jednak jej sytuacja uległa pogorszeniu, jako że sprawa trafiła do sądu. W ostatnich dniach zapadł zaś wyrok.

Począwszy od kwietnia Mary L. ma spędzić pół roku w więzieniu, dokładając do tego jeszcze 1000 dolarów kary. Jeśli natomiast chodzi o jej pracodawcę, który powinien dopilnować odpowiedniego przeszkolenia, to zapłaci on rachunek za naprawę mostu. Będzie to około 700 tys. dolarów, co można porównać z równowartością pięciu nowych amerykańskich ciągników. Dodam jeszcze, że remont mostu zostanie zakończony dopiero w połowie tego roku.

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. rs7 napisał(a):

    A w Polsce by dostali 200pln mandatu + 6pkt. i dalej w swiat!!! 🙂

  2. Hans Klos po służbie napisał(a):

    Do rs7. ..tylko że 1000£ na ich zarobki,tj tygodniowa pensja w co niektórych firmach. Także też niewiele…..mało! Aż w szoku jestem za tak niebezpieczny “manewr”….

  3. Arkus napisał(a):

    Tłumaczenie się level Ameryka – nie rozumiem więc jadę 😀

  4. adr beczka napisał(a):

    W polsce wszytko jest inne bystrzaku poczawszy od samych zarobkow.a kar dla pracodawcy jak najbardziej sluszna jeszcze spedycja powinna dostac dzialke za brak wytypowania trasy

    • 13*60 napisał(a):

      Jasne – najlepiej pracodawcę zastrzelić bo nie wykrył ,że zatrudnił idiotkę z poziomem rozumu poniżej 2 klasy SP.
      Typowa komuchomowa.

  5. Driv3r80 napisał(a):

    Do Hans ten 1000f na tydzień w co niektórych firmach w Uk to tak jakbysnapisal ,że w Polsce mandat 5000 jest mało bo co nie którzy zarabiają 15tys na miesiac …. Niby się wszystko zgadza jednak nijak się ma do artykułu. Nie wprowadzamy ludzi w błąd bo jeden z drugim przeczyta i jutro będzie rozczarowany wUk szukał pracy. Reasumując 1000f to dotkliwa kara( miesięczny czynsz lub wypłata w sklepie pubie itp)a brak uprawnień jeszcze dotkliwszy.

  6. 13*60 napisał(a):

    Amerykanie mają wielkie brzuchy i jak widać małe móżdżki 🙂

    Kompletny brak proporcji.

  7. orys napisał(a):

    Ale Forth Road Bridge nie jest w Edynburgu, choć niedaleko (jakieś 20 minut jazdy). Jest w Queensferry.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.