OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 21 Wrzesień, 2018

Dwie Scanie S410 ruszyły w trasę z Holandii do Japonii – firma promuje w ten sposób zawód kierowcy

Powyżej: flota firmy TransWeb

Choć tematyka tego artykułu jest zupełnie wyjątkowa, rozpoczniemy od zjawiska omawianego już setki razy. Mowa tutaj o niedoborze kierowców ciężarówek oraz braku zainteresowania tym zawodem ze strony młodych ludzi.

Japońska firma TransWeb ma mieć poważny problem ze znalezieniem osób chętnych do pracy. Przewoźnik doszedł więc do wniosku, że musi zrobić dwie rzeczy. Po pierwsze, przyciągnąć uwagę mediów, zyskując trochę pozytywnego rozgłosu. Po drugie zaś, trzeba pokazać, że zawód kierowcy potrafi być pełen ciekawych wyzwań, że wcale nie musi to być nudna jazda po autostradach, czy też kręcenie się po zatłoczonych aglomeracjach. I dlatego też dwie ciężarówki TransWeb są właśnie w trasie z… Holandii do Japonii, mając do pokonania 13 tys. kilometrów.

TransWeb to przewoźnik japoński, ale ceniący sobie europejskie technologie. Firma ma ponad sto ciężarówek, z czego połowę stanowią pojazdy marki Scania. Od niedawna TransWeb wykorzystuje też europejskie naczepy, budowane przez holenderską firmę Van Eck. I dlatego też trasa wyjątkowego przejazdu prowadzi właśnie z Holandii.

Projekt grafik na naczepy:

Prezes firmy oraz dwóch kierowców udali się samolotem do Europy. W Holandii odebrali dwie nowe Scanie S410 Highline w japońskiej konfiguracji, wyprodukowane w fabryce w Zwolle. Następnie podpięli do nich dwie kurtynowe naczepy typu mega, wyprodukowane przez firmę Van Eck. Całość otrzymała niemieckie rejestracje zjazdowe i wczoraj wieczorem wyruszyła do Japonii. Początek przejazdu miał miejsce w holenderskiej miejscowości Beesd, następnie samochody przejadą przez Niemcy, Polskę, Litwę, Łotwę oraz Rosję, by około 22 października dotrzeć do Tokio. Po drodze ciężarówki zawitają też do Hanoweru, z którą wizytą na targach IAA 2018.

Oczywiście największa część trasy będzie przebiegała przez Rosję. Ciężarówki będą musiały przejechać między innymi przez Moskwę i Nowosybirsk, a następnie udadzą się w kierunku Władywostoku. Tam natomiast skorzystają z przeprawy promowej, łączącej Rosję z Koreą Południową. Następnie zaś będzie prom z Korei do Japonii, po czym ciężarówki będą miały do przejechania ostatnie 1000 kilometrów, aż do samego Tokio.

Łączny dystans na trasie to 13 tys. kilometrów, a dziennie kierowcy będą mieli do pokonania około 700 kilometrów. To niemało, ale Japończycy są przekonani, że plan uda się zrealizować. Zanim bowiem wysłali w trasę ciężarówki, taki sam przejazd wykonali autem osobowym, dokładnie sprawdzając stan infrastruktury i wyszukując jakichkolwiek trudności. Stwierdzono przy tym, że większość dróg w Rosji nie powinna być problemem, za wyjątkiem cięższych odcinków przebiegających przez góry Ural.

Od siebie dodam, że zgłosiłem się już do TransWeb z prośbą o spotkanie w Polsce, na trasie przejazdu. Jeśli tylko uda nam się dojść do porozumienia, wrócę do tematu z dodatkowym reportażem. Tymczasem, jeśli interesują Wasz zdjęcia, zapraszam na łamy holenderskiego magazynu Truckstar. Towarzyszył on ciężarówkom na starcie przejazdu i opublikował kilka zdjęć:

Ten wpis ma 28 komentarzy

  1. cinek napisał(a):

    Ciekawe czy na pusto lecą. Po drodze niech do jonavy po nawozy zalecą coby tak nie gnać za szybko.

  2. Mazi napisał(a):

    Nie dadza rady przejechac dziennie 700 km po Rosji no chyba ze na out przestawia tacho.

    • Andrzej_LRA napisał(a):

      do Ekaterinburga przez Perm lecisz na odcięciu 9 złote, jeździłem tam kilka razy, spokój na drodze, praktycznie ruchu nie ma. Dalej nie wiem bo tam nie jeździłem ale chłopaki z Transadu jeździli tam (Omsk, Nowosybirsk) i nie narzekali na drogę.

  3. omen napisał(a):

    Filipie, jeśli już z nimi korespondujesz, podpytaj którym przejściem będą opuszczać PL. Jeśli wybierają się na przejście graniczne w Koroszczynie, to zorientuj się którego dnia planują przejazd trasą Siedlce – Koroszczyn, spróbowałbym ich “ustrzelić” aparatem/kamerą.

  4. Pioter444 napisał(a):

    Przecież jest napisane że jadą przez Litwę czyli Budzisko

  5. misiek napisał(a):

    przez Budzisko 🙂 tekst trzeba czytać no i jeszcze go zrozumieć

  6. Cass napisał(a):

    Czy w takim wypadku skoro nie jada zarobkowo to wymagana jest karta do tachografu? Jesli nie to jak udowodnic, ze nie jada no na zaladunek?

    • Filip (autor 40ton.net) napisał(a):

      To bardzo dobre pytanie, tym bardziej, że Japończycy mają zupełnie inne tachografy niż my. Jeśli uda mi się z nimi spotkać (pomocy w umówieniu się z Japończykami udziela mi już nawet Scania Polska, ale nadal nic nie jest pewne), postaram się wszystko wyjaśnić.

    • Ted napisał(a):

      Nie jada zarobkowo? To niewolników za fajere posadzili?

  7. Pluszakowaty napisał(a):

    Może na wiosnę wrócą do domu

  8. Ted napisał(a):

    To gdzie ta reklama bo nie czajek. Niech na plandekach w opis za średnie zarobki i czas spędzony w budzie.Mogą mnie zabrać po drodze jeśli wynagrodzenie będzie sowiet.

    • Hellmut napisał(a):

      To jest Japonia, zarobki są niższe niż na zachodzie Europy, a narzekanie na ilość pracy to najprostsza droga do tego, by ktokolwiek przestał Cię tam szanować.

  9. Tomasz napisał(a):

    zycze im powodzenia tymi megami przez syberie

  10. Tomek napisał(a):

    Chciałbym się upewnić i tak z ciekawości zapytać. Całą trasę pokonają ci sami kierowcy zestawów ?

  11. VelS napisał(a):

    Jadą (płyną) przez Koreę. Ciekaw jestem czy w celach reklamowych czy po prostu z Władywostoku do Japonii nie ma połączeń promowych?

  12. Marcin napisał(a):

    Ciekawe czy politycy z UE zadbają o ich stawki minimalne i o odpoczynek 45 h poza pojazdem 🙂

  13. GonzoL napisał(a):

    Można prosić szczegóły “japońskiej konfiguracji”.

  14. KAMIL napisał(a):

    Te starsze Scanie widać, że jakieś bieda – edition bo nawet hamulca postojowego nie mają, zwróćcie uwagę, że każde auto ma kliny pod kołami …
    Ciekawe czy te nowe zamówili już z ręcznym, może to taki Japoński dziad – trans ???

  15. Arek napisał(a):

    Tp gorszyszz scanii wybrac juz nie mogli

  16. karmowsky napisał(a):

    “do Ekaterinburga” a co to jest EKATERINBURG ???????
    oto nowa geografia w wykonaniu Andrzej_LRA buuuuuuuuuuuuu

  17. Petr87 napisał(a):

    Filipie, czy udało się spotkać z Japończykami?
    Ustrzeliłem dzisiaj te składy wyjeżdżające z MOPu nieopodal zjazdu Emilia na A2. Tak swoją drogą, biorąc pod uwagę fakt, że wyruszyli 20tego a dzisiaj byli dopiero w centrum PL, to mają już chyba niewielkie opóźnienie względem założonego terminu 🙂

    • Filip (autor 40ton.net) napisał(a):

      Widać zasiedzieli się w Hanowerze 🙂 Niestety nie odpowiedzieli na żaden kontakt z mojej strony.

  18. Rafcio napisał(a):

    W poniedziałek koło godziny 19:00 mijałem się z nimi na A2 na wysokości Nowego Tomyśla.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.