Dwa pokolenia solówek DAF-a przy wspólnej pracy: efektowny XD i wolnobieżny CF

Myśląc o solówkach z dziennymi kabinami, przeznaczonych do lokalnej dystrybucji mało kto spodziewałby się szczególnie ciekawego sprzętu. Holenderska firma Cammeraat Transport & Logistiek pochwaliła się jednak ostatnio zdjęciem, na którym można mówić o dwóch solówkach z wyjątkowym charakterem, wymagającym wręcz dłuższego wyjaśnienia.

Na fotografii widzimy dwa pokolenia podwozi pod zabudowy marki DAF. Z naszej prawej strony stoi najnowszy nabytek firmy Cammeraat Transport & Logistiek, mianowicie DAF XD 450. Samochód ten wyjechał od autoryzowanego dealera Garage Verspui w ubiegłym miesiącu i szybko został okrzyknięty najbardziej stylowym XD w całej Holandii. To zasługa prostego, ale atrakcyjnego malowania, a także świetnie dobranych dodatków, takich jak klasyczna osłona przeciwsłoneczna oraz osłona pod przedni zderzak. Warto przy tym zauważyć, że do modelu XD, nawet w wersji pozbawionej sypialni, pasuje wiele akcesoriów z większych, typowo dalekobieżnych DAF-ów. W końcu modele XD oraz XF dzielą między sobą większość konstrukcji kabiny, a różnią się głównie wysokością jej umiejscowienia. Wspólne z nadwoziami dalekobieżnymi jest tutaj także całe miejsce pracy kierowcy, a nawet tak zaawansowane rozwiązanie, jak strefy kontrolowanego zgniotu, mogące poprawić bezpieczeństwo na przykład podczas najechania na tył innej ciężarówki.

Choć prezentowany DAF często będzie wykonywał pracę bez przyczepy, jeżdżąc po prostu jako solówka, zdecydowano się tutaj na najmocniejszą wersję silnikową. Jest to 450-konny wariant 11-litrowego silnika Paccar MX-11, oczywiście zgodnego z normą Euro 6. Większej, 13-litrowej jednostki w ofercie modelu XD nie znajdziemy, gdyż po prostu nie zmieściłaby się ona pod stosunkowo niskim tunelem silnika. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że Cammeraat Transport & Logistiek wozi głównie kwiaty lub drzewka ogrodowe, a więc ładunki stosunkowo lekkie, nawet ten kompaktowy, 11-litrowy motor musi nadawać solówce świetną dynamikę.

DAF XD świeżo po przekazaniu, na zdjęciach z Garage Verspui:

Tymczasem wracamy do zdjęcia ze wstępu, by przyjrzeć się przedstawicielowi poprzedniego pokolenia. Jest to DAF CF85 430, ponad 20 lat starszy od egzemplarza omówionego powyżej i wyposażony jeszcze w 13-litrowy silnik Euro 3. Mimo to wciąż wykonuje on pracę u boku nowego DAF-a XD, również jeżdżąc dla Cammeraat Transport & Logistiek, zarówno jako solówka, jak i jako zestaw z przyczepą. Co więcej, ponad 20-letni CF wciąż potrafi robić spore wrażenie na drodze, a jednocześnie wyróżnić się bardzo niskimi kosztami eksploatacji. Te ostatnie dwa tematy wymagają jednak pewnego wyjaśnienia, także od strony prawnej.

Około dekadę temu dokładnie ta sama ciężarówka była bardzo dobrze znaną na holenderskich zlotach. Wynikało to przede wszystkim ze zmodyfikowanego układu wydechowego, omijającego oryginalny tłumik i wyprowadzonego na lewy bok podwozia. W połączeniu z dafowską „euro trójką”, która generalnie była znana z ładnej, głębokiej pracy, pozwalało to wydobyć dźwięki zachwycające miłośników głośnych ciężarówek. W tym samym okresie DAF doczekał się też pewnych dodatków oświetleniowych, obitego skórą wnętrza oraz klasycznych detali. I choć mowa tutaj o zmianach sprzed około 10 lat, biały CF wciąż posiada wiele z tych dawnych modyfikacji, na czele z efektownym układem wydechowym.

Co natomiast ze wspomnianymi, bardzo niskimi kosztami eksploatacji? Tutaj dochodzimy do zmian, które wprowadzono pół dekady temu, w 2020 roku. Zmodyfikowany DAF zmieniał wówczas właściciela, miał trafić właśnie do Cammeraat Transport & Logistiek, a przy okazji zmieniono mu też wpisy w dokumentach. Zamiast zwykłego samochodu ciężarowego stał się on pojazdem zwanym w Holandii „MMBS” (nider. Motorvoertuig Met Beperkte Snelheid). Na polski można to przetłumaczyć jako pojazd wolnobieżny, o podobnej charakterystyce, jak ciągniki rolnicze. Według przepisów z 2020 roku prędkość była przy tym ograniczana do 40 km/h, ale w zamian pojawiał się szereg korzyści: bardzo tanie ubezpieczenie, niższe podatki, brak tachografu oraz możliwość prowadzenia z prawem jazdy kategorii T. Ze wspomnianym ograniczeniem do 40 km/h też bardzo różnie tu bywało… 😉 I choć w 2021 roku Holendrzy zaostrzyli swoje przepisy, by ograniczyć rejestrowanie ciężarówek w taki sposób, pojazdy przerobione przed tą datą utrzymały status MMBS. Bardzo głośny DAF wciąż jeździ więc bardzo tanio, bez wielu formalności i bez zwykłych tablic rejestracyjnych.

Rok 2015, DAF CF na konkursie głośności podczas Truckstar Festival:

Rok 2020, DAF CF świeżo po przerejestrowaniu na MMBS:

Fot. ARLEDO