transfactor3665
Opublikowane 27 Styczeń, 2017

Drzewo rozerwało kabinę DAF-a XF105, który na prostym odcinku drogi zjechał na lewe pobocze

glucholazy_wypadek_daf_1

Materac leżący kilka metrów od łóżka, dach obrócony o 90 stopni względem reszty kabiny i wyraźnie zdeformowany fotel – taki widok nie zapowiada niczego dobrego. Szczęśliwie jednak 52-letni kierowca przeżył to zdarzenie i po wydobyciu przez strażaków został przetransportowany do szpitala.

Pozostaje pytanie, dlaczego i jak do tego doszło? Jak podaje nyska policja, żółty DAF z wywrotką wypadł z trasy na prostym odcinku, wjeżdżając na przydrożne drzewo. Wydarzyło się to na drodze wojewódzkiej nr 411, na odcinku Nysa – Głuchołazy, w środę rano.

Źródło zdjęć: KPP Nysa

glucholazy_wypadek_daf_2

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 13 komentarzy

  1. smyro napisał(a):

    przydrożne piszemy razem 🙂

  2. Tomek napisał(a):

    Czy producenci ciężarówek prowadzą jakiekolwiek testy zderzeniowe? Chyba tylko Szwedzi coś tam robią a reszta? Widziałem kiedyś test polegający na tym, że Renault Premium zderzało się ze slupkiem o wysokości ok 150cm…test w ogóle bez sensu.

    • Mati napisał(a):

      Testy pewnie jakieś robią ale na takiej zasadzie jak piszesz- słupek, płaska ściana albo metalowy wałek na linie uderzający w bok…
      Osobiście podobał mi się filmik volvo, w którym kierowca chyba z holandii opowiadał jak w porcie podczas pobierania kontenera, ten oderwał się i spadł na kabinę. Gość przeżył tylko dlatego bo wytrzymał stalowy dach i słupek A, jednak jeździ teraz na wózku inwalidzkim…
      A reszta tylko po kosztach, aby taniej, mniej materiału, i efekty są- plastikowe dachy, cienkie słupki A… potem można przeczytać, że dzięki wytężonej pracy inżynierów udało się zredukować masę pojazdu o 74,3kg, jednak nowy układ SCR waży 50kg więcej, więc w ostatecznym rachunku mamy tylko 24,3kg lżejszy pojazd- przy takich wyliczeniach to firmy powinny zatrudniać kierowców nie cięższych niż dajmy na to 100kg + max bagaż na trasę musi ważyć mniej niż 150 kg… na dokładkę jak kierowca drobny i ma musi mieć mało gratów to mozna i mniejszą kabinę mu zaoferować…
      Qrwa- chyba jednak lepiej tego nie publikować

  3. Wiśnia napisał(a):

    Smyro daruj sobie takie uwagi albo nie czytaj, ty co chodzący ideał

    • Marian napisał(a):

      Smyro zwrócił uwagę Filipowi (autorowi) o błędzie jaki wkradł się w tekst i tyle.
      Nie widzę w tym żadnej złości.
      Jak jedziesz i kierowca z naprzeciwka krzyknie Ci na radiu żebyś zwrócił uwagę np. na dziurę w drodze, bo możesz sobie coś uszkodzić, to go OPR że masz oczy i sobie nie życzysz takich uwag? Ja osobiście bym podziękował.
      pozdro Wiśnia. 🙂

      • Marek napisał(a):

        Super – popieram. Filip tak dużo pisze, że jak już kiedyś wspomniałem przydałby mu się “korektor” czy jak to się fachowo nazywa w wydawnictwach. Normalne, że człowiek pisząc długi tekst nie wyłapie małego błędu sam – zawsze ktoś z boku szybciej dojrzy 🙂 .

  4. Rafik napisał(a):

    Pytanie teraz, czy sam tak z siebie zjechał, np. przez nieuwagę kierowcy, jego zły stan zdrowia itd. (można by jeszcze wymieniać), czy kierowca próbował wykonać unik przed osobowką, tak jak np. ten pod Garwolinem i tak to się tutaj skończyło, a osobówka pojechała sobie dalej, jak niby nic się nie stało ?
    Filipie, podobny wypadek, tylko poważniejszy w skutkach był ostatnio pod Elblągiem. Tam dziunia golfem nie wyrobiła się podczas wyprzedzania, poszła na czołowe z ciężarowym mercedesem, który znowóż wytrącony z toru jazdy skończył w przydrożnym zagajniku. Babka z VW skończyła z obrażeniami ciała, dla kierowcy z ciężarowego MP3 skończyło się to śmiercią wskutek krwotoku spowodowanego konarami drzew, które wtargnęły do kabiny. Zdarzenie zostało opisane na Kontakt24.pl

  5. raptownywaldek napisał(a):

    bez urazy ale cz\y nie możecie jako kierowcy zakupić sobie dobrych kamer rejestrujących trasę.Wiem,życia to one nie uratują jesli chodzi o obrażenia ale to co po wypadku już tak(ocena kto zawinił)

  6. xXx napisał(a):

    Moje tereny, od znajomego z PSP słyszałem że prawdopodobnie miał wystrzał, prawdopodobnie.

  7. dafik napisał(a):

    Mam kamerkę,śmieszny wydatek,kierowca w czepku urodzony,niezły fart, pozdro

  8. kitty napisał(a):

    @raptownywaldek
    Nie wiem po jakiego grzyba mi kamera,jeszcze jedno badziwie na szybie?Dawniej się dało bez kamery jeździć,dziś już nie?Pochwal się u kasztana policji,ze masz włączona kamerę…
    Ja osobiście nie potrzebuje urządzenia,które kojarzy się z donoszeniem,nawykiem minionej epoki.

Odpowiedz