Dron z kamerą termowizyjną do kontroli ciężarówek – badanie hamulców oraz opon

Powyżej: funkcjonariusze obsługujący nowego drona

Myślicie, że pomysły na kontrole samochodów ciężarowych już się wyczerpały? Nic z tych rzeczy. Z Ameryki dociera bowiem informacja o nowym sposobie wykorzystania latających dronów, mającym na celu kontrole ogumienia oraz układów hamulcowych.

Departament Transportu ze stanu Nowy Jork wyposażył się w latającego drona z kamerą termowizyjną. Urządzenie zostało wdrożone przy letnich kontrolach samochodów ciężarowych i służy do wyłapywania pojazdów w niepokojącym stanie technicznym. Chodzi tu przede wszystkim o ciężarówki z przegrzanym układem hamulcowym, mogącym utracić skuteczność działania, a także o pojazdy mające zbyt rozgrzane opony, prawdopodobnie poruszające się ze zbyt niskim ciśnieniem i w efekcie zagrażające wystrzałem.

Na zdjęciu możecie zobaczyć dwa kadry z nagrań wykonanych nowym dronem. Widnieje na nim ciągnik siodłowy International LT, widziany zarówno kamerą klasyczną, jak i obiektywem termowizyjnym. Podkreślam, że to tylko przykład i niekoniecznie wskazuje on na pojazd wymagający zatrzymania z uwagi na niepokojący stan hamulców lub opon.

Przypomnę, że wzmianki o podobnych kamerach pojawiły się także w Europie, konkretnie w Niemczech. Tamtejsza służba BALM, wcześniej znana jako BAG, zaczęły eksperymentować z montażem obiektywów termowizyjnych na radiowozach, również po to, by mierzyć temperaturę hamulców oraz ogumienia w przejeżdżających ciężarówkach. Poza tym przy niemieckiej autostradzie A81 funkcjonuje stały punkt pomiarów termicznych dla ciężarówek z ładunkami ADR. Jego zadaniem jest ochrona tunelu położonego pod Stuttgartem, choć w praktyce system ten okazał się daleki od wiarygodnego. Więcej na oba tematy: BAG zbroi się w ultranowoczesne radiowozy – cały szereg pomiarów bez zatrzymywania oraz Skanery termiczne dla wszystkich transportów ADR – tak to (nie)działa w praktyce