OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 17 Wrzesień, 2014

Dostawczaki zostaną objęte elektronicznymi opłatami, czyli co wkrótce zastąpi na autostradach bramki

fiat_ducato_2014_galeria_34

Jest już prawie pewne jaki nowy system opłat za autostrady rządzący przygotują dla pojazdów lżejszych niż 3,5 tony. Resort infrastruktury brał na początku pod uwagę trzy opcje – winiety, tzw. video-tolling oparty na kamerach monitorujących tablice rejestracyjne, a także elektroniczny pobór opłat, niemalże identyczny jak system viaTOLL dla ciężarówek i autobusów. Dwie pierwsze opcje mają być już jednak wstępnie odrzucone i wygrać ma właśnie elektroniczny pobór opłat z bramownicami.

Dlaczego tak? Powód jest bardzo prosty – cała infrastruktura jest już gotowa, bramownice stoją, więc wystarczy stworzyć nowy typ urządzeń dla samochodów osobowych, uczynić go obowiązkowym wyposażeniem każdego jeżdżącego po autostradach samochodu i już można usuwać z płatnych tras klasyczne bramki. Co ciekawe, rząd chce tutaj podobno dopuścić stosowanie urządzeń rozmaitych firm, w tym także emitentów kart flotowych (np. DKV, czy UTA), aby uniknąć w ten sposób monopolu jednego przedsiębiorstwa. Jaki jednak ostateczny kształt przyjmie całe przedsięwzięcie, tego dowiemy się w najbliższych dniach.

Ten wpis ma 2 komentarzy

  1. pete379 napisał(a):

    Taa, a potem motocykle, następnie rowery i hulajnogi… A potem wszczepią każdemu chip i będziemy płacili za chodzenie po chodnikach. Będziemy płacili za użytkowanie dróg, które zostały wybudowane z naszych pieniędzy…brawo.

    • esgeo napisał(a):

      Niestety niezależnie od tego, jaki będziemy mieli rząd, płacić za te drogi będzie trzeba. W kasie pusto, rządzący znaleźli sposób jak by tutaj jeszcze coś wyciągnąć z kieszeni obywateli. Nie jest to polski pomysł, w tym samym kierunku poszli Niemcy, Austriacy, Włosi, Francuzi itd. Uważam, że system elektroniczny jest ok. Ten kto jedzie – płaci, kto jedzie – nie płaci. Płaci się za konkretnie przejechane kilometry. Przydałoby się obniżyć stawki – zamiast 10 gr np. 5 gr/km. Byłoby bardziej adekwatnie do naszych zarobków. Druga sprawa to zrobienie porządku z pseudo firmami zarządzającymi autostadami i stawkami na tych autostradach – Stalexport, jakiś Number ONE na A1 czy Kulczyk. Co to ma być??

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.