OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 9 Październik, 2018

Dojazd do przełęczy Brennero będzie znacznie droższy – kolejna próba zniechęcenia przewoźników

Na włoskiej autostradzie prowadzącej ku przełęcz Brennero drastycznie wzrosną opłaty. Co więcej, kto będzie próbował ominąć autostradę drogą krajową, prawdopodobnie spotka się z zakazem.

Już w listopadzie podpisana zostanie nowa umowa na obsługę włoskiej trasy A22. Wraz z nią chce się też wprowadzić nowe, znacznie wyższe stawki opłat. Zostaną one wzbogacone o opłatę środowiskową, a wszystko po to, by przewoźnicy rozważyli wstawienie swoich naczep na pociągi.

Przy okazji władze Południowego Tyrolu przygotowują zmiany na trasie SS12. To droga niższej kategorii, mogąca stanowić alternatywę dla autostrady A22. Coraz więcej przewoźników z tej alternatywy korzysta, a wzrost autostradowych opłat na pewno to nasili.

Dlatego też, w trosce o okolicznych mieszkańców, lokalne władze chcą stałego zakazu ruch dla samochodów ciężarowych na SS12. Prawne możliwości wprowadzenia takiego zakazu są już podobno sprawdzane.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 17 komentarzy

  1. Tołdi napisał(a):

    Kolejne podwyżki, zakazy, obostrzenia, utrudnienia – to się już zaczyna robić, delikatnie mówiąc, niesmaczne. Trzeba chyba zmieniać powoli branżę i wykonywany zawód, bo żeby robić transporcie czy to jako kierowca, czy jako dyspozytor, to trzeba mieć końskie zdrowie a nerwy trzymać na postronku! Dziwić się, że wykańcza nas stres, zawały, wylewy i udary, jak tu najzwyczajniej w świecie transport jest traktowany jak piąte kolo u wozu, jak intruz, jak chwast i zło konieczne, któremu trzeba do maksimum utrudnić funkcjonowanie! A przecież transport to nie tylko ciężarówki ale cala armia ludzi – zarówno tych za kierownicami jak i ci w biurach, magazynach itp, itd! Jak zatem jedni ludzie mogą tak wrednie utrudniać życie innej grupie ludzi???? Czy to jest normalne???

  2. Kierowca napisał(a):

    To właśnie nie jest normalne !!!

  3. HOBO napisał(a):

    Oj przydałby sie taki tygodniowy strajk kierowców i przewozników w całej EU. Szczególnie, Francja, Niemcy, Austria, itd. głód i straty by zmienił podejscie do transportu.

    • kierowca napisał(a):

      Tylko jak to zrobić?

    • PiotrFr napisał(a):

      Chcesz strajkowac, bo rosną opłaty za drogi? Płacisz za autostrady z własnej kieszeni? Szef z prywatnego konta? Czy klient?

      • Grzegorz napisał(a):

        Masz rację, powinien płacić klient, jednak to co proponują klienci na giełdzach często zakrawa na kpinę i to nie z przewoźnikow tylko kpinę z samych siebie, bo trzeba być kretynem żeby proponować stawki poniżej kosztów transportu nominalnie, nie wspomnę już o opłatach. Chłopaki mają rację, jakby był taki strajk to i wy tzw klienci też byście na kolanach biegał żeby wasz towar wywieźć. Nie syp głodnych kawałków, bo śmieszny jesteś jak tzw klienci

        • Trakeiro napisał(a):

          Nie rozumiesz czegoś. Na giełdzie masz ochłapy po piątej foremce. Umowy transportowej z klientem nie podpiszesz na giełdzie. I cyk, 1,6€ – 2€/km

        • PiotrFr napisał(a):

          Śmieszny to ty jesteś z tym placzem, że nędzne stawki proponują. Proponuja, bo je bierzesz. Wydaje mi się, że to klient potrzebuje coś przewiezc i zapłaci za to ile będzie trzeba. Ty myślisz chyba, że klient sobie myśli “a dam zlecenie, żeby się towar przejechał to Grzegorz będzie mieć robotę”. Twój komentarz jest najlepszym dowodem na ta cała patologie. Lament, że usługodawca mało płaci i musisz to robić za pół darmo. Nie musisz ale chcesz

      • David napisał(a):

        No i widzisz, w Polsce sprowadzili ludzi do poziomu niewolnika, myślisz jak niewolnik. W USA pewnie dobra połowa trucków to ownerzy i tam nikt by nie mówił tak jak Ty.

      • Adam napisał(a):

        PiotrFr skoro to klient za to zapłaci to znaczy że jednak te pieniądze pójdą tak samo z mojej jak i Twojej kieszeni, bo klient przerzuci te koszty na następnych w kolejce czyli na nas…

  4. Timi napisał(a):

    Niestety to pewnie nie wykonalne ale nie chcą transportu to nie… Odciąć ich na dwa tygodnie od żarcia itp itd i po kolanach będą chodzić za ciezarowkami…

  5. PAWEL napisał(a):

    Wszystko prawda co piszecie, ale problem lezy zupelnie gdzie indziej, a mianowicie NIE MA zadnej rozsadnej alternatywy dla transortu z polnocnych srodkowych czy tez zachodnich niemiec, calego beneluxu, dani do wloch a jest to kierunek bardzo newralgiczny.
    Rzady zadnego z zainteresowanych panstw nie robia absolutnie nic w kierunku polepszenia tej sytuacji, ktos mowi o pociagach – tylko, ze taki transport jest kom;lletnie niewydolny, a o braku odpowiedniej infrastruktury juz nie wspomne. No wiec probuje sie zniechecic transportowcow tylko nie tedy droga bo to problemu nie rozwiaze.
    Pozdrawiam

  6. Zbyszek napisał(a):

    Wiedzą że auta ciężarowe i tak pojadą na kołach. Więc to tylko kwestia ich zarobku. Autriacy za krótszy odcinek kasują ponad 90eur, włoski odcinek z granicy do Affi to coś ok 38 EUR. Więc dlaczego nie podnieść ceny? Środowisko i troska o nie to tylko wymówka, jaką stosuje cała Unia w każdej branży prawie.

  7. Driver napisał(a):

    To po jakiego diabła budowali tę drogę jak teraz chcą zniechęcać do jazdy po niej,nie czaje.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.