To historia, która jeszcze trzy lata temu mogłaby wydawać się niezrozumiała, a dzisiaj można uznać ją za prawdziwy „znak czasów”. Mowa bowiem o specjalnym zamówieniu na ciągniki siodłowe, w którym absolutnym priorytetem było uzyskanie rejestracji do 30 czerwca.
Cała sprawa odwołuje się do klas emisji CO₂, popularnie zwanych też klasami Vecto. 1 lipca każdego roku wprowadza się obecnie nowe progi dla każdej z klas, w praktyce decydujące o tym, jakie pojazdy będą mogły załapać się do sześcioletniej zniżki od opłat drogowych. W efekcie może dochodzić do sytuacji, w której 30 czerwca dana ciężarówka będzie łapała się do wyższej klasy i zapewni takie zniżki, a już 1 lipca, w wyniku zmiany progów, dokładnie ta sama konfiguracja trafi do klasy bazowej i nie zapewni zniżek. Dodam też, że kluczowa jest przy tym data rejestracji, a nie tylko wyprodukowania. Może więc dojść do sytuacji, w której dokładnie ten sam pojazd rejestrowany 30 czerwca będzie podlegał wyższej klasie Vecto, natomiast choć jeden dzień opóźnienia z rejestracją zdegraduje go do klasy niższej.
Powyższy wstęp prowadzi nas do sytuacji, którą opisała dzisiaj firma DAF Trucks Polska. Sprawa dotyczyła nowych ciągników siodłowych dla polskiego oddziału holenderskiej firmy Egala (wcześniej znanej jako Boekestijn). Było to 75 DAF-ów XG 480 w wersjach low deck oraz kolejne 50 egzemplarzy w wersji standardowej, z czego decyzja o tych ostatnich została podjęta w ostatniej chwili i właśnie tutaj pojawiła się walka o wyrobienie się przed zmianą w Vecto.
Jak zdradził dzisiaj sam importer, wyprodukowanie wszystkich 50 „standardów” w ramach zaplanowanej kolejki produkcyjnej skutkowałoby zarejestrowaniem ich już po 30 czerwca. Klientowi tak bardzo zależało zaś na załapaniu się do wyższej klasy Vecto i uzyskaniu zniżek od opłat drogowych, że podjęto tutaj nietypową decyzję: fabryka DAF-a w Eindhoven przyjęła zlecenie zorganizowania dodatkowej produkcji w weekend, właśnie po to, by na czas dostarczyć dodatkowe 50 ciągników dla firmy Egala. Najwyraźniej koszty wynikające z tej dodatkowej pracy uznano za uzasadnione w obliczu ryzyka niewyrobienia się na 30 czerwca i poniesienia strat w opłatach drogowych.
Ten nietypowy plan się powiódł i ostatecznie wszystkie 50 ciągników uzyskało rejestrację przed 30 czerwca, by wraz z nią zapewnić sobie większą obniżkę od opłat drogowych. W przypadku ruchu po holenderskich drogach, który będzie tutaj zapewne stanowił największą część pracy, może to być obniżka naprawdę spora. Dla przykładu, pełnowymiarowy zestaw z 3. klasy Vecto płaci w Holandii za kilometr o 14 procent mniej niż podobny zestaw z 2. klasy Vecto i o 18 procent mniej niż odpowiednik z 1. klasy Vecto.
Czego natomiast uczy nas ta cała sytuacja? Z jednej strony mamy tutaj piękny przykład na to, jak stały i duży klient mógł liczyć na pomoc ze strony producenta. Brawo, że udało się to zorganizować. Z drugiej strony, wszystko obrazuje też ułomność unijnego systemu, wynikającą ze zbyt szybkiego zaostrzania progów dla klas Vecto. W końcu czy to 30 czerwca, czy też 1 lipca, silniki omawianych DAF-ów XG 480 miały dokładnie tę samą charakterystykę i wykazywały taki sam wpływ na środowisko. Dlaczego więc ktoś rejestrujący swój ciągnik 1 lipca musi pogodzić z sześcioma latami zwiększonych kosztów, płacąc za drogi na przykład o 14 procent więcej?
Na koniec dodam, że każdy ze 125 DAF-ów dla firmy Egala otrzymał między innymi pełne ospojlerowanie, kamery zastępujące lusterka, zintegrowaną klimatyzację postojową, a także pewien dodatek typowy dla tego przewoźnika. To skrzynia na dodatkowe wyposażenie, montowana z prawej strony ramy, za specjalnie otwieranym fragmentem spojlera międzyosiowego. Dostarczeniem pojazdów do odbiorcy zajął się autoryzowany dealer ESA Trucks Polska.
Dlaczego progi dla klas Vecto zmieniają się co roku?
Unijny system skupia się na średniej emisji CO2 (czyli w praktyce na średnim zużyciu paliwa), jaką wykazywały samochody ciężarowe z danej klasy tonażowej i konfiguracyjnej w ciągu minionych 12 miesięcy. Pojazdy, które wykażą się wynikiem o 8 procent niższym niż średnia z minionych 12 miesięcy, trafiają do Klasy 3 Vecto. Za wynik niższy w zakresie od 5 do 8 procent można trafić do Klasy 2, a za wynik równy z tą średnią lub wyższy trafia się zaś do bazowej Klasy 1. W tej ostatniej nie ma co liczyć na żadną zniżkę od opłat.
Cały szkopuł polega na tym, że co roku – właśnie na 1 lipca – wyliczana jest nowa średnia z poprzednich 12 miesięcy, mająca obowiązywać przez kolejny rok. A że ciężarówki stają się coraz bardziej ekonomiczne, średnia ta co roku jest coraz bardziej wyśrubowana. Dlatego też coraz trudniej jest konfigurować pojazdy, które zdołają zejść o co najmniej 8 procent poniżej tej normy.












