transfactor3665
Opublikowane 8 Luty, 2018

Debiutuje nowa generacja naczep marki Kögel – zaletą mają być m.in. większe możliwości konfiguracji

kogel_novum

Novum to nazwa nowej generacji naczep plandekowych od firmy Kögel. Wyróżnikiem tych nowych pojazdów ma być bardziej modułowy układ, lżejsza konstrukcja oraz niższa masa własna.

W ramach gamy Novum znajdziemy trzy rodzaje naczep – Cargo, Mega oraz Light. Różnią się one przeznaczeniem, choć posiadają szereg takich samych, nowych elementów. Dla przykładu, mamy tutaj cieńsza, choć mocniejszą tylną płytę stalową. Jest też nowy pulpit ze złączami do ciągnika, nowa rama zewnętrzna oraz nowe rozmieszczenie mocowań do ładunku.

Ściana przednia, kłonice narożne oraz tylny portal drzwiowy są standardowo wykonane z aluminium. Konstrukcja unoszonego dachu jest lżejsza, a odległość między wszystkimi kłonicami taka sama. No i dochodzi do tego wspomniana modułowość budowy, dzięki której mamy większe możliwości spersonalizowania zamawianego pojazdu.

Nowa naczepa w wersji Light jest już dostępna na rynku. W marcu dojdą do tego warianty Cargo Coil oraz Cargo Coil Rail, a pozostałe zadebiutują na pewno przed jesienią.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 5 komentarzy

  1. Arystokrata Szos napisał(a):

    Weeszcie ktoś się dopatrzył że można zrobić takiej samej odległości między kłonicami żeby nie dopasowywać desek do kłonic, toż to siok!!!!!

  2. dono napisał(a):

    Alu klonice? Wozkowy zahaczy i do wymiany.

  3. Bonzo napisał(a):

    Skoro to wszystko takie nowe i fajne to może by tak w standardzie montowali te specjalne rękawy przeciw zbieraniu się wody na dachu co później lubi zamarznąć…

  4. Janusz napisał(a):

    Strach w ogóle patrzeć na te naczepy “light” dziury w ramie zrobili żeby parę kilo zrzucić, a gnie się to jak cholera zwłaszcza bergerki.

    • pete379 napisał(a):

      Ostatnio widziałem Bergera… Banan taki, że skrzynią paletową prawie szorował po koleinach. No ale 1,5t lżejsza… Rozumiem, żeby mieć lżejsze auto, żeby mniej paliło i mniej się zużywało (chociaż przy uginaniu ramy Bergerki podejrzewam, że są wyjechane jak krocze Pani Strażniczki Lasu w stosunku do równieśniczki spod znaku słonika czy korony), ale jak są debile, którzy kupują jak najlżejsze, żeby jak najwięcej przewieźć na firanie… Tego to ja nie rozumiem.

Odpowiedz