Rok 2029 może przynieść ogromne zmiany w nadwoziach samochodów ciężarowych. W życie wejdą nowe zasady dotyczące widoczności bezpośredniej, określające minimalne pole widzenia z fotela kierowcy, dostępne bez spoglądania w lusterka lub ekrany kamer. Dokładne normy będą przy tym następujące:
1. Miejskie ciężarówki dystrybucyjne: widoczność bezpośrednia o zakresie co najmniej 11,2 m2;
2. Miejskie ciężarówki budowlane: widoczność bezpośrednia o zakresie co najmniej 8 m2;
3. Ciężarówki do ruchu dalekobieżnego: widoczność bezpośrednia o zakresie co najmniej 7 m2.
Co natomiast powyższa sytuacja może oznaczać w praktyce? Bardzo ciekawa zapowiedź na ten temat pojawiła się na łamach holenderskiego magazynu branżowego „TTM.nl”, w materiale dotyczącym współpracy marek Iveco oraz Ford Trucks. Firmy te pracują obecnie nad nową kabiną, która ma być wspólnym projektem dla następców Iveco S-Way oraz Forda F-Maxa. To samo nadwozie ma trafić do ofert obu marek, różniąc się oczywiście pewnymi detalami, a oficjalną premierę przewidziano na rok 2028, właśnie po to, by zdążyć ze spełnieniem nowych wymogów w zakresie widoczności.
Jak dowiedział się portal „TTM.nl”, nowe nadwozie ma być przeznaczone do transportu typowo dalekobieżnego, oferując specjalnie powiększoną część sypialną. Można się więc spodziewać, że Iveco oraz Ford Trucks skorzystają z wyjątku pozwalającego przedłużyć nadwozie pod warunkiem uzyskania korzyści aerodynamicznych. A jednocześnie poinformowano, że to dalekobieżne nadwozie będzie miało tylko dwa stopnie wejściowe oraz duży zakres przeszklenia. Można się więc tutaj spodziewać bardzo nisko umieszczonego nadwozia oraz bardzo nisko schodzącej linii szyb.
W porównaniu z dzisiejszym sprzętem, takie zapowiedzi mogą zaskakiwać, ale układają się też w całość. Już od kilku lat pojawiały się bowiem zapowiedzi, że do spełnienia nowych norm w zakresie widoczności bezpośredniej producenci będą musieli pożegnać się z wysoko montowanymi nadwoziami o trzech lub czterech stopniach. Niskie umiejscowienie kabiny jest bowiem jednoznaczne z ograniczeniem „martwego pola”. Pozostaje tylko pytanie, czy pójdzie to też w parze z pożegnaniem płaskich podłóg i powrotem dużych tuneli silników, czy może uda się znaleźć na to jakiś sposób?
Dla przykładu, kabina DAF-a XD z dwoma stopniami i sporym tunelem














