DAF XF do ratowania innych ciężarówek: ciągnik, holownik, warsztat i żuraw w jednym

W przypadku nowych ciężarówek marki DAF zwykle zwraca się uwagę na wyjątkowo długą część sypialną, stanowiącą jedną z największych zalet modeli XG oraz XG+. W tym artykule przyjrzymy się jednak DAF-owi XF, który ma mniejszą sypialnię o standardowej długości, a za to znacznie przedłużono mu część roboczą. Pojazd otrzymał bowiem wydłużony rozstaw osi, wielofunkcyjny kontener za kabiną, użytkową zabudowę w tylnej części ramy, a do tego też bardzo specyficzne przeznaczenie. Otóż ma to być szeroko rozumiany samochód techniczny, mogący służyć za mobilny warsztat, holownik pomocy drogowej oraz awaryjny ciągnik do naczep.

Ten nietypowy projekt wyjechał w ostatnich tygodniach od duńskiego dealera Nyscan Trucks, wieńcząc przygotowania trwające jeszcze od listopada 2024 roku. Dlatego nadal jest to DAF XF 530 z poprzednią generacją silnika Paccar MX-13, wytwarzaną do grudnia ubiegłego roku, jeszcze bez tak zwanego cyklu Millera. Co natomiast sprawiło, że przygotowania pojazdu trwały aż tak długo? Wyjaśnienie kryje się w wyposażeniu ze wstępu, wymagającym całego szeregu specjalistycznych rozwiązań, zbudowanych po prostu na wymiar.

Fabrycznie był to ciągnik siodłowy typu 6×2 z trzecią osią wleczoną na bliźniakach oraz długim rozstawem osi. Ten ostatni był konieczny, gdyż za kabiną miał stanąć bardzo rozbudowany kontener warsztatowy. W jego lewej części, za skrzydłowo otwieranymi drzwiami, kryje się niewielki żuraw hydrauliczny Fassi Micro 25. Środkowa część kontenera, odgrodzona wygodną roletą, otrzymała wyciągarkę, umieszczony nad nią podest oraz po prostu wolną przestrzeń. Dzięki temu można wejść do wnętrza kontenera i skorzystać z elementów umieszczonych z jego prawej strony. Tam kryje się cały zestaw szafek i szuflad na narzędzia podręczne.

Wyciągarka ukryta w kontenerze warsztatowym nie jest tutaj jedyną. Drugi egzemplarz zabudowano w tylnym podeście ciągnika, pod zamykaną obudową z blachy ryflowanej. Znajduje się on między dwoma różnymi urządzeniami do podpinania innych pojazdów: siodłem do naczep oraz sprzęgiem do przyczep oraz sztywnych holi. Jakby natomiast tego wszystkiego było mało, w przedniej części podestu można zobaczyć obrotowe zamki. Służą one do montażu kolejnego kontenera, ustawionego nad siodłem, z jeszcze bardziej rozbudowanym zapleczem serwisowym. Tutaj można już mówić o prawdziwym warsztacie na kołach, wyposażonym nie tylko w narzędzia i schowki, ale też blaty robocze i specjalistyczne oświetlenie.

Ostatnim elementem modyfikacji można określić kabinę. Ta, jak przystało na duński projekt, została zmodyfikowana w bardzo klasycznym stylu. Pikowaną skórę połączono z czerwonym pluszem, a elementy plastikowe pokryto imitacjami drewna. Pomimo specjalistycznego charakteru pojazdu, nadal jest to też kabina w pełni funkcjonalna – z dalekobieżnym wyposażeniem i dwoma łóżkami.

Jak wygląda praktyczne wykorzystanie całego tego wyposażenia? Z uwagi na mnogość elementów, długo można by to wymieniać. Wspomniany żuraw, z ramieniem wysuwanym na lewą stronę pojazdu, pozwala na przykład zdemontować ciężkie elementy wyposażenia w uszkodzonej ciężarówce. Może to mieć szczególne znaczenie w pojazdach specjalistycznych, gdzie elementy zabudowy zasłaniają dostęp do podzespołów napędowych. Dwie wyciągarki pozwalają na przestawianie uszkodzonych pojazdów po placu lub też wyciąganie ich z umiarkowanie grząskiego terenu. Sprzęg umieszczony na końcu ramy pozwala holować uszkodzone pojazdy na nieco dalszych dystansach, korzystając z bezpiecznego, sztywnego holu o trójkątnym układzie. Siodło pozwala przejmować naczepy klientów, na przykład gdy dojdzie do awarii ich ciągnika. Kontener warsztatowy umożliwia zaś przeprowadzanie napraw na miejscu, jeśli z jakiegoś powodu będzie to lepszym rozwiązaniem niż holowanie. Poza tym właściciel ciężarówki może planować przy tym wszystkim dłuższe wyjazdy, na przykład kilkudniowe, gdyż kompletnie wyposażona kabina sypialna zapewnia mu ku temu odpowiednie warunki.

Prezentowany pojazd został przygotowany na specjalne zamówienie duńskiej firmy Cederborg Transport & Service, która – jak sama nazwa wskazuje – zajmuje się transportem oraz usługami serwisowymi. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć opublikowanych na Facebooku tego przedsiębiorstwa, pokazujących wykorzystanie DAF-a w codziennych zadaniach.

Zdjęcia z Cederborg Transport & Service:

A zaczęło się od tego: