DAF XF 480 poprzedniej generacji zwyciężył w 3-letnim porównaniu siedmiu marek

Fot. Fehrenkötter

Powyżej: zdjęcie siedmiu uczestników porównania

Niemiecka firma Fehrenkötter Transport & Logistik, przy współpracy z niemieckimi magazynami branżowymi „Fernfahrer” oraz „Transaktuell”, cyklicznie prowadzi praktyczne, trzyletnie porównania samochodów ciężarowych. Najnowsza edycja tego przedsięwzięcia właśnie została zakończona, a jej zwycięzcą okazał się model, który… w międzyczasie zniknął już z rynku.

Omawiane porównanie, trzecie w historii tego projektu, prowadzono w okresie 2021-2024. Zgłoszonymi do niego pojazdami były DAF XF 480 Super Space Cab, Iveco S-Way 480, MAN TGX GX 26.70, Mercedes-Benz Actros 2645 GigaSpace, Renault T480 High Sleeper, Scania 450S Highline oraz Volvo FH 460 I-Save Globetrotter XL. Każdy z tych pojazdów przybrał barwy firmy Fehrenkötter i rozpoczął trzyletnią eksploatację w transporcie specjalistycznym, woząc między innymi maszyny rolnicze, samochody dostawcze oraz kampery.

Każda z „testówek” pokonała przez trzy lata około 360 tys. kilometrów. Każda była też stale obserwowana przez rzeczoznawców z firmy Dekra, odpowiedzialnych za oficjalny nadzór nad przedsięwzięciem. Ponadto każdy z pojazdów ciągnął taką samą przyczepę na osiach BPW, jeździł na oponach Michelin X Multi (ciężarówka) oraz Michelin X-Line Energy (przyczepa), a także korzystał z systemu nadzorowania ciśnienia w ogumieniu BPW AirSave.

Testowa analiza obejmowała bardzo długą listę czynników. Były to między innymi koszty zakupu, koszty eksploatacji, czas potrzebny na serwisowanie, czy po prostu oceny dokonane przez kierowców. Wszystko to zostało oczywiście wypunktowane, po czym wybrano pojazd o najlepszym średnim wyniku, będący też zwycięzcą całego tekstu. I tak oto dochodzimy do sedna…

Po trzech latach prób zwycięzcą okazał się DAF XF 480 Super Space Cab, pochodzący jeszcze końca produkcji poprzedniej generacji tego modelu, zwanej przez producenta Pure Excellence. Jak wyjaśnił sam prezes firmy Fehrenkötter, pojazd ten uzyskał najlepszy wynik końcowy, dzięki „doskonałemu połączeniu jakości, niskich kosztów oraz atrakcyjnej ceny zakupu”.

Drugą nagrodę otrzymało Volvo FH 460 I-Save Globetrotter XL, które też zwyciężyło w kategorii „najniższych kosztów zmiennych”. Gdy bowiem podliczono trzyletnie zużycie paliwa, zużycie AdBlue oraz koszty serwisowania i napraw, to właśnie Volvo z systemem turbo compound, miało wskazać najniższy wynik, na poziomie 46,16 centa za przejechany kilometr.

Na ostatnim miejscu podium, z trzecim najlepszy wynikiem ogólnym, uplasowało się Iveco S-Way 480. Za to zdobywców dalszych miejsc wymieniono w kolejności czysto alfabetycznej: MAN TGX, Mercedes-Benz Actros, Renault Gamy T oraz Scania serii S.

Jak już wspomniałem na wstępie, zwycięzca omawianego testu nie jest już dostępny w sprzedaży, będąc wycofanym z europejskiego rynku wiosną bieżącego roku. Niemniej świetny wynik z porównania sprawił, że firma Fehrenkötter zainteresowała się DAF-ami nowej generacji. Na początku bieżącego roku zamówiono pięć egzemplarzy modelu XG+ 530, przerywając w ten sposób bardzo długą serię zamówień na Mercedesy Actrosy L.

Dla zainteresowanych dodam, że poprzednie edycje takich trzyletnich porównań zakończyły się w 2010 oraz 2016 roku. Wówczas zwyciężyły odpowiednio Renault Premium oraz Volvo FH czwartej generacji.