DAF coraz mocniej skupia się na rozwiązaniach, które mają przyspieszać proces wdrażania nowych ciężarówek do pracy. Na rynku specjalistycznym firma rozwija niedawno opisywaną usługę Ready-to-Go, w ramach której producent kompletuje całe stocki zabudowanych już egzemplarzy. Za to na rynku lżejszej dystrybucji firma chce postawić na własne nadwozia, montowane w tej samej fabryce, co podwozia.
Program własnych podwozi przez lata rozwijany był w Wielkiej Brytanii, a teraz rozszerzono go też na kraje kontynentu, w tym między innymi Polskę. Ma on dotyczyć modelu XB, czyli następcy popularnego DAF-a, dostępnego w wersjach o DMC między 7,5 a 19 ton. W ofercie będą przy tym trzy typy nadwozi: kurtynowe, furgonowe oraz furgonowe o aerodynamicznym, pochylonym dachu. Klienci będą mogli wybierać między różnymi długościami oraz szerokościami, a także dobrać mniejsze elementy wyposażenia, jak na przykład windy lub oświetlenie.
Niezależnie od kraju przeznaczenia, wszystkie egzemplarze z fabrycznymi zabudowami będą wyjeżdżały z angielskiej fabryki DAF-a, znajdującej się w miejscowości Leyland (to zakład przejęty przez DAF-a wraz z marką Leyland). Wynika to z faktu, że właśnie ten angielski zakład wyspecjalizował się w lekkich modelach LF oraz XB.
Na powyższych zdjęciach możecie zobaczyć DAF-a XB z furgonową zabudową z fabrycznej oferty. Na pierwszy rzut oka pojazd ten do złudzenia przypomina starszego LF-a, ale dysponuje wyraźnie zmienionymi układami napędowymi, elektrycznymi oraz elektronicznymi. Na poniższym zdjęciu możecie natomiast zobaczyć DAF-a LF z 2020 roku, który był 10-tysięczną ciężarówką z fabryczną zabudową, jeszcze z okresu ograniczenia tego projektu do rynku brytyjskiego.














