OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 20 Styczeń, 2014

Dacia Dokker z darmową instalacją gazową – najtańszy sposób na samochód dostawczy

dacia_dokker_van

Stworzenie dostawczego Dokkera było doskonałym posunięciem ze strony Dacii. Jeszcze lepsze posunięcie Rumuni przygotowali jednak na rynek niemiecki, gdzie Dokkera można teraz bez żadnej dopłaty doposażyć w instalację gazową. Już za 8 490 euro z niemieckiego salonu można więc wyjechać napędzanym LPG autem dostawczym, który będzie gwarantował naprawdę niskie koszty eksploatacji.

Aby nie ograniczać praktyczności pojazdu, 34-litrowy zbiornik gazu montuje się w Dokkerze we wnęce koła zapasowego. Co ważne, “gazowana” Dacia objęta jest 3-letnia gwarancją z limitem przebiegu do 100 tys. km. Kiedy i czy taka oferta pojawi się w Polsce? Nie wiadomo. Jeśli jednak rumuńska marka zdecyduje się na taki krok, sukces sprzedażowy jest wręcz pewny.

źródło: gazeo.pl

Ten wpis ma 10 komentarzy

  1. Pawel napisał(a):

    W Polsce jest dostępny Dokker z instalacją gazową. Dopłata do instalacji, to 4660 zł, cena samochodu 36900 zł Acces lub 39900 Ambiance co daje razem 41560 lub 44560 zł. W Niemczech Dokker z LPG dostępny jest tylko w wyższej opcji wyposażenia Ambiance i kosztuje z LPG 10490€, co daje też około 44000 zł.

    • Filip napisał(a):

      10 490€ kosztuje w Niemczech Dokker osobowy, natomiast ciężarowy Dokker Express (taką tam nosi nazwę) w wersji 1.6 MPI LPG Ambiance to wydatek 8 490€. W Polsce gaz jest od dawna, ale wymaga dopłaty, co skłania wielu klientów ku dieslowi 1.5 (od 45 tys. zł). Gdyby LPG było za darmo, tak jak w Niemczech, diesel przestałby być atrakcyjny.

  2. Pawel napisał(a):

    Dokker Van z LPG kosztuje 8490€ netto (uwaga w cenniku: Unverbindliche Preisempfehlung der Renault Deutschland AG exkl. der gesetzlichen MwSt. zzgl. Überführungs-/Transportkosten.). W Polsce Dokker Van netto kosztuje 32450 zł + 3788,62 zł za LPG, czyli razem 36328,62 zł netto.
    Cena niemiecka wychodzi około 36 000 zł netto, więc różnica jest praktycznie żadna.
    W Niemczech za to dCi kosztuje 9990 € netto, a w Polsce 37150 zł netto. Różnica w cenie w Polsce między LPG i dCi jest nikła, dlatego też wersja napędzana LPG nie jest zbyt popularna. Co innego w Niemczech, gdzie do dCi trzeba dopłacić 1500 €, co jest różnicą dość znaczącą.

    • Filip napisał(a):

      Gdyby więc wprowadzili u nas taką ofertę jak w Niemczech, Dokker Van z LPG kosztowałby 32 450 netto. W porównaniu z 37 150 netto za diesla byłaby to naprawdę niezła okazja 🙂 Różnica diesel a LPG nadal byłaby jednak niższa niż za miedzą – 4 700 zł w porównaniu do 1 500 € (ponad 6 000 zł).

      • Pawel napisał(a):

        Wtedy pewnie by to była o wiele atrakcyjniejsza oferta. Jednak niektórzy dealerzy zakładają tę instalację w znacznie niższej cenie (około 2000 netto) i wtedy jest to naprawdę dobra oferta. Po prostu instalacja jest za wysoko wyceniona w oficjalnym cenniku. Jednak mimo wszystko jest to idealna propozycja na miasto, ze względu na brak turbosprężarki, DPFu i skomplikowanego osprzętu. Już na mieście można spotkać Dokkery z LPG, którymi jeżdżą kurierzy, więc za jakiś czas może się okazać, że ta wersja cieszy się jednak sporą popularnością.

        • Filip napisał(a):

          Prawie 4 tys. zł to naprawdę sporo jak na instalację LPG do tak prostego silnika. 1.5 DCi jeździ bardzo przyjemnie, do czego przekonałem się przy okazji testu NV200, ale benzynowy 1.6 faktycznie ma sporo zalet, z prostotą konstrukcji na cele. Przy okazji – może Dokker to dobry pomysł na kolejny test na łamach 40ton.net?

          • Pawel napisał(a):

            Instalacja brutto kosztuje prawie 4700 zł, co jak dla mnie jest kwotą abstrakcyjną. Dokkera warto by było porównać do Kangoo. Swego czasu jeździłem trochę Kangoo II i prowadził się jak całkiem niezły kompakt, co było sporym skokiem w porównaniu do Kangoo I. Nie rozumiem tylko dlaczego Renault zrezygnowało z silnika 1,6 16V, który jest o wiele dynamiczniejszy i w Megane II (w III chyba też) był sprzedawany z fabryczną instalacją gazową. Silnik 1,6 8V K7M ma niestety jedną podstawową wadę, która nie jest groźna, mianowicie luz zaworowy ustawiany ręcznie, trzeba o tym pamiętać. Plus jest taki, że regulacja jest na śrubkę i jej wykonanie, to kilkanaście minut.
            http://www.autogaleria.pl/auto_test/renault-megane-1.6-16v-lpg-progress,59.html

          • Filip napisał(a):

            Dobry pomysł z tym porównaniem, zobaczymy co da się zrobić 🙂

  3. Pawel napisał(a):

    Chętnie bym takie porównanie przeczytał. Kolega odszedł z ASO Renault na swoje i już nie ma gdzie Renaultów testować, a w firmie mamy tylko plejadę VW. Może jakieś większe porównanie ?

    • Filip napisał(a):

      Zorganizowanie dużego porównania to niestety zupełnie inna “para butów”. Może za kilka miesięcy, jak portal się rozwinie… 🙂

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.