OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 11 Październik, 2018

Co czwarta wschodnia ciężarówka ma wyłącznik tachografu, a nowy typ tachografów tego nie zmieni

Wschodnioeuropejskie ciężarówki z wyłącznikami tachografu to przykład “zaawansowanej technicznie przestępczości zorganizowanej”. Za procederem mają stać wyspecjalizowane zakłady produkcyjne, dysponujące nowymi technologiami. By zaś z tym wszystkim walczyć, BAG powinno masowo i bezwzględnie kontrolować ciężarówki ze wschodniej części Europy.

Powyższe stwierdzenie poczynił niemiecki polityk z partii FDP, Christian Jung. Podał on przy tym konkretne przykłady oraz statystyki, mające bazować na dotychczasowych działaniach BAG. Wszystko zaś trafiło do mediów poprzez rozmowę z portalem “Eurotransport.de”.

Zdaniem pana Junga, co najmniej 25 proc. ciężarówek z Europy Wschodniej wyposażonych jest w urządzenia do manipulowania czasem pracy. Są to tzw. “wyłączniki” tachografów, często mające naprawdę zaawansowany technicznie charakter.

Konkretny przykład? W czasie niedawnej kontroli na autostradzie A5, między Freiburgiem a Basel, BAG trafiło na ciężarówkę z wyłącznikiem ukrytym za mikrofalówką. Urządzenie zostało tak skutecznie zamaskowane, że wyspecjalizowany warsztat rozpracowywał je przez pełne 24 godziny.

Żadnej zmiany nie przyniosą też nowe tachografy, przygotowywane na rok 2019 (więcej na ich temat tutaj). Jak twierdzi Christian Jung, choć urządzenia te będą bardzo rozbudowane, przygotowanie odpowiednich wyłączników nie potrwa dłużej, niż sześć tygodni.

Ten wpis ma 45 komentarzy

  1. Greg napisał(a):

    Te 25 procent to grubo przesadzona liczba , mysle ze 15 procent to wszystko

  2. egon napisał(a):

    wschodnia europa – to jest odpowiedz jak słowianie przewyzszają niemców ,że gdyby nie wojna i 50 lat komunizmu , takie niemiaszki co najwyzej mogliby u nas pracowac jako kierowcy

    • de napisał(a):

      Sebuś. Ale ty wiesz, że przed wojną Słowianie żarli gruz i żyli bardziej jak dzikusy, gdy Niemcy mieli super przemysł, samochody, samoloty, silniki v8, v12, v16, bolidy i kilkanaście razy lepsze wypłaty? Przed wojną różnica między wschodem i zachodem była większa, niż po 50 latach komunizmu i po wojnie.

      • Tomek napisał(a):

        A czy Ty wiesz, że przed wojną Polska istniała dopiero 20 lat po 120 latach niewoli? No tak…czego można się spodziewać po kimś, kto ma nick “de”…

        • de napisał(a):

          Ale czy ty wiesz, że przez coś Polska istniała dopiero 20 lat?

          Poza tym, temat nie jest o Polsce, a wschodzie, istnieje od od setek lat i twoja wstawka o Polsce nie zmienia nic.

        • Nuemcy napisał(a):

          Po pierwszej wojnie światowej Niemcy były bardziej wyniszczone jak Polska, po za tym nałożono na nie wiele ograniczeń aby nie mogły odbudować swojej potęgi i jak widać poradziły sobie….
          Po za tym w średniowieczu to polska dominowała w “produkcji” Niewolników… A teraz exportujemy “tanią siłę roboczą” , a co jak co teraz mamy najbardziej Polskie rządy… Ale to tak jest Polak Polakowi….. A może to nie Polacy rządzą polską jak kiedyś szlachta uważała się za Sarmatów bo wyróżniali się wyglądem. Szlachta miała ciemne oczy i włosy natomiast chłopi mieli jasne włosy i niebieskie bądź zielone oczy… Sarmaci to też lud semicki.

      • Tomek napisał(a):

        Zadaj wujkowi go…oglowi hasło do wyszukania “polskie wynalazki/polscy wynalazcy” i zobacz czy naprawdę mamy czego się wstydzić (wycieraczki, spinacz biurowy, kolorowa fotografia, Kolumna rektyfikacyjna ropy naftowej, rakieta, skrzydło typu delta, Warner Bros założona przez braci Wonsal, którzy wyemigrowali na przełomie wieków do Ameryki Północnej)… przytoczę Ci tylko jedno nazwisko – Stanisława Ulama, który był współtwórcą amerykańskiej bomby atomowej i do tego stopnia wpłynął na rozwój, że miasteczko Los Alamos w którym był atomowy ośrodek naukowy przechrzcili na Los Ulamos… Wystarczyłoby, że mielibyśmy takie same możliwości rozwoju jak niemiaszki a to oni by przyjeżdżali do nas na saksy a nie odwrotnie…

    • Madmike napisał(a):

      Człowieku,oni zawsze byli technologicznie przed nami,żadne wojny nie mają tu nic do rzeczy.A amerykanie to dzięki komu zawdzięczają skok technologiczny?niemieckim naukowcom których wyłapali po wojnie.Zresztą ruscy też.

      • Nuemcy napisał(a):

        Od początków Ameryki emigrowali tam różni światli ludzie którzy byli ściągani przez europejskich władców którzy chcieli trzymać podwładnych w ciemnocie.

  3. Tonyvj napisał(a):

    Kolejne wyssane z palca statystyki. Skoro jest tak źle, to dlaczego BAG nie tępi w należyty sposób tego procederu? Gdyby nie pracownicy oraz ciężarówki z Europy wschodniej, to Europa zachodnia przymierała by głodem. To my min. pracujemy na tych leni. Patologię należy tępić bo jest to w interesie wszystkich, a śpiewki typu: “co ty nie dojedziesz? Inni dojeżdżają” to można między bajki włożyć.

  4. pi0trek napisał(a):

    niemieckie, belgijskie, holenderskie, duńskie itp też mają… może mniej, ale mają. Panie polityku jak chcesz zadziałać to zmień Pan prawo – uczyń odpowiedzialnym też rozładowców, zabroń u siebie praktyk typu 100 eur za szybszy podjazd pod rampe, oprócz wprowadzania płac minimalnych nakaż Pan spedytorom w swoim kraju to, żeby dawali wschodnim przewoźnikom chociaż 90% tego co swoim – wtedy będziesz Pan mógł mówić o równych warunkach i temu, żeby się wszyscy ich trzymali.

  5. Rr. napisał(a):

    Od pieciu lat mieszkam w niemczech i pracuje na aucie ciezarowym ,glownie jezdze w nocy i nie raz widzialem jak ciezarowka na niemieckich a w wiekrzosci holenderska jade grubo ponad 95km/h jezdze samochodem ktorego predkosc jest ustawiona na 85km/h ale mam radar i dokladnie wiem ile jedzie auto ktore mnie wyprzedzuli

    • Dzak napisał(a):

      takich rajdowców najczesciej spotykałem z firm kurierskich tymi BDF’ami, to są świry. Nie dosc ze czesto gęsto idą ponad 90 a nawet jak jadą tą normalną prędkością to latają po całej autostradzie że strach sie brać za wyprzedzanie tego 😀 Kiedyś gadałem z Helmutem na rozładunku to mowił że 8 niemieckich ciezarowek na 10 ma przejebane tacho…

  6. Timi napisał(a):

    Jak długo będą przyglupy chętne do jazdy na tych gadżetach tak długo będą wyłączniki… A wystarczyło by za jazdę na takim wylaczniku, magnesie itp zabierać dożywotnio prawo jazdy i wykruszyla by się ta patologia…

  7. 13*60 napisał(a):

    Ale jaja…na początek zacząłbym od duńskich i holenderskich samochodów.
    To dopiero byłaby szokująca statystyka .
    Obłuda zachodu przekracza już wszelkie granice absurdu
    Przyłączam się do opinii kolegi “piOtrek”.
    Początek patologii to właśnie spedycje – głównie duńskie , holenderskie , austriackie , niemieckie i cała ta fantastyczna zachodnia pralnia pieniędzy.
    Tam życie równoległe czy dwa tacha czy stówka za przysługę to codzienna codzienność .
    Jak ja qwa lubię czytać ten zachodni bełkot o wschodnim cwaniactwie transportowym !!!

    Gdyby przedstawić nos Pinokia obrazujący zachodnią cwaniacką obłudę spedycyjną to byłby wielki jak koński wał !
    Niestety urzędasy są za cienkie na takie tematy. Do tego w tym przypadku trudno osiągalny byłby system maksymalizacji fiskalnej. Najłatwiej jest zarobić na przewoźniku i kierowcy.
    Ze spedycjami koszt dochodzeń nie pokryłby planowanych zysków.
    Nic nowego – nasze patałachy mają dokładnie ten sam schemat tylko kolorystyka fiskalna jest w innych odcieniach.

  8. Kier napisał(a):

    Nie moge zrozumiec, co Ci ludzie maja w glowach, zeby kombinowac. Pracy jest wszędzie pelno, firm normalnych gdzie jezdzac legalnie duzo, a patologia wciaz kwitnie.Pracuje w systemie poniedziałek-piątek, tacho w pelni legal, robota w większości poukladana, kilometrów robię maksymalnie 10500 w miesiącu, a ostatnia wyplata 6400zl, wiec pytam: po co, na co, i w imie czego lub kogo kombinować?

    • Jeżdżę u Niemca napisał(a):

      To fajnie Cię stary dyma jeszcze się tu chwalisz 6400 za 10500. Wiadomo nie którzy zarabiają tyle co ty i pewnie jeżdżą na magnesie. Ja ostatnio 2600E netto odebrałem w tygodniu robię 1500-2000km i jeszcze w tygodniu 2 razy przez dom jadę.

      Masakra!

      • Tomek napisał(a):

        Robisz max 2000 bo zamiast jeździć stoisz w niemieckich krokach. Codziennie rozładunek i załadunek, pasy, maty i ch… wie co jeszcze. 2000 km i tacho codziennie na Maxa wyjechane.

  9. Piotr napisał(a):

    Ciekawe po ilu piwach te debile dawana komentarze ja jeżdżę LKW w niemieckiej firmie o żadnej Przewale nie ma mowy u nas jeździ się tyle godz ile trzeba przerwy robi się prawidłowo o czasie i nie przekracza się szybkości powyżej 90 km wszyscy zadowoleni i interes się kręci pozdrawiam wszystkich normalnych uczciwych kierowców i pracodawcow

  10. Andrzej. napisał(a):

    Kłamstwa ponad wszystko. !!!! Kto to jest w stanie udowodnić?

  11. Andrzej. napisał(a):

    Propaganda niemiecka aż tu dociera? To jakieś szaleństwo!!!!!!

  12. kolega napisał(a):

    czyli zachód jest idealny????

  13. Znawca napisał(a):

    Kolega znam tą firmę oba pojazdy są z tej samej firmy. Czarna S jechał sam szef. Nie da sei żywego przewieźć w pojedynczej niż bez kompilacji jadąc na wschod. Hunlandy z Węgier też komponują na dwóch kartach plus jeszcze jeżdżą z żywym w podwójnej obsadzie.

  14. Driver napisał(a):

    Jak świat światem zawsze w transporcie i nie tylko, były różnego rodzaju kombinacje i żadne kontrole, ani kary tego nie zmienią. Jedyną szanse widzę w zmianie mentalności człowieka, a ta się nie zmieni do końca świata.

  15. HOBO napisał(a):

    70 lat po wojnie a Niemcy cały czas walczą ze wschodem. Nie wiem czy tata tego polityka był w SS, SD, czy GG urzednikiem. Ale wiem że od 1000 lat szwaby sie pchają na wschod. tak im w tych Niemcach żle. A to co pisze złośliwy kolega o pseudonimie DE to bzdura. To wielki kryzys i bieda w niemczech przed wojną doprowadziły do władzy debila i jego faszystowską partię. A w Polsce mieliśmy w tym czasie , fabryki aut, najlepszych na swiecie samolotów. funkcjonowalo radio, były prowadzone pierwsze próby z TV. Mieliśmy konstytucje i edukacje. A dokonania kulturalne takie jak w Niemczech ,Francji itd. Poczytaj kolego.

    Co do poprawy pracy transportu, to jak ze wszystkim, nie o to chodzi zeby złapac królika ale zeby gonić. A dobrych firm transportowych jest naprawdę wiele.

  16. Marcin napisał(a):

    Ja jestem osobą która akurat pracuje w niemieckiej firmie. Moim zdaniem polskie duże firmy są dużo bardziej profesjonalne od niemieckich. Szkoda tylko że ten profesjonalizm nie idzie w parze z dobrymi zarobkami.

  17. Jo ze wsi napisał(a):

    [Dla poprawy humoru]

    1) Niemiaszki zawsze byli dobrzy w liczeniu. Dlaczego? Otóż
    a) liczyli, że są jakimiś nadludźmi
    b) liczyli, że będą panować w Europie i na świecie
    c) liczyli, że Rzesza przetrwa tysiąc lat
    Co prawda w tej matematyce pomagał im jakiś pan z wąsikiem rodem z Austro-Węgier, ale też szwargotał po ichniemu – to się dogadali…

    2) Nie wiem dlaczego się tak oburza znaczna część komentujących, skoro:
    a) Polska – jak wiadomo to Europa środkowa (a nie Wschodnia)
    b) kontrole są wyrywkowe
    c) kontrole nie mają na celu “wyłudzania” Alles Geld
    Zawsze można sobie podczas kontroli podszlifować jakże przyjemnie brzmiący język sąsiada “zza miedzy”

    Oczywiście argumenty pokroju:
    a) Socjal kosztuje, więc podziel się z “nami” swoimi euraskiami
    b) Wasz rynek dla nas – ok, Nasz dla was – beee (tzw. “Kalizm” Kali komuś dobrze, ktoś kalemu – źle)
    c) Ordung must sein – czyli bez komentarza

    Na koniec….
    Nawet jeżeli taki politykier (polski, zagraniczny – bez znaczenia) i tak by te komentarze przeczytał – to za przeproszeniem będzie to miał głęboko w D## poważaniu – może z powyższych powodów, a może z powodu “kopertowego przelewu” na konto założone w banku z raju podatkowego…

    i pamiętajcie – morał z każdej bajki płynie, a każda legenda zawiera co najmniej ziarnko prawdy.

  18. Dawid napisał(a):

    De-to piękny przykład folksdojcza, zakompleksiony mały człowieczek, który pisze o tych tam słowianach jak o jakiś dzikusach. Przypominam ci niemiecki pachołku że również jesteś słowianinem. I życzę ci nowych “Ustaw Norymberskich” zobaczymy jak szybciutko będziesz wiał z tych swoich Niemiec.

  19. Hades napisał(a):

    Kto nie widział pastucha czy guldena jadącego nocą grubo powyżej 90kmh ten nie zna życia. To dopiero bezczele.

  20. Mazii napisał(a):

    A wystarczyło by wprowadzić prawo które zezwala by na zabieranie ciężarówki jako narzędzie przestępstwa i wystawianie je na licytację skarbu państwa. Problem sam by się rozwiązał.

  21. Sdx napisał(a):

    Ty jeżdżę u Niemca – a pochwal się ile płacisz za mieszkanie prąd wodę i że w de jesteś większym dziadem niż tu w Polsce za 6400 ??? Km to nie tylko wynik pracy kierowcy a może robisz 1500 tygodniowo i 7 załadunków dziennie

  22. Kamilscania napisał(a):

    Tu trzeba znalezc przyczyne tego czemu kierowcy podkladaja magnesy czy inne patenty bo przepisy ktos wymyslil typowo na autostrady i dlugie trasy z dlugimi terminami dostaw a reszta transportu niech sobie jakos radzi no i sobie radzi dzieki tym wynalazkom a przeciez kazdy dzien jest inny trasa inna ladunek ludzie itp a przepisy zawsze takie same bez wzgledu czy lecisz moskwa hiszpania czy robisz przezuty warszawa blonie

  23. Pawel napisał(a):

    Panowie zrozumcie wreszcie jedna rzecz.królika należy gonić ale nie wolno go złapać. Zakazy jazdy na pstryku, magnesie itp. wprowadzono po to aby kierowcy je lamali a potem płacili mandaty.to kasa w budrzecie ma się zgadzać a nie jakieś tam “bezpieczeństwo “

  24. Jan napisał(a):

    Pan Duńczyk w “Vabanku” nie takie zabezpieczenia i alarmy rozpracowywał 😉

  25. Danio napisał(a):

    Kurcze jakie bzdety… Tzn dobrze ze walczą z nielegalnym oszukiwanie “tacha” tylko czemu nie zaczną od kontroli u siebie wielu moich znajomych skusilo się pracować dla niemieckiego przewoźnika.. I równie wielu mówi wprost po odejściu że to zwykle nagonki niech zaczną uczciwie swoje ciężarówki spr. Jeżdżą jak chcą. Zresztą ten “cudowny naród” nie jest wcale taki jak się go kreuje zwykli kombinatorzy na wysokim szczeblu drabiny Unii Europejskiej

  26. krisstransportowiec napisał(a):

    No ale jakie mają być statystyki, jak na każdej łapanie puszcza się przez parking niemalże wyłącznie auta że wschodniej części Europy a stara unia idzie bez kontroli.
    Mam kilku znajomych którzy jeżdżą u okupanta, i jak opowiadają jak się tam jeździ to się od tego włos na głowie jerzy. Jazda bez kart to norma, wyłączniki pomontowane, czyszczenie kart i tacjografow z aktywnosci.

  27. Km. napisał(a):

    Wystarczy po viatollu ustalić ile czasu jedzie “obiekt”. Jak więcej niż 10 na bramkach sprawdzić czy jest podwójna. Jak nie ma to wszystko wiadomo. Tylko po co zrzucać sieć skoro można łowić wędką.

  28. MAN napisał(a):

    Tomek i HOBO tak trzymać.

  29. JUNGEN napisał(a):

    24 h rozpracowywali taką maszynkę, a u Nas Mirek elektryk zamontował takie cudo w godzinkę w stodole.

  30. 13*60 napisał(a):

    Praca u niemieckiej śwnini :
    – godz 4,oo – motanie się 1-1,5 godziny po placu pod rampami celem zaladunku – bez karty
    – godz 6.oo – start w trasę i cały dzień gonitwa – wiele momentów gdzie tacho mało ważne
    – godz 19-/20 zjazd na bazę i begiem po dyspozycje
    – godz 19 do24 -tej jazda po placu bez karty celem wykonania rozładunków pod rampami

    Godz 24 – 04 dnia następnego – chwila wolnego

    Jak się się burzysz ,że ten niemiecki ordnung to czyste niewolnictwo to usłyszysz ,że jesteś tylko ozi i jak nie pasuje to wyper….j bo na twoje miejsce za tą kasę chętnie rumun wskoczy i nie będzie się stawiał..
    To tyle w kwestii ludzkiej twarzy niemieckich nadludzi

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.