Czołowe zderzenie dwóch ciężarówek we wiosce – „czwórka” i wąski Actros

Państwowa Straż Pożarna z Nowego Dworu Mazowieckiego poinformowała o czołowym zderzeniu dwóch samochodów ciężarowych, do którego doszło w nietypowych warunkach. Miało ono miejsce w terenie zabudowanym, wśród budynków mieszkalnych, na stosunkowo łagodnym łuku drogi wojewódzkiej nr 579.

Wszystko wydarzyło się w środowy wieczór, około godziny 21.30, w miejscowości Kazuń Bielany pod Nowym Dworem Mazowieckim. W momencie zdarzenia na drodze panowały zimowe warunki i jezdnia mogła okazać się zbyt wąska lub zbyt śliska dla Scanii 144L Topline, będącej trzyosiowym podwoziem z zabudową o wysokich burtach. Podczas pokonywania łuku w prawo pojazd ten zderzył się bowiem z zestawem nadjeżdżającym z naprzeciwka, złożonym z Mercedesa Actrosa MP4 oraz kurtynowej naczepy.

W obu ciężarówkach zderzenie przypadło na lewe przednie narożniki kabin. Ponadto kabina Scanii zahaczyła jeszcze o przednią ścianę naczepy Mercedesa, a sam Mercedes zjechał na przydrożny chodnik i uderzył w słup energetyczny. Nadwozie „czwórki”, w tym jeszcze wersji Euro 2, a więc konstrukcji co najmniej 25-letniej, uległo przy tym bardzo poważnemu zniszczeniu i po stronie kierowcy niemal przestało istnieć. Actros ostał się w wyraźnie lepszym stanie, a ponadto kierowcy mogła sprzyjać konfiguracja jego nadwozia. Była to bowiem wąska wersja, znana jako „StreamSpace 2,3m”, w której pozycja kierowcy przesunięta jest do środka pojazdu.

Choć wszystko wyglądało bardzo poważnie, a do uwolnienia jednego z kierowców konieczne było użycie narzędzi hydraulicznych, obaj mężczyźni przeżyli wypadek. Jak podaje strażacki portal „Remiza.pl”, cała dwójka trafiła do szpitala, z czego kierowca Scanii miał uraz nogi, natomiast kierowca Mercedesa doznał urazu ręki.

Poglądowy widok na miejsce zdarzenia:

Materiał filmowy z miejsca zdarzenia: