OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 21 Październik, 2016

Czesi przestrzegają przed wypadkami z udziałem drogowców – na stacji stoi wrak, do sieci trafiają zdjęcia

rsd_wypadki_na_autostradzie_instalacja_1

Jadąc w kierunku Brna czeską autostradą D1, na pierwszej stacji benzynowej za zjazdem na Odry, można zostać Renault Master z wbitą w nadwozie przyczepą. Jest to samochód należący do czeskiej służby drogowej ŘSD. Przed wypadkiem służył on do zabezpieczenia prac prowadzonych na autostradzie, natomiast teraz pełni formę przestrogi dla innych kierowców. Ustawiono je obok parkingu, wraz z tablicą informującą o wypadku, pokazując jak istotne jest zachowanie ostrożności w obliczu robót drogowych.

Opisywany Master niecały miesiąc temu wykonywał swoją codzienną pracę na autostradzie A1. Za nim jechała przyczepa z tablicą ostrzegawczą, podczas gdy przed samochodem odnawiano akurat oznakowanie drogi. I właśnie wtedy na przyczepę oraz samo Renault najechała ciężarówka. Zginął przy tym jeden z pracowników ŘSD, który w momencie zdarzenia znajdował się akurat przy samochodzie.

Co zaś najgorsze, to tylko jeden z przykładów tego typu zdarzeń. Mają one miejsce na tyle regularnie, że ŘSD prowadzi nawet specjalny dział ze zdjęciami z wypadków na swojej stronie internetowej. Poniżej zamieszczam takie fotografie tylko z tego roku, prezentujące sześć różnych zdarzeń:

rsd_wypadki_na_autostradzie_1 rsd_wypadki_na_autostradzie_2 rsd_wypadki_na_autostradzie_3 rsd_wypadki_na_autostradzie_4 rsd_wypadki_na_autostradzie_5 rsd_wypadki_na_autostradzie_6

 

 

Ten wpis ma 6 komentarzy

  1. sert napisał(a):

    Podglądneli od francuzów,u nich dosć często idzie spodkać takie przykłady na parkingach.

  2. Stopczeskimdoprawcom napisał(a):

    Najpierw niech zaczną od siebie małe niemiaszki nie spotkałem się z gorszymi kierowcami niż czesi ale czego się spodziewać po kraju w którym nawet z zespołem ‘downa’ można zdać prawo jazdy. .
    .

  3. czarny olo napisał(a):

    Stałem akurat w korku przez ten wypadek z głównego zdjęcia.
    Czarny helikopter zabierał ofiarę.
    Mówili że dwie ofiary śmiertelne ale wiadomo jak to na radiu w takiej sytuacji.
    Masakra jakaś, część drogi była oddzielona pomarańczowym parawanem bo było mnóstwo krwi.
    Facet który zginął jechał na pace i rozstawiał pachołki bo mieli zacząć malowanie pasów.
    Zestaw który uderzył w robotników to była polska ciężarówka z podwójna obsadą. Zakładam że się zagadali albo trzymali się dupy innego dużego który w ostatniej chwili uciekł (moja opinia, nie fakty). Widok masakryczny. Spory korek, ja stałem może z 400m od samego wypadku. Widziałem tylko służby śmigające awaryjnym (na który wpierdzielali się oczywiście wszyscy spieszący się i blokowali dojazd karetek i strażaków) i odlatujący helikopter. Zawsze się dziwiłem osobom które pracują na autostradzie chodząc pieszo…

  4. Weron napisał(a):

    Knedle to najbardziej zrypany kraj do jazdy w całej UE.
    Juz wole jazdę u Niemca, tam przynajmniej objazdy normalne a nie po 50km.
    Czesi, male niemcy = male mózgi.

    • kazah napisał(a):

      …bardziej zrypana jest Słowacja, gdzie poziom podróżowania wydaje się być niższym niż w Czechach(brak parkingów, poboczy przy drogach, śladowe ilości autostrad). Należy wziąć pod uwagę górzyste ukształtowanie terenu w Czechach i Słowacji, co wpływa na to, że jest tam tak a nie inaczej. Jak by nie było są przejezdne… da się…

  5. tigga napisał(a):

    Aż się prosi, żeby ta tablica była jakimś samobieżnym mini-pojazdem. Przy dzisiejszej technice prosta jazda przy barierce, nawet i zdalnie sterowana to nie jest nic trudnego.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.