transfactor3665
Opublikowane 15 Maj, 2018

Czego kierowcom ciężarówek najbardziej brakuje w autach osobowych i czy da się to zastąpić

Powyżej: deska rozdzielcza Renault Premium. Mówiąc pół żartem i pół serio, po “hamowaniu” w samochodzie osobowym można odróżnić kierowców Renault Premium oraz Magnum od kierowców ciężarówek innych marek. Ci pierwsi będą hamowali kierunkowskazem, ci drudzy wycieraczkami 😉


Dane do tej publikacji dostarczyliście Wy sami. Pochodzą one z odpowiedzi na konkursowe pytanie, opublikowane w miniony piątek, przy okazji Międzynarodowego Dnia Kierowcy Zawodowego.

Pytanie brzmiało, czego najbardziej brakuje Ci w samochodzie osobowym po powrocie z trasy? Odpowiedzi przyszło łącznie 39, co dało już pewien pogląd na sprawę. Tym bardziej, że wiele wymienianych przez Was elementów się powtarzało. Dla przykładu, bezsprzecznie najczęściej w odpowiedziach pojawiał się retarder. Pokazuje to jak trudno przestawić się z jednej formy hamowania na drugą. W samochodzie ciężarowym hamulca zasadniczego używamy tylko wtedy, gdy jest to konieczne. W aucie osobowym używamy go natomiast na każdym kroku. Tym bardziej, że w autach o małej pojemności skokowej hamowanie silnikiem na niewiele się zdaje.

Widząc te wszystkie odpowiedzi, zacząłem szukać informacji o jakichkolwiek samochodach osobowych wyposażonych w retardery. Niczego takiego jednak nie znalazłem i wszystko wskazuje na to, że takie pojazdy nie istnieją. Warto jednak wspomnieć o samochodach hybrydowych, odzyskujących energię z hamowania. W pojazdach tych często mamy wajchę do przechodzenia w tryb generowania prądu przy hamowaniu. Wystarczy wówczas puścić gaz, by poczuć coś przypominającego korzystanie z retardera. Pojazd hamuje naprawdę sprawnie i do bardzo niskiej prędkości, niemalże nie wymagając użycia hamulców zasadniczych.

Poniżej: drążek w Toyocie Prius z 2003 roku, w którym pozycja “B” przełącza układ napędowy w tryb mocnego hamowania silnikiem. Hamowanie to następuje natychmiast po puszczeniu pedału gazu lub wyłączeniu tempomatu. Swoją drogą, taki Prius drugiej generacji to podobno wyjątkowo udane auto.

Kolejnym często wymienianym elementem były lusterka. To również rzecz oczywista, wszak w lusterkach samochodach osobowych często naprawdę niewiele widać. Można tam napchać dowolną ilość kamer, czy czujników, ale nadal nie zastąpi to porządnego, wysokiego lustra. Nie mówiąc już o pokaźnej części szerokokątnej, ułatwiającej życie na skrzyżowaniach pod nietypowym kątem.

Tutaj jako ciekawostkę powiem, że w swoim samochodzie osobowym wstawiłem lusterka o ukłądzie niczym z ciężarówki. Może nie jak z dużego zestawu, ale przynajmniej jak z Iveco Daily. Konkretnie są to lusterka z Chevroleta Silverado 3500, a więc amerykańskiego pickupa na bliźniakach, o szerokości około 2,3 metra. Górna część jest dosyć duża i mocno przybliża, na dole mam porządną część szerokokątną, a do tego lusterka można wyciągnąć na boki, na wypadek holowania przyczepy. W moim znacznie mniejszym Chevrolecie, czyli Tahoe z serii 1500, wygląda to może kontrowersyjnie. Faktem jednak jest, że z takimi lustrami jeździ się po prostu świetnie.

Poniżej: moje obecne lusterko, a pod nim fabryczne lusterko

Wracając natomiast do Waszych odpowiedzi. Poza retarderem i lusterkami, były też odpowiedzi rzadziej spotykane. Były historie o nadkładaniu “osobówką” miejsca przed zakrętami, kilka osób wspomniało o zbyt niskich pozycjach za kierownicą, a kilka mówiło też o zbyt małej regulacji foteli. Co natomiast najbardziej zwróciło moją uwagę, to odpowiedzi Jakuba oraz Kacpra.

Jakub o dziwo wspomniał o ograniczniku prędkości, który daje pewne poczucie spokoju. Jak twierdzi, w samochodzie osobowym człowiek uczestniczy w jakimś nieprzyjemnym wyścigu, jest mruganie światłami, niekończące się wyprzedzanie i zmiany pasów. W ciężarówce natomiast jedzie do 90 km/h i o szybszej jeździe nawet nie myśli. Kacper natomiast rozpisał się na temat specyficznego układu dźwięków, ruchów oraz zachowań towarzyszących zasiadaniu za kierownicą ciężarówki. Dają one ten specyficzne klimat, który wiele osób lubi i którego nie znajdziemy w absolutnie żadnym samochodzie osobowym.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 25 komentarzy

  1. pete379 napisał(a):

    Czyli jeżdżąc Fordem mam taką polciezarowke… Lustra dwudzielne z szerokokątnym mam, siedzi się wysoko i mam tempomat z ogranicznikiem prędkości .

  2. st1 napisał(a):

    Mnie najbardziej brakuję pneumatycznego hamulca ręcznego

  3. Znajomy napisał(a):

    He racja, już nie raz włączyłem wycieraczki w swoim passacie podczas hamowania

  4. J23 napisał(a):

    A mi niczego nie brakuje wsiadam i jade. Kiedyś odczuwałem przesiadki z dużego na mały lub odwrotnie. Dziś to najbardzie brakuje mi domu, kiedyś móglo mnie miesiąc nie być i mi to zbytnio nie przeszkadzalo. Hehehehe

  5. Tomkaz72 napisał(a):

    Witam
    Panie Filipie, fajnie Pan opisał działanie trybu “B” w samochodach hybrydowych Toyoty, ale ten opis:
    “Staje się on aktywny natychmiast po włączeniu pedału gazu lub wyłączeniu tempomatu”
    jest całkowicie niezrozumiały i mijający się z prawdą. Prawdą jest, że możemy hamować autem w Trybie “B” , ale musimy to wymusić(dlatego “joystick” zmiany biegów ma taki układ). Natomiast to stwierdzenie: “Swoją drogą, taki Prius drugiej generacji to podobno wyjątkowo udane auto”, to prawda. Jeżeli nie miał Pan okazji jeździć hybrydą Toyoty, zapraszam do najbliższego salonu( Ja jeździłem i Priusem i Aurisem i Yarisem). Co prawda nie dostaniemy samochodu na cały dzień, ale można poznać co to jest. Pozdrawiam.

    • Filip (autor 40ton.net) napisał(a):

      Właśnie widzę, że popełniłem błąd, który wszystko zamieszał. Oczywiście miało być “puszczeniu” pedału gazu, a nie jego “włączeniu”. Niego to zredagowałem, żeby było jaśniej. Dzięki za uwagę!

  6. T. T. napisał(a):

    A mnie najbardziej brakuje możliwości zrobienia kawy i łóżka

  7. Tomek napisał(a):

    Mi brakuje łóżka i półki na desce :-))

  8. PiotrFr napisał(a):

    Dziwne, że nikt nie wspomniał o służbowym paliwie. Widocznie tego nie brakuje

  9. Marcin napisał(a):

    Mój kolega z firmy ma wielkie zamiłowanie do manualnej skrzyni biegów, i zawsze jadąc z nim osobowką twierdzi ze brakuje mu przerzucania górna/dolna i połbiegów:)

  10. Cid10 napisał(a):

    A mi brakuje “odkurzacza”

  11. TomekWien napisał(a):

    A mi brakuje fotela kierowcy,który fajnie buja oraz dźwięku skrzyni biegów jak przezuca duża mała i tego psss…

  12. Sylwek napisał(a):

    Z tym retarderem to się zgadzam w 100% i lewym kierunkowskazie tak jeżdżę a w każdym razie jeździłem magnumką.

  13. Daniel napisał(a):

    Teraz należy zrobić konkurs czego brakuje w domu, a co jest w ciężaròwce. Np. Lodòwka pod łòżkiem, lampka przy łòżku do czytania, regulacja temperatury “z łóżka”, otiweranie okien też czasem jest dodatkowo obok łóżka. W końcu dojdziemy do tej prawdy, wszędzoe dobrze, ale w trucku najlepiej 🙂

  14. Woj59 napisał(a):

    Moim zdaniem łóżka!bo ignorancję do osobówek już mają

  15. Kiero napisał(a):

    A mi na odwrót, brakuje czegoś w ciężarówce. Mianowicie kierowcy. Osobówką zawszę mnie wożą

  16. Strasznylis napisał(a):

    Takie dwudzodzielne ( na dole panorama) lusterka bardzo pomagają w codziennej jeździe. W moim rodzinnym aucie ( Fiat Multipla CNG), w 95% kierowanym przez żonę właśnie takie są. po przesiadce z auta z klasycznymi lusterkami na takie waśnie, moja lepsza połowa stwierdziła ,że o wiele lepiej jej się prowadzi auto pod względem widoczności dookoła mimo że sam pojazd jest też ciut szerszy od innych, że o wiele łatwiej jest wjechać tyłem w upatrzone miejsce ..

  17. Madmike napisał(a):

    Mnie brakuje 500 koni które mam w ciężarówce.

  18. Michał napisał(a):

    W osobówkach retarderów nie ma ale w Mitsubishi Canter 3,5t i owszem a w europejskich dostawczakach niestety nie, a czego mi najbardziej brakuje w dzisiejszych osobówkach to oprócz lusterek wolnej jedynki (zbyt wysokie przełorzenie) w ciężarówkach i niektórych dostawczakach poprostu nie trzeba używać tzw półsprzęgła co przydaje się w korkach i jeździe po terenie

  19. Kamil napisał(a):

    Zdecydowanie zwalniacza, ja mam akurat górski.

  20. Madziq napisał(a):

    Hmm… Nikt nie wspomniał o roletach przeciwsłonecznych. Te małe coś w osobowkach nawet w połowie nie chroni od oslepiajacych promieni słonecznych.

  21. Wanna na TKI lub TK napisał(a):

    A mi osobiście tak całkiem serio brakuje tego momentu oddawania moczu na koło rano (w osobówce za małe koło i ludzie jakoś tak dziwnie by się patrzyli) …

Odpowiedz