Co po ciężarowym oleju 0W16? Iveco i Petronas zapowiadają kolejne innowacje

Iveco oraz malezyjski gigant olejowy Petronas poinformowały o przedłużeniu swojego strategicznego partnerstwa. Współpraca trwająca już od ponad pięciu dekad ma utrzymać się przez kolejne pięć lat, co najmniej do 2032 roku, a jej założeniem jest opracowanie kolejnych branżowych innowacji. I tutaj też dochodzimy do pewnego ciekawego pytania, mianowicie: czym może być olejowa innowacja dla samochodów ciężarowych?

Same zainteresowane firmy odpowiedziały na to pytanie, jako najnowszy owoc swojej współpracy wskazując olej Petronas Urania Next 0W16, przygotowany dla ciężkich samochodów ciężarowych marki Iveco. Domyślam się, że wiele osób mogło zostać zaskoczonych już samym oznaczeniem tego produktu, wszak 0W16 to wprost niesamowicie niska klasa lepkości, jeszcze niedawno spotykana co najwyżej w autach osobowych, i to tych o najbardziej ekologicznym charakterze. Sam za siebie mówi też fakt, że jeszcze dekadę temu absolutną normą przy fabrycznym zalewaniu ciężarowych silników były oleje 5W30, a gdy kilka lat temu pojawiły się oleje typu 5W20 lub 0W20, wywołało to niemałe poruszenie.

Dlaczego natomiast producenci ciężarówek oraz olejów przechodzą na tak niskie klasy lepkości i w jaki sposób jest to realizowane? Przyczyna jest bardzo prosta, mianowicie normy czystości spalin oraz klasy emisji CO2. Olej typu 0W16 stawia minimalne opory, czyniąc pracę jednostki łatwiejszą, co z kolei ma przekładać się na niższe zużycie paliwa oraz niższą emisję CO2. Innymi słowy, łatwiej z nim spełnić wymagania ekologiczne stawiane przez Brukselę i dlatego też Petronas Urania Next 0W16 ma być stworzony już z myślą o silnikach Euro 7, które zaczną być obowiązkowe na europejskim rynku od 2029 roku.

Jeśli chodzi o sposoby na dostosowanie samochodów ciężarowych do takich olejów, to odnoszą się one zarówno do budowy środków smarnych, jak i samych jednostek. Z jednej strony, olej musi tutaj zawierać unikalne pakiety dodatków, gdyż to tak naprawdę na nich, a nie na samej lepkości, spoczywa ciężar ochrony silnika. Jednocześnie same silniki muszą wykazywać ekstremalnie zmniejszone luzy montażowe, specjalnie dostosowane pompy oleju i zaawansowane powłoki ochronne na elementach mechanicznych, gdyż wszystko to uodparnia na mniejszą lepkość środka smarującego. Dlatego też próba wlania oleju 0W16 do któregoś z silników starszej generacji mogłaby skończyć się szybkim uszkodzeniem pojazdu.