transfactor3665
Opublikowane 17 Styczeń, 2018

Ciężarówki marki Kamaz po kolumbijskim tuningu – mnóstwo chromu w typowo amerykańskim stylu

ciezarowki_kolumbia

Powyżej: Kenworthy W900 i T800 na rejestracjach z Kolumbii

Mieszkańcy Kolumbii uwielbiają amerykańskie ciężarówki. Na przykład wśród pojazdów typowo dystrybucyjnych mnóstwo tam samochodów marki Chevrolet – od współczesnych pickupów z wysokimi zabudowami, poprzez modele sprzed kilku dekad, aż po cięższe podwozia Isuzu, sprzedawane tam właśnie jako Chevrolety. Nie brakuje też wszelkiego rodzaju Freightlinerów, Internationali, Macków, amerykańskich Fordów, a nawet Kenworthów, także w formie ciągników siodłowych. Choć więc kolumbijska sieć dróg nie sprzyja bardzo dużym pojazdom, bez problemu spotkamy tam na przykład Kenwortha W900 lub T800 z pełnowymiarową kabiną sypialną.

Tuning? Oczywiście też amerykański! Kolumbijczycy uwielbiają mieć mnóstwo chromu, montują wysokie kominy układów wydechowych, polerują boczne lusterka, a nawet potrafią stosować ciągniki z długimi ramami. Mają one siodła mocno oddalone od kabin, podobnie jak w ciągnikach amerykańskich kierowców-właścicieli. A co w sytuacji, gdy nie stać kogoś na Kenwortha lub Macka, a mimo to chciałby jeździć pojazdem po takim amerykańskim tuningu? Wówczas może zmodyfikować swojego… Kamaza.

To nie żart – w kolejny artykule na temat egzotycznego tuningu przyjrzymy się właśnie Kamazom pracującym w kolumbijskim transporcie drogowym. Okazuje się bowiem, że marka ta znana jest w Kolumbii i występuje pod bardzo ciekawymi postaciami. Po pierwsze, kolumbijskie przedstawicielstwo Kamaza oferuje niewielkie autobusy, z nadwoziami typowymi dla Ameryki Południowej. Po drugie, Rosjanie działają tam na rynku pojazdów budowlanych i wydobywczych, co jest zresztą ich specjalnością. A po trzecie, na drogach można spotkać także starsze Kamazy, bardzo często poddane wyjątkowemu tuningowi.

Ociekające chromem lusterka, okrągłe zbiorniki paliwa z chromowanymi opaskami, wypolerowane koła, jednolite malowanie i kabina znajdująca się daleko od siodła – oto kolumbijski Kamaz, którego widzicie na poniższym zdjęciu.

Post udostępniony przez Здесь все свои! (@kamaz_truck_russia)

Gdyby dla kogoś nadal było za mało amerykańsko, niech spojrzy poniżej. Tutaj dołożono jeszcze ogromne kominy układu wydechowego, felgi typu Trilex zastąpiono klasycznym, typowo amerykańskim wzorem, a do tego pojawiła błyszcząca osłona przeciwsłoneczna i częściowo wypolerowany zderzak.

Post udostępniony przez Здесь все свои! (@kamaz_truck_russia)

Nieco inną drogą poszedł egzemplarz widocznego poniżej, również z Kolumbii. Zastosował on lusterka najprawdopodobniej europejskiej konstrukcji, a oryginalne reflektory zastąpił prostokątnymi. Nie zmienia to jednak faktu, że jego Kamaz zachwyca potężną sylwetką i robi niemałe wrażenie.

Post udostępniony przez Здесь все свои! (@kamaz_truck_russia)

Czwarty przykład to ten żółty ciągnik siodłowy, z typową dla Kolumbii naczepą. Oprócz ogromnych ilości chromu mamy tutaj też typowo amerykańskie oświetlenie, z licznymi “obrysami” rozmieszczonymi wzdłuż fragmentów nadwozia.

Post udostępniony przez Здесь все свои! (@kamaz_truck_russia)

Wszystkie pokazane egzemplarze wyglądają jak podwozia pod zabudowy przerobione na ciągniki. Na koniec pokażę Wam więc typowe podwozie, mianowicie Kamaza w chłodnią. Pojazd ten wystawiony jest na sprzedaż w kolumbijskim ogłoszeniu i podobno reprezentuje model 55111 z 1995 roku. Czy faktycznie tak jest? Nie dałbym sobie za to ręki uciąć, bo przypomina mi to wszystko, ale nie model 55111, bardzo popularny przecież w Polsce. W każdym razie – kabina na pewno pochodzi tutaj z Kamaza, a sposób jej tuningu, na czele z ilością chromu, reflektorami z Chevroleta oraz typowo amerykańskim zderzakiem, znowu robi wrażenie.

Ogłoszenie znajdziecie tutaj.

kamaz_tuning_kolumbia_1 kamaz_tuning_kolumbia_2 kamaz_tuning_kolumbia_3

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 15 komentarzy

  1. Sasza z Sochaczewa napisał(a):

    Jestem tyko ciekawy czy silniki są oryginalne czy coś lepszego tam wsadzili

  2. Gigidpl napisał(a):

    Robisz dobrą robotę, serio:)

  3. Damian Pękala napisał(a):

    Jestem fanem twojej strony od kilku lat! I kurczę muszę powiedzieć robisz na prawdę super robotę jak powiedział Pan wyżej, więcej takich materiałów!

  4. Michal napisał(a):

    Tuning kamaza… Tego jeszcze nie grali

  5. oczak napisał(a):

    Myślałem że już nic mnie nie zaskoczy…. a jednak.

  6. egon napisał(a):

    bardzo ładne , ale po tych góreczkach kamazidło ma co robić , do tego ma za mało wydajny układ chłodzenia – chyba ,że cos przerobili

  7. Macio napisał(a):

    Hej, fajny artykuł, tylko przyczepie się że jednak flaga na żółtym to kolumbijska 🙂

  8. Intruz napisał(a):

    Ale za to grzeje bez włączania ogrzewania 🙂

  9. Kocio napisał(a):

    Pierwszy raz widzę “Z” zamiast “3”

  10. majster1 napisał(a):

    Co do układu chłodzenia to KAMA3 miał bardzo dobry. Również po raz pierwszy widzę KAMAZ a nie KAMA3. To też tuning? Ale jakby nie patrzał to było kiedyś bardzo fajne i wdzięczne autko. Troszkę nim za komuny pojeździłem.

  11. Sinecod napisał(a):

    Pisze KAMAZ żeby było bardziej zachodnio, tak jak kiedyś sprzedawano na zachodzie polskie maszyny pod marką Ursus Bison. Tak obiektywnie to te Kamazy najgorzej nie wychodzą, a przynajmniej jak się porówna działania Kolumbijczyków z niedawnym artykułem o brazylijskim tunningu.

  12. Szymański napisał(a):

    To nie są Kamazy, tylko amerykańskie ciężarówki z kabinami Kamazów. Możliwe, że u nich liczy się kabina, podobnie jak w USA silnik. Zapewne w ten sposób omijają biurokrację i cła lub inne podatki na zasadzie, że w posiadanym Kamazie wymieniają całe kompletne podwozie, a rzeczywiście przekładają kabinę z Kamaza na np. Kenwortha.

Odpowiedz