OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 6 Październik, 2014

Dwie ciężarówki, lecz kierowca tylko w pierwszej, czyli jakie konwoje naprawdę wyjadą za rok na drogi

daf_konwojJakoś w połowie maja (TUTAJ) pisałem, że już w przyszłym roku na holenderskie autostrady mają wyjechać testowe ciężarówki, w których na jeden pojazd przypadnie tylko… pół kierowcy. Co więcej, już za pięć lat tego typu konstrukcje mają podobno być drogową normą. Będzie to możliwe za sprawą rozbudowanego systemu podążania ciężarówek jedna za drugą, dzięki któremu kierowca miałby zasiadać tylko w pierwszej ciężarówce, zaś druga podążałaby za nią krok w krok, w sytuacjach awaryjnych wykazując się za to własną, sztuczną inteligencją. Wszystko to wzbudziło w Was oczywiście raczej negatywne emocje, a także trochę niedowierzania. Okazuje się jednak, że owe niedowierzanie było jak najbardziej mylne.

Holenderskie media, nawet te zupełnie nie związane z transportem, zaczęły ostatnio rozpisywać się na temat projektu oraz jego faktycznego startu. Dlaczego? Powód jest bardzo prosty – tamtejszy minister infrastruktury poinformował, że planuje dopasować w najbliższym czasie przepisy do potrzeb testu, tak aby dwie ciężarówki prowadzone przez jednego kierowcę stały się legalne. Następnie w przyszłym roku na drogi faktycznie wyjadą pierwsze pojazdy testowe, natomiast za pięć lat cały system ma ruszyć na masową, dostępną dla wszystkich przewoźników skalę.

Projekt organizowany jest m.in. przez zarząd portu w Rotterdamie, stowarzyszenie holenderskich przewoźników, a także firmę DAF, która dostarczy pojazdy bazowe pod testowe egzemplarze.

Ten wpis ma 2 komentarzy

  1. qwertyy napisał(a):

    Szczerze to nie chce mi się wierzyć, że takie zestawy wyjadą na publiczne drogi choćby za 20 lat. Jeszcze na zamkniętych kopalniach, kamieniołomach gdzie nikt obcy nie wjedzie może i to by działało ale jak taki zestaw zachowa się np jak między jedną a drugą ciężarówkę wjedzie np jakaś nieświadoma osobówka -czy kierowca i pasażerowie tej osobówki będą mieli szanse na przeżycie między takimi kolosami….
    albo na skrzyżowaniu pierwsza ciężarówka przejedzie w ostatniej chwili a druga na światłach zostanie przed skrzyżowaniem i co wtedy?

  2. qwertyy napisał(a):

    Taka mi przyszła jeszcze myśl (to ja też z wczorajszego komentarza o 21:30) że takie zestawy by miały większe szanse na popularyzacje gdyby były połączone sztywnym dyszlem.

    Tak jak tu jest opisane ciężarówki by były związane elektronicznie a także wyposażone w te wszystkie czujniki i normalne układy napędowe a
    taki dyszel by był połączony podczas normalnej jazdy na luźno (dł powiedzmy 1 do 3 metry) + np jakieś luźne “firanki” między tyłem pierwszej a przodem tylnej….. i w razie konieczności jakiś nietypowych zdarzeń połączenie by się usztywniało w setne sekundy tak by druga ciężarówka nie mogła sobie gdzieś odjechać czy nieprawidłowo skręcić i po prostu zachowywała jak to była z własnym sterowanie i napędem przyczepa.

    I można by tym sposobem np łączyć po kilka takich zestawów:
    ciągnik+naczepa+dyszel
    +ciągnik (z kabiną lub bez)+naczepa+dyszel
    +ciągnik + naczepa….. oczywiście taki zestaw miałby już prawie 50 metrów co też by było problematyczne wszędzie poza Australią 😉

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.