OFERTY PRACYKONTAKT
Opublikowane 17 Luty, 2017

Ciężarówka ze zmarłym kierowcą przez 20 godzin stała na stacji – nikt nie pomógł, ale za to ktoś okradł…

kierowca_zmarl_w_kabinie_20_godzin

Zdjęcie zostało wykonane w oczekiwaniu na prokuraturę i techników.

Czytelnik Bartosz zgłosił się do mnie kilka dni temu z wiadomością zatytułowaną “Znieczulica wśród kierowców”. Niestety okazała się to zapowiedź bardzo smutnej, a przy tym przerażającej historii.

Kierowca niebieskiej Scanii serii R, będący wujkiem Bartosza, miał wrócić z trasy w piątek wieczorem. Od godzin popołudniowych nie było jednak z nim kontaktu, w końcu przyszła nawet sobota, a kierowcy nadal nie było w domu. Zdenerwowana żona zgłosiła wówczas sprawę w firmie, a ta sprawdziła pozycję ciężarówki w systemie satelitarnym. Wówczas okazało się, że samochód już dwudziestą godzinę stoi w tym samym miejscu, mając włączony zapłon. Firma transportowa powiadomiła o sprawie stację benzynową, przy której stała ciężarówka. Jej obsługa ustaliła, że z kierowcą nie ma żadnego kontaktu, wzywając na miejsce pogotowie ratunkowe oraz policję. Niestety, przybyli na miejsce ratownicy stwierdzili zgon z powodów zdrowotnych, mający miejsce wiele godzin wcześniej.

Co w tym wszystkim przeraża? Od godziny 16.30 w piątek ciężarówka stała na popularnym parkingu, mianowicie na drugiej polskiej stacji benzynowej za granicą w Zgorzelcu. Szyba była uchylona, zapłon włączony, a kierowca w widoczny sposób oparty głową o drzwi, w bardzo nienaturalnej pozycji. Jednocześnie nikt się tą sprawą nie zainteresował, nikt nie próbował mu pomóc i nikt nie wezwał żadnych służb ratunkowych. Co więcej, znalazła się za to osoba chętna do okradzenia zmarłego. Z kabiny zniknęły bowiem dokumenty, dwa urządzenia nawigacyjne oraz telefon.

Sprawą kradzieży zajęła się oczywiście policja, a tymczasem my wszyscy zapiszmy sobie tę historię w pamięci, aby już nigdy więcej nie doszło do podobnego zdarzenia.

Ten wpis ma 48 komentarzy

  1. Maciek napisał(a):

    Czytam i własnym oczom nie wierzę. Oby Tym bydlakom ręce uschły przy samej du..e!!!!

  2. Ajsik napisał(a):

    Pierdolone hieny, wstyd nic wiecej.

  3. RDD napisał(a):

    Skurwysyństwo to mało powiedziane,ale taka jest prawda że na rodaka czy to w Polsce czy to zagranicą nie ma co liczyć. Ten kto jeździ na międzynarodówce wie że rodacy pomagają jedynie opróżnić flaszeczkę na weekendzie i są kolegami gdy fajeczkę się ma ,ale gdy trzeba coś pomóc komuś to nagle nikt nie ma czasu..
    (Oczywiście nie mówię że każdy taki jest ale 3/4 społeczności kierowców ma znieczulicie kiedy Polak potrzebuje,prędzej pomoc znajdujemy u kogoś innego niż u rodaka,smutne ale prawdziwe…)

    • Piotr napisał(a):

      Bardzo przykre co sie stalo z kierowca.i dotatku zmarlego ograbiono okradziony. Popieram cie kolego co do innych ludzi pomuc kireowcy. Ja taki mialem przypadek 1000 km.od polski zaczaslt mi sie kluczyki w aulcie.byl polak na cepenie i powiedzial nie ma czasu.to sie meczylem sa.przyszedl jakis facet i mowi cos domnie ja nic w zab nie rozumialem ale pochwili wsuchalem sie jak mowi i slysze akcet rosyjski i ja zaczynam mowic do niego po rosyjsku i nowie mo ze ma kluczyki w samochodzie a drzwi zaczsniete sa. I rosannin mi pomogl i bylem mu bardzo wczeczny i na to zakonczenie co pomogl mi .wyciaglem butle i zrobilem kawke.nawet wymienilem sie z nim tel.i adresem i pochodzil z Rosji kolo Moskwy mieszkal.

  4. kierowca napisał(a):

    Takiego skurwysyna to do utylizacji,a kierowcy,ktorzy krecili pauze maja teraz spokojne sumienie? No to panowie gratuluje

  5. Ariusz napisał(a):

    WTF…ludzie

  6. Marcin napisał(a):

    Jak mozna okraść kogos kto zmarł ??? Totalny poje.. brak słów. Wyrazy współczucia dla rodziny…

  7. Erfan napisał(a):

    bardzo tragiczny i smutny wypadek.

  8. raff napisał(a):

    kopara opada… oby zlodziej skonal w meczarniach!!!

  9. Adam napisał(a):

    Za tą kradzież to złodziejowi łapy powinni uciąć. Jak można mieć taką znieczulicę i nie wezwać pomocy, a może złodziej miał coś wspólnego ze śmiercią kierowcy.

  10. UK driver napisał(a):

    Gdyby ten śmieć ludzki wezwał karetkę zamiast okradać kierowcę to może ten żył by dalej, rodzina na utrzymaniu… Ale nie, lepiej zabrać fanty warte parę złotych… Przypomina mi to mentalność ruskich i chińczyków (w 1. przypadku “pewnie pijany”, w 2. przypadku “jak i tak nie żyje to po co mu ta nawigacja”). Można narzekać na zachodni (amerykański) styl życia, ale o ile gejów itp. da się znieśc, to takiej znieczulicy absolutnie nie.

  11. Jacek napisał(a):

    Oczywiście historia dla nas, kierowców, bardzo smutna i dająca do myślenia ale autora proszę o przeczytanie nawet pięć razy tego co napisał. Czytasz to co piszesz?

  12. Sergiej napisał(a):

    “w końcu przyszedł nawet sobota, a kierowcy nadal nie było w domu”
    “W Zdenerwowana żona zgłosiła wówczas sprawę w firmie”

    Mistrz…

  13. Marco napisał(a):

    Złodziejom ręce obciąć. Współczucia dla rodziny.

  14. Marek_scania napisał(a):

    “a tymczasem my wszyscy zapiszmy sobie tę historię w pamięci, aby już nigdy więcej nie doszło do podobnego zdarzenia” co Autor mial na mysli bo nie rozumiem? Do czego ma nie dojsc? do smierci? Zycie czasami tak pisze scenariusze ze smierc zabiera ludzi… to przykre ale prawdziwe. A autor chyba powinien troche popracowac nad stylem pisania. Fajnie wrzucac takie teksty ale warto zeby mialy sens a w przypadku tego artykulu zwrot ten pozbawiony jest sensu.

  15. kajos napisał(a):

    brak slow

    tak pomyslalem sobie ze zlodziej myslal ze kierowca pod wplywem ale…
    jesli by byl to by czuc bylo alkochol w kabinie

  16. 5hjr65 napisał(a):

    Firma MATŁOK z Trzebnicy

  17. Damian_NO napisał(a):

    Bardzo przykra sprawa. Wielka tragedia.

  18. Karo napisał(a):

    To jest polska z reszta w innych krajach jest jeszcze gorzej gdzie jest ta solidarność między kierowcami chyba sie gdzieś zagubila kilka lat wstecz bo teraz ponuje tylko nienawiść do drugiej osobyszkoda przykre takie wiadomości słyszeć kondolencje dla rodziny.

  19. vroom napisał(a):

    hieny pi rdolone! brak na to wszystko słów.

  20. Kieroman napisał(a):

    Mam nadzieje ze zlodziejowi sie powinie noga hieny zazwyczaj tak koncza.kiero niech spoczywa w pokoju. Kondolencje dla rodziny

  21. ratownik napisał(a):

    Po orzeczytaniu artykułu oraz wypowiedzi poniżej chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt mianowicie zdazenie to stawia w zlym swietle pracodawce tego kierowcy mianowicie jak moża posiadajac system sledzenia pojazdu przec 20 godzin nie zauwazyc, że dzieje sie cos nie wlasciwego z wlasnym pojazdem ? Druga kwesja jest to co bylo wspomniane odnosnie udzielania pomocy to problem jest w tym ze kierowcy nie interweniuja tylko dla tego ze taka interwencja pochlania duzo cennego czasu skladanie wyjasnien przesluchania i co tez bardzo wazne ciagly brak czasu w prowadzeniu pojazdu. To akurat sam slyszalem od kierowcow ze chetnie zatrzymali bt sie kiedy widza np zepsuta ciezarowke ale gdyby sie zatrzymali ti wiazalo by sie z problemami takimi ze czaasu by im braklo na dojechanie do celu a Panowie z ITD nie przyjmuja tlumaczenia typu – przekroczylem czas pracy bo pomagalem innemu kierowcy- malo tego pracodawcy tez potrafia wykpic takiego kierowce.

    • Tom napisał(a):

      a co ma szef wspólnego z tą tragedią? Trzeba być chorym szefem, żeby śledzić non-stop swoją flotę samochodów. GPS w samochodach jest nie do SZPIEGOWANIA kierowców!!! Ma ułatwiać pracę spedytorom (nie muszą dzwonić co godzinę do kierowcy, żeby podał im swoją lokalizację) i do zlokalizowania pojazdu w takich sytuacjach jak ta. Gdyby nie GPS rodzina być może jeszcze nie odnalazłaby kierowcy. W weekend szefostwo i spedytorzy siedzą w domu a nie szpiegują kierowców.

  22. Borsuk napisał(a):

    Makabra … ale co z człowieczeństwem znieczulica totalna zarówno wśród kierowców jaki pozostałych …. jeśli to było na parkingu przy stacji nie mam słów a i firma też dała ciała …

  23. Vestas napisał(a):

    Złodziej sądził pewnie, że kierowca śpi pijany.

  24. angelika napisał(a):

    Przykre ze zamiast pomoc cokolwiek zrobic towar staje sie wazniejszy od drugiego czlowieka w dzisiejszych czasach.

  25. Skoczek29 napisał(a):

    Firma tez sie nie popisała. Mieć gps i zainteresować sie swoim kiero, który stoi tyle czasu na odpalonym silniku? Ja bym miał telefon od Szefunia z tekstem: “jak ci zimno to sobie Webasto odpal młody, a nie parkoczesz jakbyś Starem jeździł”. Moze wtedy nie było by za późno jeszcze na ratunek. Chodź z drugiej strony to można sobie gdybać. Składam kondolencje dla rodziny i bliskich

  26. Hans1111 napisał(a):

    A Gdzie byl Szef firmy?? Nie blo Fixu to sie kierowcą nie interesowali !!!

  27. łukasz napisał(a):

    O CO KAMAN CO ZA LUDZIE!!!

  28. Tom napisał(a):

    Niestety większość takiej znieczulicy jest spowodowana naszym zachowaniem na parkingach. Ten kto jeździ na pewno widział wiele podobnych sytuacji, tym bardziej w weekend i pewnie stąd nikt się nie zainteresował, oprócz złodzieja. Tylko szkoda, że tym razem to nie jest spanie na kierownicy z powodu upojenia alkoholowego. Kondolencje dla rodziny.

  29. MartinoOp napisał(a):

    Nikomu źle nie życzę, ale takiemu sk……i powinno się publicznie flaki wypruć na środku parkingu

  30. KAPITAN BOMBA napisał(a):

    Nie chce nic mowic . O was ale ze wszystkich komentujacych temat moze jedna osoba by pomogla a reszta okradla.dobrze jest gadac na necie . Wyrazy wspolczucia dla rodziny i zeby zlodzieja spotkala gwozdziowa sraka. Zeby sral i cierpial srajac zagietymi gwozdziami.

  31. Max napisał(a):

    To jest właśnie kultura w śród kierowców ciężarowych samochodów a chcą innych uczyć Teraz nie ma jedności między kierowcami jeden drugiemu by siekiere wbił gdyby mógł albo staranował jak go przyblokuje czy coś innego
    Totalne dziadostwo się robi w tym kraju

  32. Użytkownik* napisał(a):

    Ten kto okradł zmarłego powinien się smażyć w piekle !!!

  33. Adam napisał(a):

    Nie zdziwiłbym się gdyby hienami okazali się ratownicy medyczni. Oczywiście nie uogólniam ale znam to środowisko i niestety nie brakuje takich którzy mają lepkie ręce.

  34. Piotr napisał(a):

    Jestem za granica I staram sie byc jak najdalej od Polakow.Wiele razy pomogli mi inni niz Polacy.

    • Vestas napisał(a):

      Skoro starasz się być jak najdalej od Polaków, tzn., że nie dajesz sobie szansy na pomoc od rodaka – i koło się zamyka.
      Poszerz horyzonty, otwórz się na ludzi, zacznij zmiany od siebie i wtedy wymagaj od innych.

  35. Andrzej napisał(a):

    To jest fakt same hjeny jak zasłabłem za kierownicą osobówki owszem kierowcy się zatrzymali nic nie pamiętam ale wtedy ukradziono mi 3000zł a policja z goleniowa zachodniopomorskie ma to w 4literach tacy są nasi obywatele nieprzytomny lub nieżywy i tak okradną

  36. Edi napisał(a):

    Powiem tak ZGORZELEC, ŹARSKA WIEŚ splot pikorzercow i rudych. Omijac szerokim łukiem. Pozdrawiam

  37. xxx napisał(a):

    Ciekawe, że spedycja nie interesowała się prze tyle godzin tym, że ciężarówka nie jedzie. Bardzo dziwne….

  38. S.Matlok napisał(a):

    Jestem przedstawicielem firmy i chciałbym odnieść się do tego artykułu i niektórych komentarzy. To co nas spotkało jest ogromną tragedią szczególnie dla Rodziny ale również dla Firmy, Załogi i naszych Kontrahentów, którzy znali tego Kierowcę. Pracował w naszej firmie ponad 18 lat i był bardzo dobrym i cenionym pracownikiem. Śmierć często przychodzi w nieodpowiednim miejscu i czasie. Tak było w tym przypadku czyli z piątku na sobote. Dyspozytor rozmawiał z Kierowcą w piątek około 16 przekazując instrukcję na kolejny tydzień po rozładunku, który miał być w pn. Godzine później Kierowca zjechał na parking. Czynność wyjaśniające dlaczego nie dotarł do bazy rozpoczęto około 9-10 w sob. Kolejne godziny to oczekiwanie kolejno na pogotiwie, policje, prokuratora i zakład pogrzebowy. Mogę sobie jakoś wytłumaczyć, że nikt nie zauważył co się stało, postój odbywał się w większości czasu kiedy było ciemno czyli w godz 17 do 7 rano, zestaw zaparkowany był z dala od zabudowań parkingu i miejsc przeznaczonych do normalnego postoju. Nie jeste w stanie sobie wytłumaczyć kto okradł zmarłego i nie zawiadomił odpowiednich służb , ale na pewno nie można o nim powiedzieć, że był,”człowiekiem”. Nie mam pretensji do tych, którzy źle piszą o firmie bo nie mają szczegółowej wiedzy co do tego przykrego zdarzenia. Nie chce nikogo oceniać, ale publikując materiał w tak delikatnej sprawie powinno się bardziej wnikliwe zająć tematem.

  39. S.Matlok napisał(a):

    Informacyjnie dodam, że silnik nie był odpalony.

  40. miszmasz napisał(a):

    mental zniszczony przez 45 lat PRLu, tak bardzo polskie…tragedia.

  41. Spotter napisał(a):

    To juz sa jakies jaja nie wiarygodne az, sa zasady ktorych sie nie przekracza a tu prosze koledzy z trasy taa fajnie ze kurwa ktora sprawdzala kabine nawet nie wezwala karetki anonimowo

  42. stif napisał(a):

    Takie mamy społeczeństwo-mniej niż zero a teraz za katoprawicy sytuacja się pogłebia i jeszcze władza napuszcza jednych na drugich.Masakra!

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.