rekrutuj 40ton665
Opublikowane 10 Lipiec, 2017

Ciężarówka najechała na Autosana H9 z lokalnego PKS-u – autobus został wepchnięty na przystanek

Nowy tydzień zaczął się w Polsce od najechania na tył autobusu PKS. Około godziny 6 rano, na drodze krajowej nr 12 między Sieradzem a Kaliszem, kierowca DAF-a XF105 uderzył w lokalnego Autosana H9.

Wszystko wydarzyło się około godziny 6 rano, w miejscowości Chojno. W momencie zdarzenia autobus akurat zwalniał i przymierzał się do wjechania na przystanek. Kierowca ciężarówki nie zareagował na to w porę, uderzając w lewy tylny narożnik autobusu i wpychając go na przystankową wiatę.

Jak podają “Fakty Kaliskie”, w momencie zdarzenia autobusem jechało piętnastu pasażerów, a kolejne dwie osoby czekały na przystanku. Te ostatnie zdążyły w porę odskoczyć, ratując się przed obrażeniami. Dziesięciu pasażerów zostało jednak rannych, z czego trzy mają urazy zagrażające życiu. Samemu kierowcy ciężarówki nic się nie stało.

Liczne zdjęcia z wypadku znajdziecie klikając na miniaturkę:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 29 komentarzy

  1. Evil napisał(a):

    Ci ktorzy stali na przystanku teraz moga isc do Częstochowy na kolanach i dziękować za zycie. Widziałem to co pozostalo z tego przystanku na zywo i mozna śmiało powiedziec, ze zrownal sie razem z ziemia.

  2. Qwert napisał(a):

    Autobusami w pks to jezdza sami idioci .to oni stwarzaja zagrozenie na drodze jadac 40km .a za nimo korwk 2km.

  3. rs7 napisał(a):

    Prawda jest taka, ze akurat kierowcy tych PKSow co na zdjeciu, to wyjatkowe zawalidrog!!! Kilometr przed przystankiem juz “wrzucaja na luz” i sie tak tocza 20km/h pol godziny do tego przystanku, i to glownie na drogach miedzymiastowych! Nie bronie kierowcy ciezarowki,ale tez mu sie nie dziwie ze zle ocenil sytuacje. Ci z tych PKSow sa przesiaknieci “oszczednosciami” i stad ich zenujaca jazda! Tyle w temacie!

    • patyk napisał(a):

      Niestety to prawda. Nie mówię że wszyscy kierowcy, ale osobiście znam takich co potrafią dosłownie pół drogi przejechać na luzie (rozpędza się do 70 i potem toczy do 30) xD

    • d napisał(a):

      Jedyną i niepodzielną winę za wypadek ponosi kierowca ciężarówki. Było nie spać siedząc na zderzaku.

    • polus napisał(a):

      a wiesz czemu ? bo to takie stare graty że często nawet nie da się zredukować normalnie by podjechać na biegu . a zwalniają znacznie wcześniej bo wiozą ludzi. wiesz jak ludzie sie zachowują jak zbliża się ich przystanek? wstają i idą w kierunku drzwi potem stoją z komórka w łapie – w drugiej trzymają plecak, torebkę czy co tam mają jeszcze w grabiach i nawet sie nie trzymają i jak mają nie polecieć jakby tak normalnie miał kierowca hamować? czy wiesz jaka jest masa ciała człowieka podczas normalnego hamowania bez trzymania ? nawet jak spokojnie zahamujesz to często ludzie potrafią tracić równowagę a o to bardzo łatwo. gdybś ty zahamował to by pewnie przez szybę wylecieli. autobus z ludzmi to nie tir z zabezpieczonym ladunkiem – hamowac trzeba powoli równomiernie na znacznie dłuższym dystansie….. łagodnie i tak by nie wytrącić z równowagi nie trzymających się niczego samobójców którym możesz i 100 razy gadac a i tak będą dzieciaka na tyłach autobusu podnosić na rękach by sobie popatrzył przez szybę podczas gdy ty ciągle hamujesz przystanki światła korki… a dzieciak leci bo zyskuje taką masę… nawe jak powoli śmigasz… pojeździłbyś – zobaczyłbyś.

      • polus napisał(a):

        i jeszcze coś jak byś był mądry to wiedziałbyś że wrzucanie na luz i hamowanie na luzie to nie oszczędność tylko koszt :/ chcesz oszczędzać to wrzucasz coraz niższy bieg wtedy paliwko ci się zwraca a nie jest pobierane jak na luzie 😉 ot tak dla twojej marnej – ale zawsze jakiejś – wiedzy.

  4. Janka napisał(a):

    Tak się kończy jeżdżenie “na zderzaku”

  5. KingOfBelarus napisał(a):

    Najechanie więc wina bezsporna ale ciekawy jestem czy autobus rzeczywiście pomału zwalniał czy typowym PKSowskim stylem gwałtownie zahamował bo mu się nagle przypomniało, że jest przystanek. Niestety zapewne to drugie.

  6. majk napisał(a):

    nie bronię kierowcy Ciężarówki bo to ewidentnie jego wina, aczkolwiek warto by było przyjrzeć się oświetleniu autobusu, bo jak można zauważyć na polskich drogach to większość tych świateł ledwo co się pali, tak że nie idzie tego zauważyć chodzi mi tu np. o swiatło stop jak i światło kierunkowskazu.
    a przegląd takiego autobusu to jest jedna wielka fikcja, wystarczy zobaczyć że przeważnie każdy PKS ma własną stację diagnostyczną.

  7. Szymański napisał(a):

    A co ma do rzeczy irytująca jazda kierowców z PKS? Tak, to prawda,że jeżdżą jak furmanki, mają świra na punkcie oszczędności, ale to nie zwalnia kierowcy tego Dafa, czy innego pojazdu z zachowania dystansu i odpowiedniej prędkości. Ba, nawet tym bardziej powinien być ostrożny, w końcu każdy kierowca i nie kierowca wie jak jeżdżą autobusy PKS , że autobus może wykonać dziwny manewr, lub po prostu się zatrzymać na przystanku. Kierowca Dafa musiał być zajęty telefonem, nawigacją, lub innym gadżetem, albo po prostu się zagapił.

    • lokalny gamoń napisał(a):

      kierowca ma się zajmować jazdą i tym co przed nim a nie nawigacja… A autobus wozi ludzi którzy przy gwałtownym hamowaniu mogą doznać obrażeń. Ale telefon w jednej łapie druga grzebie w nawigacjach a efekt taki jak widać

  8. polus napisał(a):

    i bardzo fajnie- szkoda tylko ludzi. jeden wrak mniej… co do komentarza obrażającego kierowców autobusów pks. kolego – gdybyś musiał jeździć na czas co do minuty – zrozumiałbyś te sytuacje gdy ktoś jedzie 40 na godzinę… no ale rozumek nie teges to i nie pojmuje powagi sytuacji… pomyśl zanim zaczniesz obrażać innych – oni musza śmigać tak jak im czas na to pokazuje – czasem gnają ile fabryka dała i to i tak mało a czasem i 40 na godzinę to za szybko – często na jednej trasie tak jest. chcesz obrazać kogoś to obrażaj tych co tworzą takie harmonogramy jazdy …. nie kierowców bo oni akurat i tak szybko jadą bo az 40 na godzinę…. ciesz się że nie jak ciągnik rolniczy czy kombajn – 25 :/

    • afryka napisał(a):

      Jak traktor wyprzedza PKS też już widziałem (te nowoczesne ponad 50 lecą) hehe

      • fgs napisał(a):

        aa co ma nowoczesność do prędkości? zrozum, jak jedziesz na czas (rozkład jazdy) to czy będziesz miał rower czy rouver – bez znaczenia. i tak bedziesz się wlec chyba że lubisz stać na przystanku no ale inni też chcą zeń skorzystać a czesto przystanki są na jeden autobus ledwo ledwo… owszem i ciągnik go wyprzedzi jak ma awarię albo kilkanaście minut do przodu więc aby nie dostac po wypłacie to musi się wlec….

        • afryka napisał(a):

          Bo rozkład jazy jest właśnie ustalony pod te stare rupiecie. PKS na pewnej trasie jedzie 40 minut a prywaciarz 30 (i częściej się zatrzymuje bo niższe ceny więc więcej ludzi zgarnia). Niestety u mnie w okolicy opinia o miejscowym PKS jest taka, ze nie dość ze jeżdżą starymi złomami, to maja wyższe ceny i do tego notorycznie się spóźniają (a mimo to i tak jadą jak zawalidrogi)…

    • NoOne napisał(a):

      PKS-y rozkłady mają z czasów bardzo głębokiego PRL-u, gdy kierowca musiał ręcznie dziurkować bilety składając czasem kilka listków do kupy (kto jeszcze pamięta te czasy) – z racji inflacji – a że był jedynym transportem publicznym i było mało samochodów to autobusy pękały w szwach i weź tu kierowco wszystkich skasuj… a dziś są bileterki, które bilety drukują w kilka sekund i nie trzeba się męczyć dobieraniem nominałów biletów do ceny obowiązującej za przejazd lecz niestety PKS nie przestawił się na nowocześniejsze myślenie (by zaktualizować czasy przejazdu) i stąd tam gdzie wszedł prywatny przewoźnik PKS leży i kwiczy o ile jeszcze ma co leżeć i kwiczeć…bo każdy normalny za podobną (lub z reguły niższą) cenę wybierze tego przewoźnika, który szybciej dotrze do wybranego miejsca…

  9. kajos napisał(a):

    ja jesttem kierowca ciezarowki
    ale mam uprawnienia na autobus wiec mige tylko powiedziec ze to nie jest tak ze oni specjanie jada 40km/h
    to rozklad jazdy jest tak ulozony zeby w kazdych warunkach autobus byl na czas

  10. Lutek napisał(a):

    Do kierowców autobusów ludzie ruszcie tymi mózgami zamiast blokować droge zajedzie sobie na wyznaczony przystanek gdzie jest zatoczka zgaśnie silnik powiedzcie ludziom ze musicie trzymać się rozkładu jazdy i każdy zrozumie trochę dobrej woli rozsądku a płyną z tego same korzyści bo nie będziecie blokować oszczędności na paliwie będą duże a i ktoś z pasażerów kości przez kilka minut rozciągnie i czego to iść na udry i w zaparte wilk syty i owca cała zamiast pisać wypociny lepiej zlalesc sprytne rozwiązanie a nie ciagle narzekać ?

  11. fgs napisał(a):

    ale ja nie rozumiem czegoś, dlaczego dziś jest taka presja na spokojną wolną lansową jazdę? presja powinna być na gonitwy i dzikie wyprzedzanie a nie na luźną powolną bezpieczną jazdę….

  12. raptownywaldek napisał(a):

    To stare autobusy.Tu kiero by oszczędzać na kosztach musi wrzucać na luz.To nie niwoczesne wozidla które hamujac silnikiem oszczedzają paliwko..Hamujac takim silnikiem zwiększa się wręcz spalanie. WIĘC NIE TRAFIŁEŚ kolego.

    • Andrzej napisał(a):

      Pierdzielisz jak potłuczony. Jak puścisz gaz na biegu to nie będzie ci spalał pojazd nic. Jest tak w każdym pojeździe z manualną skrzynią biegów.

      • dono napisał(a):

        Blad Andrzeju! We wspolczesnych autach ze sterowaniem elektronicznym wtryskiwaczy, to racja. Puszczenie gazu na biegu odcina paliwo. Natomiast na zwyklej pompie listwowej idzie dawka jak na biegu jalowym, bo pozycja pedalu (listwy) jest wlasnie taka. Dlatego zwiekszone obroty lekko podnosza zuzycie i wlasnie dlatego ONI leca pol trasy na luzie.

    • kier napisał(a):

      Komu ty to mowisz, przeciez na forach to siedzi wyuczona brygada kierowcow majaca pojecie na kazdy temat. Hamowanie silnikiem i te sprawy to oni maja we krwi. Przeciez prawo jazdy zdali 2-3 lata temu a wychylaja sie z opowiesciami na temat motoryzacji sprzed 30-40 lat. Ale wiesz, w internecie napisali tak i oni wiedza lepiej.

  13. kasiarz napisał(a):

    Pewnie był zajęty liczeniem czy mu minut jazdy wystarczy. Sam kiedyś prawie miałem dzwona w taki sposób.

  14. dono napisał(a):

    Mysle, ze jesli zrobc sonde pt. “Kogo z uczestnikow ruchu zabilbys rurka od kabiny, gdyby nie grozila za to zadna kara? “, to kierowcy PKS/MPK byliby bardzo wysoko na tej liscie, zaraz za Baba i Kmiotem Kapelusznikiem.

  15. pitertst napisał(a):

    Jezdza za te smieszne pieniadze i trzeba nadganiac zeby nastepny ladunek łyknac dziadostwo uff sobie kieras dafa pomyslal dobrze ze magnesu nie przyklejilem

Odpowiedz