OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 29 Sierpień, 2019

Ciężarówka z dwiema kabinami, dopiero czekająca na zabudowę – nietypowe zjawisko z Bremen

W nawiązaniu do tekstu:

Czy ciężarówki z dwiema kabinami mogą mieć sens, dlaczego je wymyślono oraz kto ich używa?

Do czego można wykorzystywać ciężarówki z dwiema kabinami, kiedy takie konstrukcje mają sens i gdzie na świecie możemy je spotkać? To wyjaśniałem dwa lata temu, w artykule wymienionym powyżej. Teraz natomiast możecie zobaczyć kolejne przykłady zdjęć, nadesłane przez Czytelnika Tomka.

Widoczny na fotografiach Mercedes został dostarczony do portu w Bremen. Samochód wyróżniał się dwiema kabinami, w tym jedną pojedynczą oraz jedną załogową. Czerwone barwy pozwalały się też domyślać strażackiego przeznaczenia, a piasty wskazywały obecność napędu na cztery koła.

Bodajże od ubiegłego roku Actros MP3 nie jest już produkowany, nawet na najmniej wymagające rynku. Opisywana ciężarówka musiała więc wyjechać z fabryki dłuższy czas temu, zapewne trafiając do specjalistycznego warsztatu i przechodząc dwukabinową modyfikację.

Jednocześnie wydaje się mało prawdopodobne, by samochód miał trafić do Europy. W końcu mamy tutaj oznaczenia wyraźnie wskazuję na obecność silnika typu Euro 5. Sama za siebie mówi też obecność w Bremen, skąd europejskie samochody wysyłane są do najróżniejszych części świata.

Dokąd może więc trafić ten konkretny pojazd? Osobiście obstawiałbym tutaj Chiny. Wozy strażackie z dwiema kabinami stosuje się bowiem w tym kraju od dłuższego czasu. Rozwiązanie to doskonale sprawdza się w bardzo gęstym ruchu i tym samym stworzone jest dla chińskich aglomeracji.

Swoją drogą, w artykule wspomnianym na wstępie prezentowałem chińskiego MAN-a TGM z dwiema kabinami. Miał on identyczny układ nadwozia, jak ten z Actrosa przywiezionego do Bremen. Na jednym końcu znajdowała się więc kabina pojedyncza, a na drugim nadwozie typu załogowego.

Na tym jednak nie koniec ciekawostek. Tomek zwrócił też uwagę na nietypowo wyglądające urządzenie za załogową kabiną, zaznaczone na zdjęciu. Jak zauważył, odchodziły od niego węże hydrauliczne o grubości męskiego ramienia, wędrując aż pod mniejszą kabinę. Tam umieszczono zaś coś w rodzaju wymienników ciepła.

TimoCom – Łączymy ładunki z pojazdami.

To może Cię zainteresować: