Rynek samochodów ciężarowych już od kilku lat boryka się z dużą niepewnością i kryzysem powracającym niczym bumerang. Koncern Daimler Truck jest jednak przekonany, że kolejne lata przyniosą wzrosty sprzedaży. Dlatego firma właśnie ogłosiła wielką inwestycję, mającą na celu podniesienie mocy produkcyjnych.
Do dwóch głównych fabryk gotowych ciężarówek, działających w niemieckim Wörth am Rhein oraz tureckim Aksaray, ma wkrótce dołączyć trzeci, zupełnie nowy zakład. Powstanie on w Czechach, w mieście Cheb, tuż przy granicy z Niemcami. Obiekt ten ma być gotowy pod koniec dekady, będzie wytwarzał do 25 tys. samochodów rocznie i zapewni miejsce pracy dla ponad 1000 osób. Łączna wartość tej inwestycji ma wynosić kilkaset milionów euro.
Plan jest taki, by zakład w Cheb przejął część produkcji od fabryki w Wörth am Rhein. Dzięki temu niemiecki obiekt będzie miał mniej różnorodne portfolio produkcyjne i zwiększy swoją efektywność. Jednocześnie zastrzeżono, że Wõrth am Rhein pozostanie centrum technologicznym marki, rozwijając nowe technologie, opracowując nowe modele i wdrażając te nowości do produkcji. Również w Wõrth am Rhein mają powstawać gotowe, polakierowane kabiny, które będą następnie wysłane do czeskiego zakładu.
Jakie konkretnie modele będą miały metkę „wyprodukowano w Czechach”, tego jeszcze nie uściślono. Stwierdzono tylko, że będą to zarówno ciężarówki spalinowe, jak i pojazdy na paliwa alternatywne.












