Powyżej: teren kopalni Garpenberg i pięć zestawów na autopilocie
Volvo Autonomous Solutions pochwaliło się zrealizowaniem konkretnego, trzyletniego projektu. Polegał on na przewiezieniu łącznie 700 tys. ton materiału skalnego dla firmy Boliden, wydobywającej metale w kopalni Garpenberg w środkowej Szwecji.
Pod marką Volvo Autonomous Solutions szwedzki producent ciężarówek rozwija ofertę pojazdów zautomatyzowanych. W przypadku Ameryki Północnej jest to już oferta przeznaczona do ruchu po drogach publicznych, na co przykładem jest niedawno opisywany projekt w firmie DSV. Za to w Europie, z uwagi na utrzymujące się ograniczenia prawne, przedsiębiorstwo skupia się na obsłudze klientów z branży kopalnianej, często dysponujących całymi sieciami prywatnych dróg. I właśnie jednym z takich klientów jest wspomniana firma Boliden.
Zarządca kopalni z Garpenberg już od 2023 roku zawiązał współpracę z Volvo Autonomous Solutions, w celu zrealizowania konkretnego projektu. Zautomatyzowane ciągniki Volvo FH, jeżdżące w sześcioosiowych zestawach z naczepami-wywrotkami, miały zająć się przewozem materiału skalnego po prywatnych drogach, między kopalnią a chroniącą ją od wody tamą. Dzisiaj, po trzech latach, obwieszczono natomiast sukces oraz zakończenie tego projektu. Pojawiła się przy tym informacja, że ciągniki z autopilotami przewiozły łącznie 700 tys. ton materiału skalnego, o objętości zdolnej wypełnić 280 basenów olimpijskich. Łącznie złożyło się na to ponad 11 tys. „cykli transportowych”, czyli załadunków, przejazdów i rozładunków. Za to pokonany dystans był stosunkowo niewielki, licząc tylko 56 tys. kilometrów. Wszystko dlatego, że trasy po prywatnych drogach miały bardzo krótki charakter.
Co ciekawe, w ramach całego tego projektu Volvo Autonomous Solutions było nie tylko dostawcą pojazdów, ale też odpowiadało za stały nadzór nad ich pracą oraz wsparcie w ewentualnych sytuacjach awaryjnych. W połączeniu z faktem, że firma dostarczyła też autopilota, można powiedzieć, że wypełniła wszystkie transportowe role w projekcie: producenta sprzętu, przewoźnika oraz kierowców. Wszystko to było na bieżąco rozliczane jako kompletna usługa przewozowa.
Dla zainteresowanych dodam, że ledwie rok temu Volvo Autonomous Solutions chwaliło się innym, jeszcze wyższym wynikiem. Wówczas było to przewiezienie pełnego miliona ton wapienia w kopalni Brønnøy Kalk w Norwegii. Tamtej sprawie towarzyszyły też szczególne kontrowersje, jako że to właśnie przy okazji norweskiego kontraktu, w 2019 roku, skandynawskie media pisały o pierwszym w historii przewoźniku z Europy, który stracił stałego klienta w bezpośrednim następstwie wprowadzenia autopilotów. Chodziło wówczas o firmę transportową T. Engene, której ciężarówki obsługiwały Brønnøy Kalk przed nastaniem automatyzacji. Wszystko to może więc uświadamiać, jakie zagrożenia dla branży kryją się w autopilotach.
Zbliżenie na Volvo FH w wersji Autonomous:
Przednia belka przeznaczona do montażu radarów, lidarów, kamer:


















